"Zakaz kąpieli w basenie dla dzieci w pieluchach uważam za absolutnie słuszny" [LIST]

- Jestem mamą dwójki dzieci i absolutnie nie dopuściłabym do sytuacji, która miała miejsce na basenie w Szczecinku. Jak można pozwolić, by kał dziecka wydostał się z pieluszki? - zastanawia się w liście do redakcji czytelniczka.

Chciałabym się odnieść do artykułu o zamknięciu basenu rekreacyjnego dla małych dzieci pt. "Rodzice oburzeni zakazem na basenie w Szczecinku. Dzieci nie mogą z niego korzystać, bo zabrudzą wodę", w którym została opisana sytuacja na basenie w Szczecinku, gdy małe dziecko zanieczyściło zbiornik kałem.

Jestem mamą trochę starszej dwójki dzieci i absolutnie nie dopuściłabym do sytuacji, która miała zapewne miejsce na tym kąpielisku. Jak można pozwolić, by kał dziecka wydostał się z pieluszki? Nie jestem w stanie tego pojąć. Sama często korzystam z rodziną i dziećmi z basenów, i widzę naprawdę sporo niemowląt ale też dwu-trzylatków w pieluchach.

Kupuje się do tego odpowiednie pieluszki neoprenowe, np. takie, jakie noszą na basen osoby niepełnosprawne. Wszyscy rodzice wiedzą, że jakość pieluszek na basen, które można kupić w marketach, jest bardzo niska, wręcz tandetna. Pieluszki te absolutnie nie nadają się do kontaktów z wodą. Ale niestety ludzie je kupują, bo są tanie i - uwaga - wymóg regulaminu basenu jest spełniony.

Osobiście uważam, że w tych czasach niektórym ludziom (rodzicom) się trochę poprzestawiało w głowach i czują się dyskryminowani za przysłowiowe zwrócenie uwagi. To, że zabroniono dzieciom w pieluchach korzystania z basenu, uważam za absolutnie słuszne. Ciekawe, czy byliby chętni do pokrycia kosztów czyszczenia i wymiany wody?

Dlaczego ktoś ma zachorować, bo kał tych dzieci pływa sobie w wodzie? Może ratownik powinien zorganizować taką akcję, jak zobaczy kawałek kupy w wodzie: a teraz proszę o wyjście na brzeg wszystkich rodziców z maluszkami na brzeg i proszę sprawdzić, które dziecko ma kupę, bo pływa sobie w wodzie. Dostaniecie państwo mandat w wysokości x zł i zostaniecie obciążeni kosztami czyszczenia basenu. Dziękuję. Do widzenia.

Sprawa ograniczeń na basenie podzieliła dorosłych. Niektórzy chwalą decyzję zarządu basenu, inni uznają ją za dyskryminację. A co wy sądzicie na ten temat? Czekamy na wasze listy. Piszcie na adres: edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy opublikujemy i nagrodzimy książkami.

Więcej o: