Meghan Markle i książę Harry zwolnili nocną nianię dziecka. Była nieprofesjonalna

Światło dzienne ujrzała długo zapowiadana książka "Finding Freedom" (ang. Odnalezienie wolności) Omida Scobie i Carolyn Durand. To książka poświęcona Meghan Markle i księciu Harry'emu. Ze szczegółami opisane zostały w niej problemy z nianią, których doświadczyli małżonkowie.

Meghan i Harry zwolnili nianię z powodu braku profesjonalizmu

Zgodnie z informacjami podanymi w książce "Finding Freedom", książę Harry i Meghan Markle bardzo szybko musieli zerwać współpracę z nocną nianią Archiego. Para chciała zatrudnić nocną pielęgniarkę, która pomoże im z jednej strony unormować sen dziecka, a z drugiej strony będzie pomagać w pierwszych miesiącach po narodzinach syna. Niania jednak zupełnie się nie sprawdziła:

Meghan i Harry zostali zmuszeni do zwolnienia niani już podczas drugiej nocy. Powodem był braku profesjonalizmu z jej strony

- podają autorzy książki. Niestety autorzy nie podają żadnych szczegółów tej sytuacji.

Meghan i Harry zatrudnili ostatecznie tylko typową opiekunkę

Według książki, książę Harry i Meghan od samego początku nie chcieli zatrudniać niani na cały etat. Wybrali inną opcję – tak zwaną nianię nocną. Powodem, dla którego szukali wsparcia opiekunki był to, że matka Meghan, Doria Ragland, musiała wrócić do Los Angeles. 

Młodzi rodzice zatrudnili nową nianią. Niestety z powodu incydentu z pierwszą pielęgniarką nie czuli się komfortowo i całą noc zaglądali do Archiego. A po kilku tygodniach postanowili sami przejąć nocną opiekę i w ogóle zrezygnowali z nocnej pielęgniarki

- dowiadujemy się z książki.

Meghan i Harryemu spodobał się pomysł, że kiedy kładą się spać w nocy, w domu są tylko we trójkę. Przytulnie i prywatnie.

Para zdecydowała się tylko na zatrudnienie opiekunki w dni powszednie. Tym samym niania dołączyła do innych członków personelu w gospodarstwie domowym. 

Zobacz wideo Rodzina królewska to firma. Co teraz z Harrym i Meghan?

Meghan i Harry odcinają się od książki

W "Finding Freedom" znajdziemy bardzo szczegółową wersję wydarzeń, które doprowadziły ??Harry’ego i Meghan do zrezygnowania z królewskich obowiązków. Autorzy przekonują, że wszystkie informacje zawarte w książce mają przynajmniej dwa niezależne źródła.

Jednak małżonkowie odcinają się od rzekomych informacji na temat tego, że współpracowali z autorami książki:

Książę i księżna Sussex nie udzielali wywiadów ani nie wnieśli żadnego wkładu w "Finding Freedom"

- oświadczył rzecznik pary książęcej cytowany przez Reutera.

Więcej o: