Chrissy Teigen pokazała, jak naprawdę wygląda połóg. "Jak to? Nie wróciłaś do formy dzień po porodzie?"

Chrissy Teigen nie wstydzi się opuchniętego brzucha ani dużej pieluchy z siatki. Według niej kobiety powinny akceptować każdy aspekt macierzyństwa. Nawet ten nie do końca fotogeniczny.

Chrissy Teigen, amerykańska modelka i żona piosenkarza Johna Legenda, niedawno po raz drugi została mamą. Gwiazda jednak nie zamierza chwalić się szybkim powrotem do formy po ciąży. Zamiast tego woli zaakceptować wszystkie uroki macierzyństwa i celebrować je na swój sposób.

Szczerze o pielusze

To dlatego na Instagramie modelki pojawiło się zdjęcie, na którym młoda mama karmi piersią synka Theodore'a, stojąc w kuchni w dużych siateczkowych majtkach poporodowych. Taka bielizna utrzymuje na miejscu podkład poporodowy, który jest w stanie wchłonąć duże ilości wydzieliny wydostającej się z dróg rodnych kobiety.

Jak zrzucić brzuch po ciąży?

Gwiazda nie ma na sobie koszulki. Na siateczkową pieluchę założyła luźną, nieco znoszoną spódnicę. W dobie mody na szybkie powroty do formy po porodzie wiele mam wstydziłoby się udostępniać tego typu zdjęcie.

"Tak wygląda połóg!"

Fani docenili szczerość Chrissy w pokazywaniu, jak naprawdę wygląda okres połogu. Post miał prawie 2 miliony polubień i prawie 25 tysięcy komentarzy. Komentujący gratulowali modelce synka i chwalili jej zdrowe podejście do macierzyństwa:

Chwilka, myślałam, że celebryci wracają do formy dzień po porodzie? Kocham cię za to, że pokazujesz to, co rzeczywiste.
Dziękuję ci za to, że zawsze jesteś taka prawdziwa i za pokazywanie jak naprawdę wygląda połóg. Gratuluję dzidziusia.
Dziękuję ci za to. Dwa dni temu miałam cesarskie cięcie i czułam się źle z powodu tego, jak wygląda moje ciało. Ty pokazałaś, jak to jest w prawdziwym życiu i, że żadna kobieta nie powinna czuć się źle z powodu cudu narodzin. Sprawiłaś, że dziś się uśmiechnęłam i na zawsze będę ci wdzięczna z tego powodu.

To też może cię zainteresować:

Więcej o: