1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Dlaczego w tych czasach tak wiele jest na pokaz?". Internauci zniesmaczeni odważnym zdjęciem blogerki

Nowo narodzone dziecko, którego jeszcze nie umyto z krwi, nieodcięta pępowina i gołe uda matki - takim zdjęciem podzieliła się autorka bloga SuperStyler ze swoimi fanami. Internauci uznali to za "nieodpowiedzialne" i naruszające prywatność dziecka.

Marta Lech-Maciejewska, autorka lifestylowego bloga SuperStyler pochwaliła się swoim fanom narodzinami synka Zygmunta. Sposób, w jaki to zrobiła - a raczej jej mąż, który umieścił zdjęcie na Facebooku - zniesmaczył wielu internautów. Dlaczego? Bo zdjęcie jest wprost z sali porodowej, kilka chwil po samych narodzinach.

Widać na nim blogerkę obejmującą noworodka. Dziecko dopiero przyszło na świat - jest całe we krwi, pępowina jeszcze nie została odcięta. Mama trzyma je na brzuchu, jej uda wciąż są rozchylone...

Kontrowersyjny post

Zdjęcie wywołało bardzo skrajne i mieszane uczucia. Wiele osób doceniało niezwykłość uchwyconego momentu piękna narodzin, ale bardzo dużo osób uznało, że rodzice naruszyli prywatność dziecka:

Moment na pewno niesamowity i wzruszający, niemniej jednak takie zdjęcie powinno pozostać w prywatnym, rodzinnym albumie. (Iwona Jabłońska)
We wrześniu zostałam matka, uważam ze poród to mimo wszystko wspaniałe wydarzenie [...]. Zdjęcie super ale moim zdaniem jego miejsce jest w rodzinnym albumie a nie na fb. Jeśli rodzice chcą wystawiać swoją prywatność na światło dzienne, proszę bardzo, ale moim zdaniem powinni za wszelka cenę chronić prywatność swoich dzieci. (Paula Stefanowska)
Widok może i piękny, niemniej uważam, że nie na pokaz... Poza tym trzeba się liczyć z tym, że inni mogą go uznać za obrzydliwy, bo [...] co innego widzieć swoje dziecko, które się przed chwilą urodziło, a co innego cudze... [...] Dlaczego w tych czasach tak wiele jest na pokaz? Są chwile, które powinno się zachować dla siebie i najbliższych... I to moim zdaniem jest jedna z takich chwil (Katarzyna Zaborska)
Najimtymniejsza chwila w życiu matki, rodziców, dziecka... Szkoda, że wystawiona na pokaz tysiącom. Wyjątkowe momenty w życiu są piękne, bo nie szukają poklasku. (Magda EM)

"Piękne zdjęcie"

Pojawiły się też użytkowniczki zachwycone zdjęciem, które według nich pokazuje po prostu rzeczywistość, poród taki, jakim jest naprawdę:

Mega pomysł z tym zdjęciem bo jest naturalne i realne!!! Brawo za odwagę bo trzeba ja mieć to takich publikacji. Jestem mama trojki dzieci i szczerze żałuję, że takiego zdjęcia nie posiadam oraz że rodziłam sama. Takie chwile są najcenniejsze i najprawdziwsze w świecie niczego obrzydliwego tu nie ma. (Ewelina Urban)
Gratulacje!! To zdjęcie jest pełne cudownych emocji, prawdziwych uczuć, a także cudu jakim as narodziny dziecka!! (Ewa Bryl-Michałowicz)
Nie mogę napatrzeć się na to zdjęcie. Jest przepiękne, takie prawdziwe, po prostu cudowne. Szkoda że ja takiego nie mam bo to cudowna pamiątka pokazująca cud narodzin. Kto tego nie przeżył nie zrozumie. (Justyna Klimczak)

A czy wy uważacie, że blogerka przekroczyła pewną granicę? Zagłosujcie w sondażu.

To też może cię zainteresować:

"Kobiety, które właśnie urodziły potrzebują prywatności". Internautka nie chce ojców na oddziale położniczym

Na pozór zwykłe zdjęcie mamy z dzieckiem. Ale prawdziwe okoliczności są dość szokujące...

Betonowe położnictwo: lewatywa, brak intymności, niewybredne komentarze. Położna: To zostaje z kobietami na całe życie

Czy uważasz udostępnianie zdjęć z porodówki za przekroczenie pewnych granic?
Więcej o: