1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Instynkt macierzyński nie istnieje" - znany coach napisał o tym, jak jest być kobietą i wywołał burzę

Kiedy ktoś zaczyna swoją wypowiedź od "gdybym był tobą", w odbiorcy budzi się wewnętrzny sprzeciw. Mateusz Grzesiak ma zwyczaj w ten sposób prowokować ludzi. Tym razem sprowokował kobiety swoim wpisem na Facebooku.

Mateusz Grzesiak - znany coach - zaczął swój post od słów: "Gdybym był kobietą...". Poruszył w nim m.in. temat macierzyństwa.

Gdybym był kobietą.Decydowałbym się na dziecko mając ułożone życie w pracy i dobrego partnera, a nie dlatego, że „czas już najwyższy”.[...]Reagowałbym na instynkt macierzyński jak na średniowieczne gusła, mając świadomość, że posiadanie dziecka jest wyborem moim, a nie mojej kultury.[...]Pytania o to kiedy będzie mąż, dziecko, a potem drugie dziecko zbywałbym mówiąc, iż w dzisiejszych czasach rodzina nie definiuje kobiety, a to ona definiuje samą siebie.Nie czułbym się winny chodząc na siłownię, pracując lub spędzając czas z przyjaciółmi zamiast 24h na dobę być na posterunku dobrze ułożonej kobiety.[...]Nie czułbym się winny nie wyglądając najlepiej, gdy dziecko jest głodne lub coś nie działa w domu.[...]Nie dałbym sobie wsadzić do głowy identyfikacji z aktualnie panującym modelem kobiecości i dążyłbym do poznania pełni człowieczeństwa i transcendencji, tak by płeć nie była wyznacznikiem mnie prawdziwej i kompletnej.Może dostąpię zaszczytu dożycia czasów, w których ludzi nie traktuje się jak płcie, kolory skóry, religie czy kategorie poznawcze, ale rozumie się, że każdy z nas jest pod względem umysłu dokładnie tym samym.Póki co jednak gramy w grę bycia mężczyzną albo kobietą. To tylko gra. Potrzebujemy w niej siebie nawzajem.

Nie musiał długo czekać na odzew.

Większość użytkowniczek oburzyła się swobodą, z jaką psycholog "wczuwa się" w rolę kobiety. Ponad 40 "lajków" dostał komentarz: "Zostań kobietą to wtedy zobaczymy", albo "Ale nie jesteś kobietą. Tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono. Gdybać owszem można Ale często ma to się nijak do rzeczywistości. To wszystko co napisałeś to tylko wyobrażenia kogoś komu się wydaje." (pisownia oryginalna - przyp. red.)

Kobiety wypowiadające się pod postem Grzesiaka szczególnie skrytykowały jego wypowiedź na temat instynktu macierzyńskiego, który, jak twierdzi psycholog, nie jest wrodzony - posiadanie dziecka to według niego wyłącznie kwestia wyboru.

Jedna z kobiet pisze: "Instynkt macierzyński to nie kwestia kultury, tylko biologii. I faktycznie istnieje, tyle ze czasem ujawnia się dopiero po urodzeniu własnego dziecka.". Nie jest to jedyny komentarz w tym tonie: "Niestety jest coś takiego jak instynkt macierzyński, to jest z tylu głowy, niezależne od kobiety.. Siedzi i mówi.. Dziecko, musisz mieć dziecko, urodź dziecko, dziecko, dziecko, musisz mieć dziecko.. Dziecko :-) tylko jedna się pacnie w głowę, jedna nie, a inna nie ma z kim".

Mateusz GrzesiakMateusz Grzesiak fot. screen facebook.com/mateuszgrzesiak/photos/a.110072662396222.9322.109501372453351/1134245589978919/?type=3&theater

Wygląda na to, że część kobiet uznała, że - paradoksalnie - tekst o feministycznym wydźwięku godzi w ich niezależność, skoro to facet mówi im, w jaki sposób powinny manifestować swoją kobiecość.

Nie zabrakło jednak także pozytywnych komentarzy: "Najlepszy tekst o kobiecości jaki kiedykolwiek czytałam. Dziękuję", "Dziękuję Panie Mateuszu za te słowa", " Niektórym kobitom to jednak nie dogodzisz, jakbyś się nie wczuwał w ich sytuację to źle, jak się wczuwasz to też źle, ach te baby", "To, co Pan powiedział, TO jest właśnie feminizm. I to jest cudne. Gdyby tak było więcej inteligentnych mężczyzn w kraju.".

Post został udostępniony już ponad 1100 razy, a zareagowało na niego 9 tys. użytkowników (głównie kobiet:).

Zobacz także:

Tak naprawdę wygląda rodzicielstwo? Zdjęcie wyczerpanej matki poruszyło już ponad 50 mln osób

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka Suszarka, wentylator, lecący samolot. Przy czym zasypia wasze dziecko?

Czy uważasz, że każda kobieta posiada instynkt macierzyński?