1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Co prowadzi do rozwodu? Psychologowie dają wskazówki. Tych 30 błędów nie popełniajcie

Czy można usystematyzować konflikty w związku, zmierzyć je i sprawdzić, co najczęściej sprawia, że pary się nie zgadzają, kłócą i oddalają od siebie? Psychologiwie podjęli taką próbę i opracowali skalę konfliktu małżeńskiego. Na liście jest 30 punktów zapalnych.

Kiedy myślimy o kłótniach małżeńskich, intuicja podpowiada nam, że pewnie chodzi o spór o pieniądze, o podział obowiązków, o to, kto powinien wyrzucić śmieci. Psychologowie z dwóch amerykańskich uniwersytetów z Teksasu i z Oakland, a także z uniwersytetu Abdulazi z Arabii Saudyjskiej postanowili przeprowadzić badania i opracować kompletną listę małżeńskich źródeł sporów. Praca nad nią pochłonęła kilka lat.

Zobacz wideo

Badania opublikowano w tym miesiącu na platformie Science Direct, która zawiera zrecenzowaną literaturę naukową. Badacze przyglądali się życiu 107 par i temu, co w ich związkach prowadzi do konfliktu, niezgody, frustracji, niezadowolenia. Badania prowadzono w pierwszym roku małżeństwa, a także kilka lat po ślubie. Na początku badania uczestnicy mieli po18-36 lat w przypadku kobiet i do 41 lat w przypadku mężczyzn.

Anatomia konfliktu małżeńskiego

Badacze, którym przewodził Guilherme S. Lopes z departamentu psychologii z uniwersytetu w Oakland, przeanalizowali wszystkie zgłoszone przez małżonków przyczyny nieporozumień w ich związkach. Powstała lista ponad 80 źródeł konfliktu, które prowadzą do tego, że ludzie nie zgadzają się sobą, zaczynają się kłócić i ścierać w związku.

Następnie badacze źródła konfliktów małżeńskich pogrupowali i uporządkowali. Dzięki temu stworzyli lista 30 nieporozumień w relacji romantycznej, którą nazwali RDRRS (ang. Reasons for Disagreements in Romantic Relationships Scale). Jakie są najpowszechniejsze źródła konfliktu wśród pary? Oto one:

  1. Niewystarczające okazywanie miłości
  2. Brak lub zła komunikacja
  3. Nie zwracanie na siebie uwagi
  4. Nie docenianie partnera
  5. Brak uczuć, nieokazywanie uczuć
  6. Zazdrość
  7. Kontaktowanie się z poprzednimi partnerami
  8. Zaborczość
  9. Wspominanie wcześniejszych związków, w których byli partnerzy
  10. Spędzanie czasu z przyjaciółmi, konflikt o to z czyimi znajomymi para częściej się spotyka
  11. Sprzątanie domu - kto, co, dlaczego
  12. Podział obowiązków domowych
  13. Kto więcej pracuje
  14. Spóźnianie się
  15. Podział odpowiedzialności
  16. Różne potrzeby seksualnie - jedno chce seksu, drugie nie
  17. Częstotliwość seksu
  18. Akcja w łóżku
  19. Opowiadanie o swoich prywatnych/związkowych sprawach dalszej rodzinnie, znajomym
  20. Teściowie
  21. Kto jest szefem w związku
  22. Kontrola w związku
  23. Kto ma przewagę
  24. W co się ubrać
  25. Religia
  26. Główne cele w życiu
  27. Plany na przyszłość
  28. Dzieci
  29. Kto powinien za co zapłacić
  30. Jeden z partnerów za dużo wydaje, wykorzystuje pieniądze drugiego.

Wszystkie wyżej wymienione źródła nieporozumień małżeńskich psychologowie dopasowali do sześciu konfliktowych bloków.  Są to:

  1. Niewystarczające okazywanie partnerowi uczuć i uwagi
  2. Zazdrość i zdrada
  3. Obowiązki domowe i odpowiedzialność za dom
  4. Seks
  5. Kontrola i dominacja
  6. Plany na przyszłość i pieniądze

Badania wykazały też że w małżeństwach w których podłożem konfliktu jest dominacja i kontrola kobiety czują mniej satysfakcji z życia rodzinnegoBadania wykazały też że w małżeństwach w których podłożem konfliktu jest dominacja i kontrola kobiety czują mniej satysfakcji z życia rodzinnego fot: pexels.com

Im więcej zarabia, tym chce mieć większą kontrolę

- Dzięki omawianym badaniom psychologów i ich statystycznej analizie źródeł małżeńskich konfliktów dostajemy kilka interesujących wskazówek - zauważa psychiatra i psychoanalityk Grant Hilary Brenner, w artykule "30 Core Disagreements Couples Encounter", który opublikowano na łamach "Psychology Today".

Jak dowiadujemy się z badań, po kilku latach małżeństwa zazdrość i niewierność wykazują tendencję spadkową, szczególnie wśród religijnych par. Natomiast konflikt na tle dominacji i tego, kto sprawuje kontrolę w małżeństwie, przybierał na sile w małżeństwach, w których mężczyzna miał dobre dochody. W większości badanych par satysfakcja z życia w związku z każdym kolejnym rokiem poprawiała się, co sugeruje, że badane pary przez kilka lat związku "dograły się".

Badania wykazały też, że w małżeństwach, w których podłożem konfliktu jest dominacja i kontrola, kobiety czują mniejszą satysfakcję z życia rodzinnego. Dzięki badaniom wiemy też, że wraz z upływem czasu w parach, w których podłożem konfliktu są kłótnie o podział obowiązków domowych, kobiety nie są zadowolone z życia seksualnego. Żony, które wskazywały, że w ich związku brakuje uwagi i uczucia partnera, częściej deklarowały, że będą miały romans za kilka lat.

Brenner podkreśla w swoim tekście, że zaproponowana przez psychologów lista konfliktów małżeńskich wymaga dalszej pracy, większej różnorodności par, przyjrzenia się sporom na różnych etapach związku. Mimo to, zwrócenie uwagi na to, co najczęściej prowadzi do kryzysu małżeńskiego, może już być dla nas bardzo przydatne. 

- Te badania wskazują mapę drogową, z której mogą korzystać pary, przemysł randkowy, terapeuci i badacze relacji międzyludzkich - zauważa psychiatra. Brenner podkreśla też, że to, w jaki sposób pary radzą sobie z konfliktowymi tematami w związku, zależy nie tylko od tego, na jakim etapie związku są, ale również od statusu społecznego, ekonomicznego i kondycji psychicznej i emocjonalnej partnerów.

- Warto obserwować i badać to, w jaki sposób pary radzą sobie z najczęstszymi źródłami konfliktu w związku, po to, abyśmy umieli stworzyć satysfakcjonujący i zdrowo funkcjonujący związek. Jak pary rozwiązują konflikty, w jaki sposób szukają między sobą porozumienia, jak udaje im się żyć z niezgodnością, jak wykorzystują konflikt do tego, aby na nim budować, a nie niszczyć - to ważne informacje dla nas wszystkich -  mówi autor teksu, który też podkreśla, że różnice są nieodzownym elementem życia dwojga ludzi. A znajomość opracowanej przez psychologów skali konfliktów małżeńskich może być przydatnym źródłem do pracy nad sobą i nad zrozumieniem swoich zachowań i reakcji partnera.

Powinno cię również zainteresować: Co robią pary, które są ze sobą szczęśliwe? 8 codziennych nawyków do wprowadzenia od zaraz

Więcej o:
Komentarze (11)
Co prowadzi do rozwodu? Psychologowie dają wskazówki. Tych 30 błędów nie popełniajcie
Zaloguj się
  • mazzinl890

    Oceniono 4 razy 4

    3. Nie zwracanie na siebie uwagi
    4. Nie docenianie partnera

    Niezwracanie oraz niedocenianie, tępe Srule z Bet Jaakow, pisze się razem.
    Słownie: R A Z E M !

  • anna004

    Oceniono 6 razy 4

    Po 20-u latach związku, chorobach przebytych razem, dzieciach i innych dośw. mogę powiedzieć, że nie jest to seks. To umiejętność kompromisu i komunikacji.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 2 razy 2

    Oglądnąłem sobie film Wojnę państwa Rose. Gdy pary w konflikcie wpadną w szpony adwokatów, wtedy można zapomnieć te 30 punktów. Powstanie 60 punktów. Jak się pary same nie pogodzą, koszta będą zawsze tragiczne.

  • pab13

    Oceniono 1 raz 1

    Ale negatywne podejście do tematu.
    Lepiej skupić się na tym, co pozytywne i łączące ludzi w relacjach.
    Warto skupić się na przeżywaniu, poznawaniu, dzieleniu i nie martwić o przyszłość.
    Poznając kogoś możesz mieć jak najlepsze intencje, ale nigdy nie wiesz, jak długo coś będzie trwało. Dojrzała relacja, którą tworzysz, wybierając bardziej świadomie, będąc już ukształtowanym i samoświadomym człowiekiem, w wieku dojrzałym, ma chyba największe szanse na życiowy maraton : )
    But..czy to na prawdę istotne?
    Ile jest bezsensownych, wieloletnich związków, w których ludzi więcej dzieli niż łączy. Po co są tyle lat razem, skoro wspólnie nie spędzają już nawet czasu, nie potrafią się sobą cieszyć, być razem, rozmawiać czy dyskutować.. lepiej się rozstać w takiej sytuacji.
    Przyzwyczajanie, traktowanie partnera jak swoistej polisy ubezpieczeniowej na łatwiejsze życie..to wszystko zabija miłość. Szkoda życia, bezsens.
    Jeżeli kochasz, nie trzymaj się kurczowo, uwolnij to.
    W związku trzeba za sobą zatęsknić, inaczej nie ma on sensu.
    W swoim życiu miałam raptem kilka istotnych relacji, a chłopak/ facet zawsze!!! był z innego, dalekiego miasta i widywaliśmy się w weekend lub co drugi weekend. Każde miało więc sporo wolności oraz przestrzeni osobistej i nie wyobrażam sobie budować coś bez zaufania. Tylko raz byłam z kimś z tego samego miasta, razem zamieszkaliśmy i się pobraliśmy, bo zaszliśmy w ciążę. Formalnie nasze małżeństwo zakończyło się rozwodem po 6 latach, ale związek rozpadał się przez dobre 3 lata. Sporo wiec czasu mi zajęło na podjecie decyzji, by się rozstać, by iść dalej osobno, bo zbyt wiele nas dzieliło i nie cieszyło wspólne życie. I nigdy nie patrzyłam na tę relację jako "na przegraną", jak to po rozwodzie niektórzy mają w zwyczaju, bo to pewien etap mojej drogi wraz z jego pięknymi i złymi momentami. Ot, życie.
    Człowiek to nie maszyna, nie jest potrzebna żadna instrukcja obsługi.
    Każdy jest inny, człowiek się zmienia, jak i zmieniają się jego potrzeby. Zmienia się i związek.
    Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego chcesz być z tym akurat człowiekiem, jak się przy nim czujesz, czego oczekujesz i jakie są twoje potrzeby oraz jak to wszystko wypada w porównaniu z partnerem. My.
    Podobieństwa nas zbliżają, w najważniejszych kwestiach nie może być inaczej, ale różnice mogą rozwijać i otwierać, sprawiać że na pewne aspekty człowiek spojrzy z innej perspektywy.
    Można się pięknie uzupełniać.
    Związek nie jest dany raz na całe życie, wymaga jednakowego zaangażowania każdej ze stron, pracy też nad sobą, by partner, przewracając kolejną kartkę książki, wciąż nie mógł doczekać się przeczytania kolejnej..
    W dobie wszechobecnej autokreacji, ja lubię pokazać swe najgorsze cechy, lubię być nagą, bo partner musi je zaakceptować, tak samo jak i ja to zrobiłam. Nikt nie jest perfect i dobrze, byłoby nudno. Lubię swoje wady, zresztą to, co dla jednego jest wadą, dla kogoś innego może być atutem ; ) Wszystko zależy od punktu odniesienia i spojrzenia.
    Jeżeli człowiek ma się zmieniać, to musi to robić wyłącznie dla siebie samego, bo chce i odczuwa takową potrzebę, bo coś mu przeszkadza w samym sobie, nie można zmieniać się dla partnera, bo prędzej czy później będzie nieszczęśliwym, niespójnym z własnym wnętrzem, człowiek będzie żałował.
    Nie rób czegoś dla partnera, rób to dla siebie, jak ty będziesz szczęśliwy, związek też ma szansę kwitnąć. Miłość trzeba mieć w sobie, trzeba kochać i akceptować siebie, by miłość móc dać.
    Im bardziej naturalnymi będziemy i im bardziej podobnymi jesteśmy, tym szanse na dłuższą relację są większe.
    Na zdradę, zaś, pracują przez dłuższy czas obydwie strony, jest efektem działania, bądź jego braku, każdego z partnerów. Zdrady nie wybaczam, to jest definitywny koniec. Ostatni gwóźdź do przysłowiowej trumny.
    Mój życiowy partner musi być moim przyjacielem, mężem i kochankiem równocześnie.
    As simple as it is.

  • sovereign

    Oceniono 3 razy 1

    Jak widzę 30 rad to tak jakbym nie widział żadnej.Po pierwsze musi być coś co łączy. Zazwyczaj będzie to seks ale pewnie są jeszcze inne obszary które mogą być podstawą związku. Niezbędna jest wzajemna życzliwość która może wynikać z całokształtu ale jest niezbędna. Reszta, czyli kto czym się zajmuje i za co płaci to już tylko efekt.

  • a_usher

    0

    Jako drugi punkt z 30 widnieje pozycja „Brak lub zła komunikacja”. Jest on najlepszym przykładem złej komunikacji, a kolejne punkty to potwierdzają. Dla wielu czytelników może to być kolejny przyczynek do rozwodu z edziecko.pl po polecaniu preparatów homeopatycznych i suplementacji witaminą C.

  • a.k.traper

    Oceniono 1 raz -1

    Wszystko zależy od dopasowania i priorytetow, jeżeli teściowie próbują mieszać a małżonkowie się nie postawią to może być przykro.
    Podstawowym błędem jest sprzeczka u kogo święta i dlaczego u Twoich.
    Seks to faktycznie różne bajki dla dwojga ludzi i wcale nie chodzi o zmęczenie czy adorację albo się lubi seks i ma do niego fantazję albo nie, tu może wystąpić poważne zagrożenie ale powiem, że nie warto tworzyć nowego związku, rzadko jest lepszy, tylko na początku później wszystko tak samo. Mnie zabiłoby ciągłe przebywanie razem i zazdrość, wiele podróżowałem i nie potrafiłbym żyć pod dyktando, jak tydzień w domu byłem to już mnie nosiło, tylko jak dzieci się rdziły to się czułem świetnie zajmując się nimi. Kobiety maja inne priorytety i tok myślenia dlatego nie roztrząsam tego ale i nie daję sobie wejść na głowę dla świętego spokoju, poza tym lepiej gotuję od żony i tu też mi łaski nie zrobi.
    Seks to poezja śpiewana a to co większość robi to tylko zwykłe je...nie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX