1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Maja Hyży wytatuowała sobie na plecach rysunki 3-letnich dzieci. "Masakra. Bazgroły i tyle" czy "coś pięknego"?

Maja Hyży pochwaliła się nowym tatuażem. Według niektórych jest on dość kontrowersyjny, ponieważ inspiracją były dziecięce rysunki. Piosenkarka poprosiła o ocenę wzoru, który nie wszystkich oczarował.

Rodzice w różny sposób przechowują rysunkowe dzieła swoich dzieci. Jedni trzymają je na lodówce, inni w specjalnych teczkach, jeszcze inni robią im zdjęcia. Są też tacy, którzy, jak wokalistka Maja Hyży, dziecięce prace tatuują na swoim ciele.

Sentymentalny tatuaż

Maja pochwaliła się nowym tatuażem na Instagramie. Wzór znajduje się na lewej łopatce i jest dość duży. Wygląda, jakby był malowany akwarelami. Widać, że tatuażysta połączył kilka dziecięcych pomysłów w jeden, zmienił też niektóre kolory.

Tatuaż-ciało-sztuka

W poście Maja zapytała fanów o to, kto z nich odważyłby się na wytatuowanie sobie rysunku swojego dziecka. Piosenkarka podzieliła się także historią tatuażu oraz napisała o tym, jak zareagowały na niego jej dzieci:

Przedstawiam Wam dzieło moich dzieci. Gdy mieli 3 latka, w ten sposób rysowali siebie i mnie z Batim. Było to dla mnie tak wyjątkowe i wyróżniające się, że chciałam to uwiecznić na stałe. […] Tatuaż przedstawia dwie strony. Jedna jakby rysowana ręką moich dzieci, druga jakby rzeczywista. [...] Jest to dla mnie bardzo ważny i sentymentalny tatuaż, a dzieci są przeszczęśliwe, że to właśnie ich rysunek mam na łopatce.

Maja Hyży nie jest pierwszą osobą, która wpadła na pomysł przeniesienia rysunków swoich dzieci na ciało. Choć ten trend nie jest popularny w Polsce, amerykańscy rodzice oraz rodzice z Zachodniej Europy już od dawna ozdabiają swoje ciała w taki sposób.

Pierwsze artykuły o tatuażach "zaprojektowanych" przez dzieci pojawiły się już na zachodnich i amerykańskich portalach ok. 2015 roku, choć trend jeszcze wtedy był raczej ciekawostką. Prawdziwą popularność zyskał w 2017 roku. To wtedy w mediach społecznościowych pojawiło się wiele zdjęć tatuaży stworzonych na podstawie dziecięcych prac. Poniżej kilka prac znajdujących się na ciałach zagranicznych rodziców.

"Pięknie!"

Post Mai ma prawie 6 tysięcy polubień oraz pawie 500 komentarzy. Zdania ludzi na temat tatuażu piosenkarki były podzielone. Większość fanów była zachwycona pomysłem Mai.Przy okazji wielu komentujących przyznawało, że sami mają tatuaże wykonane na podstawie rysunków swoich dzieci lub znają ludzi, którzy zdecydowali się na taki wzór:

Cudo. Kolega ma wytatuowany pierwsze zdanie córki "Kocham cię, tatusiu.". Wygląda to obłędnie. Te koślawe pierwsze literki...
Coś pięknego. Pamiątka na całe życie. Rysunek dzieci zawsze gdzieś może się zapodziać, a tak zostaje z panią na zawsze. Pięknie, pięknie, pięknie.
Ostatnio jak robiłam tatuaż, to w salonie był facet, który na piersi miał wytatuowane "Kocham cię, tato." napisane przez dziecko. Super to wyglądało.
Nie jestem fanką tatuażu, ale ten wywołał u mnie emocje. Jest fantastyczny, fenomenalny.
Ja mam autograf synka na nadgarstku. Chociaż chłopak, który tatuował, namawiał mnie na zmianę "czcionki" imienia, zostałam przy swoim pomyśle. Nie żałuję.

"Bazgroły i tyle"

Niektórzy komentujący byli jednak sceptyczni. W swoich wpisach zwracali uwagę przede wszystkim na walory estetyczne tatuażu, które ocenili jako nikłe. Pomysł Mai był dla nich przesadą:

Ja wolałabym wsadzić obrazek w ramkę lub schować na pamiątkę niż tatuować.
Jestem w szoku. Rysunek może i uroczy, super pamiątka, ale do ramki, na ścianę, nie na ciało, które będzie ci służyć do końca życia...
A wystarczyłoby powiesić na lodówce.... Przykro mi - niestety nie przemawia do mnie. Tatuaż powinien być wyróżniającą się ozdobą, a nie "czymś" wyróżniającym się... Ale to tylko moje zdanie. Pozdrawiam.
Masakra. Bazgroły i tyle.

A wy co myślicie o tatuażach "zaprojektowanych" przez dzieci? Zrobilibyście sobie taki, czy według was taki wzór to przesada? Dajcie znać w komentarzach!

To też może cię zainteresować:

Tymczasowy tatuaż z henny wypalił dziecku dziury w ręce. Blizny zostaną do końca życia

Rodzice robią sobie tatuaże z okazji narodzin (a niekiedy utraty) dziecka. Co o tym sądzicie?

Więcej o: