Rodzice już nie zapłacą za pobyt w szpitalu przy dziecku. Rząd przyjął ustawę

Rząd zakazuje pobierania opłat za pobyt rodziców lub opiekunów w szpitalu bądź innym zakładzie leczniczym z dzieckiem lub z osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym. Zmiana ma związek z nowelizacją ustawy o prawach pacjenta.

Każdy z rodziców chce przebywać ze swoim dzieckiem, kiedy trafia ono do szpitala. Do tej pory niektóre placówki pobierały opłaty za obecność rodzica czy opiekuna przy łóżku dziecka. 

Projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta zabrania pobierania opłat za obecność, jednak placówka może domagać się zapłaty za korzystanie z oddzielnego łóżka, wyżywienie, media czy odzież ochronną

Według ministerstwa zdrowia zmiana ta ma być wyjściem naprzeciw rodzicom, którzy w związku z pobytem dziecka w szpitalu często musieli liczyć się z dodatkowymi kosztami. Do tej pory opłaty za pobyt w szpitalu z reguły nie były wysokie, ale przy dłuższym leczeniu końcowa kwota mogła dla wielu osób stanowić problem.

Matki-karimatki, czyli w jakich warunkach żyją rodzice opiekujący się dzieckiem w szpitalu

 Ustawa została przyjęta, ale szpitale nadal mają cenniki 

W części polskich placówek nadal obowiązują jednak cenniki. Jest on m.in w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Warszawie. Ze strony szpitala dowiadujemy się, że "opłata ustalona jest za każdą rozpoczętą dobę pobytu osoby bliskiej i zawiera opłatę za pościel, zużycie mediów, środki czystości". Zryczałtowana wysokość opłaty za pełny tydzień (siedem dób) wynosi 78,02 zł, a wysokość opłaty za dobę pobytu do siedmiu dni kalendarzowych to 15,92 zł.

Jak podaje serwis prawo.pl, w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach także pobierana jest opłata za pobyt rodziców przy dziecku. 

Rodzice i opiekunowie, przebywający wraz z hospitalizowanymi pacjentami w oddziałach szpitalnych, niekorzystający z łóżka, nie ponoszą kosztów pobytu. Rodzice i opiekunowie, którym szpital zapewnia łóżko, są obciążani opłatą za zwrot kosztów pobytu, która wynosi od 13 do 30 złotych za dobę, w zależności od wielkości i standardu pokoju, z którego korzystają

- mówi serwisowi rzecznik prasowy placówki, Wojciech Gumułka. 

Z kolei w Warszawskim Szpitalu dla Dzieci od grudnia 2018 roku nie pobiera się żadnych opłat. Wcześniej rodzice musieli zapłacić 15 zł za dobę.

Szpital daje pościel dla rodziców i ponosi także wydatki związane z tym, że rodzice korzystają z mediów, ale w związku z projektowanymi zmianami doszliśmy do wniosku, że lepiej zrezygnować z opłat

- mówi serwisowi prawo.pl Izabela Marcewicz-Jendrysik, dyrektor placówki. 

Obecność rodzica pomaga

W niektórych szpitalach opłaty nie obowiązują dlatego, że ich władze twierdzą, że obecność rodziców jest swego rodzaju terapią dla dzieci. Mariusz Mazurek, rzecznik Szpitala Dziecięcego im. prof. Bogdanowicza, w rozmowie z prawo.pl przyznaje, że to ułatwia również pracę lekarzy i pielęgniarek, a rodzic musi płacić tylko za wyżywienie w szpitalu.

O warunkach, z którymi rodzice mają do czynienia w polskich szpitalach, pisaliśmy wielokrotnie. W marcu ubiegłego roku opowiedział o tym m.in. ojciec, który przebywał z dzieckiem w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka. Za krzesło musiał zapłacić 6,80 zł za dobę, za rozkładany leżak - 8 zł. Wyliczył, że 14-dniowy pobyt jednego rodzica przy chorym niemowlęciu kosztuje 228 zł i 18 groszy.

Z kolei matka jednego z wcześniaków, który urodził się w polskim szpitalu, opowiadała, że tydzień po porodzie do spania dostała karimatę. Dodaje, że gdyby się przeziębiła, nie miałaby jak karmić synka, a jest to ważne, ponieważ jest wcześniakiem.

W podobnej sytuacji znalazła się kilka lat temu Joanna z Warszawy, mama czterolatka, który urodził się z wadą nerek. Po wypisie ze szpitala położniczego w kolejnym szpitalu, do którego trafiła z chorym dzieckiem, nie była już traktowana jako pacjentka/położnica wymagająca opieki, tylko jako opiekunka dziecka. Co z tego, że nadal była obolała i cierpiąca po cesarskim cięciu.

- Tydzień po porodzie przenieśliśmy się ze szpitala położniczego do szpitala dziecięcego.Tam pacjentem był już tylko mój syn. Połóg, zmęczenie, ból. Jedna toaleta na oddziale, spanie na leżaku ogrodowym - wspomina.

Będzie lepiej? 

Zmiany są dobrą informacją w szczególności dla tych rodziców, których pociechy do tej pory przebywały w placówkach, w których opłata za pobyt rodzica przy dziecku była pobierana. 

Należy oczywiście pamiętać, że szpitale nadal mają prawo do pobierania opłat za korzystanie z osobnego łóżka, mediów czy wyżywienia. 

Patrząc jednak na to, że w niektórych szpitalach rodzice czy opiekunowie w ogóle nie muszą już płacić, można mieć nadzieję, że w przyszłości będzie to norma i rodzice będą mogli sprawować opiekę nad dzieckiem leżącym w szpitalu bez ponoszenia dodatkowych kosztów. 

Więcej o: