1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Syn niechcący w gniewie rozbił lustro. A mama go... przytuliła. 'Serio? Zobaczysz, kiedyś będzie cię tłukł'

Kathleen opisała tę historię na swoim blogu. Według niej inni rodzice powinni zrozumieć, że dziecko ma prawo do złości i popełniania błędów, a rodzic jest od tego, by je wspierać.

Kiedy Kathleen Fleming, samotna mama i blogerka, patrzyła na kawałki potłuczonego lustra leżące u jej stóp, zastanawiała się, jak w zasadzie powinna zachować się wobec swojego syna. To on rozbił lustro, choć poniekąd zrobił to niechcący. Nastolatek kłócił się z mamą. Zdenerwowany, trzasnął drzwiami do łazienki. W tym momencie ciężkie lustro wiszące na drzwiach spadło na podłogę w korytarzu i rozbiło się.

Przerażenie i płacz

Kathleen nie nakrzyczała na syna. Stała w korytarzu, patrząc na lustro. Wzięła głęboki oddech i postanowiła wyprowadzić psa na dwór, a kota do piwnicy, żeby żadne z nich nie weszło przypadkiem na odłamki. Kiedy kobieta wyszła na podwórko, z jej oczu zaczęły płynąć łzy. Zachowanie syna przeraziło ją.

Nagle usłyszała dobiegający z łazienki płacz syna. Kathleen pomyślała, że musi być przerażony tym, co zrobił i na pewno się tego wstydzi. Mama uznała, że syn jej potrzebuje.

"Karanie nie zawsze jest metodą"

Kathleen weszła do łazienki. Syn, zapłakany, zaczął przepraszać ją i przysięgać, że już nigdy więcej się tak nie zachowa. Mama rozpłakała się i wzięła go na kolana, a on przytulił się do niej. Kathleen zapewniła syna, że go kocha. Powiedziała też, że każdy czasem jest zły, jednak istnieją różne sposoby na wyładowanie negatywnych emocji. Obiecała chłopcu opowiedzieć o nich, kiedy już całkiem się uspokoi.

Mama i syn zaczęli sprzątać razem potłuczone lustro. Kathleen postanowiła opisać całą historię w krótkiej notce na swoim blogu.

Według Kathleen wzajemne oskarżanie się i karanie do niczego nie prowadzi. Mama uważa, że syn miał prawo do złości, a dzięki jej wsparciu, zrozumiał to, że w przyszłości powinien zastanowić się nad tym, jak wyładować ją inaczej.

Zdaniem blogerki rodzice powinni wznieść się ponad ustalony system zasad i czasami po prostu być przy dziecku, pozwalając mu samemu przemyśleć swoje zachowanie. Syn blogerki zrozumiał, że zachował się źle i obiecał poprawę.

"Niszczenie nie jest w porządku"

Choć większość rodziców komentujących artykuł poparła reakcję Kathleen, znalazły się też osoby, które uznały ją za nazbyt pobłażliwą:

Patrzysz jak twoje rozwydrzone dziecko zamienia się w napastliwego nastolatka, który potem pogruchocze ci kości. Serio? Niszczenie rzeczy nie jest w porządku.

Zdaniem eksperta

Poprosiliśmy Macieja Frasunkiewicza, psychologa dzieci i młodzieży, o ocenę postępowania mamy. Według eksperta reakcja mamy była prawidłowa:

Jeżeli nie mamy stuprocentowej pewności o celowym niepożądanym działaniu dziecka, warto zachować wstrzemięźliwość w ocenie sytuacji. Nie wolno nam zapominać, że dziecko jest na zupełnie innym etapie rozwoju i wiele wydarzeń odbiera inaczej niż my - cały czas przecież się uczy i zdobywa życiowe doświadczenie. Wlicza się w to również świadomość własnych reakcji emocjonalnych.

Psycholog pochwalił dojrzałe zachowanie mamy:

- W sytuacji przedstawionej w artykule matka zachowała się bardzo dojrzale - najpierw zapanowała nad własnymi emocjami, następnie dopiero porozmawiała a dzieckiem. W tym wypadku nie chodziło o szybkość reakcji, a raczej jej jakość. W tego rodzaju sytuacjach, zanim zdecydujemy się na ukaranie dziecka, należy zastanowić się nad tym, co dzieje się w jego świecie wewnętrznym i odpowiedzieć sobie na kilka pytań: 
Co sprawiło, że sytuacja miała miejsce? Co w tym momencie czuje moje dziecko? Jaki efekt chcę osiągnąć? Co czuję ja?

Psycholog podpowiedział, jak pomóc dziecku radzić sobie z trudnymi emocjami, z gniewem. Przede wszystkim najpierw to rodzice powinni przyjrzeć się własnym reakcjom: "jeśli zareagujemy podobną emocją, tracimy już na samym wstępie. Bo skoro nie chcemy takiego zachowania u dziecka, to czemu sami to czynimy?".

Kiedy przydarzy się taka sytuacja, warto porozmawiać z dzieckiem, ale nie od razu po wybuchu, lecz gdy emocje już opadną:

- Wypracujmy z dzieckiem metody reagowania na własny gniew - czy jest w stanie go rozpoznać przed wybuchem? Co może zrobić, aby go powstrzymać? Czy ma ze sobą kontakt w tym czasie? Co może zrobić, gdy już jest za późno, a chce się uspokoić? Warto o tym rozmawiać, gdy nie kierują nami silne emocje (a często to właśnie wtedy nam się zbiera na takie rozmowy).

Ekspert radzi pamiętać, że dzieci będą reagować inaczej niż dorośli:

- Przede wszystkim nie zapominajmy, że dzieci nie posiadają takich narzędzi do radzenia sobie z rzeczywistością, jak my. Mają średnio o 20 lat doświadczenia mniej, więc zróbmy wszystko, aby zmniejszyć tę lukę w sposób możliwie przyjazny dla dziecka, a z biegiem czasu z pewnością zwróci się z nawiązką. W uśmiechu.

A wy co o tym myślicie? Zareagowalibyście podobnie, jak Kathleen czy spróbowalibyście innej metody?

To też może cię zainteresować:

Napisała do córeczki list, który ma jej pomóc odnaleźć się w przedszkolu. "Nie uśmiechaj się", "nie przepraszaj"

Dom, praca, szkoła, zajęcia dodatkowe dzieci - jak rodzice to ogarniają? Sprytnie lub wcale [WASZE SPOSOBY]

Z roku na rok przybywa rodziców, którzy nie szczepią dzieci. Dlaczego? W ostatnim odcinku flagowego programu Gazeta.pl "Make Poland Grerat Again" problem zgłębiają chłopcy z Make Life Harder.

Skąd się bierze moda na nieszczepienie dzieci? Prześwietlamy antyszczepionkowców [MAKE POLAND GREAT AGAIN odc. 5]

Więcej o:
Skomentuj:
Syn niechcący w gniewie rozbił lustro. A mama go... przytuliła. 'Serio? Zobaczysz, kiedyś będzie cię tłukł'
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX