"Zaporoże stało się łożem dla umęczonych dzieci". Zdjęcia ze szpitala łamią serce

Od początku wojny w Ukrainie zginęło 121 dzieci, a 167 zostało rannych. Fotograf William Keo jest świadkiem tragicznych wydarzeń. Opublikował na profilu na Instagramie serię zdjęć ze szpitala dziecięcego w Zaporożu. Zacytował przy tym słowa reportera Pierra Alonso: "Zaporoże stało się łożem dla umęczonych dzieci".

Więcej informacji na temat wojny w Ukrainie przeczytasz na Gazeta.pl.

Od 24 lutego trwa rosyjska inwazja na Ukrainę. Bombardowane są ukraińskie miasta, a rosyjskie wojska zabijają ludność cywilną. William Keo pokazał na swoich fotografiach, jak wygląda rzeczywistość dzieci, które ranne trafiły do szpitala w Zaporożu. 

Zobacz wideo Mariupol. Bitwa pancerna na ulicach miasta
Masza, Artem, Milena i młoda dziewczyna o długich czarnych włosach, której imię nie jest znane, dzielą ten sam pokój i ten sam los. Cała czwórka została ciężko ranna na południowym froncie rosyjskiej ofensywy na Ukrainę

- rozpoczął swój wpis.

UkrainaRosjanie chcą wznowienia nauki w Melitopolu. Stawiają warunek. "W języku rosyjskim"

Zdjęcia dzieci ze szpitali w Zaporożu łamią serce

Keo poinformował, że do szpitala dziecięcego w Zaporożu trafiają ocaleni z oddalonego o 220 km Mariupola. Sytuacja w Mariupolu pogarsza się każdego dnia. Wielu ludzi nie ma dostępu do żywności, ani wody. Nie ustają bombardowania. Ofiarami konfliktu są niewinne dzieci. 

Z opisu do zdjęć wynika, że 13-letnia Milena została wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną po tym, jak postrzelono ją w szczękę. Kolejna dziewczynka, której imię nie jest znane, trafiła do szpitala z postrzałową raną głowy. 15-letniej Maszy amputowano nogę. 

W pokoju światło dzienne ledwo się przenika przez worki z piaskiem i kartonowe pudła blokujące okna

- dodał Keo na temat warunków w szpitalu. 

Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl.

Słowaccy policjanci bawią się z dziećmi na granicy. Rozczulające wideo. 'Serce rośnie'Słowaccy policjanci bawią się z dziećmi na granicy. "Wiara w ludzi powraca"

Więcej o: