1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Mama napisała szczery list o teściowych. "To szczególnie ważne dla matek chłopców"

Kristin Shaw, żona, mama i pisarka opisała w artykule dla "Today", że podczas wielu rozmów z koleżankami wysłuchuje żalu na temat teściowych. Znajome twierdzą, że matki ich mężów nie raz je zraniły. Kristin chce udowodnić, że nie każda teściowa, jest jak ta "stereotypowa". Przy okazji, dała rady, jak powinna zachowywać się mama mężczyzny, aby synowa darzyła ją sympatią.

Wiele kobiet nie lubi swojej teściowej. Spotkania z mamą swojego partnera unikają jak ognia, a wspomnienia z rodzinnych obiadów nie są dla nich najlepsze. Kristen Shaw udowadnia, że teściową da się lubić. Apeluje do kobiet, by nie wierzyły w to, że wszystkie teściowe są "jak złe macochy ze znanych bajek". 

Jak być idealną teściową?

Kristen stwierdziła, że uwielbia matkę swojego męża. Według niej, jest kochająca, życzliwa i troskliwa.

Ona nie osądza. Nie mówi mi, co mam robić i jak to zrobić. Jako matka chłopca obserwuję i uczę się tego, jaką chcę być teściową w przyszłości.

Kiedy  będę teściową, obiecuje, że nie zapytam syna i jego partnerki, kiedy będą mieli dzieci. Jeśli już zdecydują się na potomka, nie zapytam "kiedy kolejny wnuk".

Może dzieci będą miały do mnie o to żal, ale nie nakarmię ich czekoladą, jeśli rodzice nie zgodzą się na to. Obiecuję, że nie pozwolę im oglądać telewizji przez cały dzień i zapamiętam, na co uczulone są moje wnuki. Z przyjemnością będę opiekować się dzieckiem. Jeśli mój syn i jego żona zdecydują się karmić piersią lub karmić butelką, dawać smoczek lub uczyć dziecko funkcjonować bez smoczka, wybiorą pieluszki, czy jednorazowe pampersy - poprę każdą decyzję.

Aby być blisko dziecka, należy szanować jego życiowego partnera

Kristen dodała, że będzie kochać partnerkę swojego syna, jakby była jej córką, o ile na to pozwoli. Jeśli będzie blisko swojej mamy, nie zamierza jej zastępować. Jeśli zechce traktować mnie jak przyjaciółkę - będę dla niej przyjaciółką.

Wiem, jak to działa. Aby pozostać blisko mojego syna, muszę być dobra dla osoby, której odda swoje serce.

Odkąd Kristen została mamą chłopca, boi się czasem o to, że straci z nim kontakt. Zna historię, w których mężczyzna zerwał kontakt z mamą, ponieważ małżonka jej nie akceptowała lub teściowa w jakiś sposób ją skrzywdziła. Kristen nie chce tego doświadczyć, dlatego stara się mieć dobry kontakt z teściową i ma nadzieję, że w przyszłości, jej synowa także będzie zadowolona z relacji, jaką ma z mamą swojego męża. 

Zobacz wideo Jak do ślubu przygotowuje się Sandra Kubicka?
Więcej o:
Komentarze (6)
Mama napisała szczery list o teściowych. "To szczególnie ważne dla matek chłopców"
Zaloguj się
  • puzonik48

    Oceniono 22 razy 22

    Nie mam takich problemów ,nie zabiegam o względy ani syna ,ani partnerki .Po prostu daję im żyć tak jak chcą i akceptuję ich wybory ,bo moich życie i mają prawo ułożyć je sobie tak jak chcą .Nie narzucam im swojej obecności, żyję własnym życiem :)

  • rita.wn

    Oceniono 10 razy 10

    Kocham moje obie synowe jak własne córki, pomagam zawsze, gdy tego chcą, staram się być dla nich co najmniej taka jak dla moich synów, a czasem jestem nawet lepsza - przecież moi ukochani synowie je sobie wybrali. Przecież nawet rodzona matka potrafi wkurzyć syna, a i rodzone dziecko nie zawsze spełnia oczekiwania matki, czy korzysta z jej rady - to jest moje credo. Poza tym mam kochane synowe, są wspaniałymi mamami moich ukochanych wnucząt. Jestem szczęściarą, czy na to pracuję, czy może obie te rzeczy ? Nieważne, kocham je obie, choć każda jest inną osobowością, tak jak moi synowie. Moja teściowa? Hm, urodziła mi cudownego męża i to jest najważniejsze.

  • antykonformista

    Oceniono 3 razy 3

    Są bardzo różni ludzie, w tym są różne kobiety. Jeśli ulegają kobiecym atawizmom (głównie rywalizacji) to nigdy z teściową/synową nie ułożą właściwej relacji. Rywalizacja z synową o względy syna to z założenia jest tak chore, tak toksyczne, no ale zdarza się; przeważnie u kobiet właśnie prymitywnych, słabych, działających instynktownie, nie umiejących pokonać instynktu, atawizmu.

    Po drugiej stronie są Panie takie jak tu się wypowiadające, co chyba z niczym nie musiały walczyć, bo nigdy takie nie były. Dystans, tolerancja, życie własnym życiem, oraz (przydatna, choć niewymagana) miłość z własnym mężem przewijają się w tych wypowiedziach. I to jest właśnie recepta na sukces, nie tylko w relacjach synowa-teściowa, ale i w życiu jako takim.

  • pab13

    Oceniono 7 razy 3

    Ja raczej nie mam takiego problemu, by być nielubianą przyszłą teściową ; )
    Wprost przeciwnie, gdy mój jedynak się rozstał po kilku latach musiałam po kryjomu spotykać się w pizzerii z jego eks ; ), Młody był wściekły, bo nie rozstali się raczej w miłej atmosferze ; )
    Co szokuje nawet mojego Syna, jego dotychczasowi wybrankowie (Młody jest bisexem, ale dotychczas był wyłącznie związany z chłopakami), po prostu uwielbiają spędzać ze mną czas, wspólnie chodzić na zakupy, do kina czy knajpy, grać w strategiczne planszówki..czy po prostu rozmawiać lub gotować. Co prawda, widujemy się raz na jakiś czas, gdyż żyjemy w różnych częściach świata. Co mnie tym bardziej cieszy, również to lubię, doceniam i czuję się szczęśliwą będąc częścią ich wspólnego życia. To ważne.
    Co do mnie, osobiście. byłam raz zamężną i niestety teściowej nie poznałam nawet, zmarła, gdy mój eks miał 6 lat.
    Myślę sobie, że sympatycznie by było mieć fajną relację, tym bardziej, że z moją biologiczną matką nie miałam nigdy bliskiej i czasem mi tego brakowało. Moja matka i ja różnimy się za bardzo więc nie miałabym nic przeciwko fajnym chwilom z zajebistą teściową, pewnie potraktowałabym ją w pewnym momencie jak mamę, której mi zawsze brakło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX