Ołena Zełenska o porodach w czasie oblężenia. "Bez wody, ciepła, żywności i lekarstw urodziło się 72 dzieci"

Ołena Zełenska zaapelowała w mediach społecznościowych o pomoc dla Mariupola. W poruszającym wpisie pierwsza dama poinformowała, że w tym czasie urodziło się tu 72 dzieci - trzydziestu pięciu chłopców i trzydzieści siedem dziewczynek. - Światło w ciemności. Ale jak długo te dzieci przeżyją bez pomocy? Jak długo ich małe serca będą się opierać? - pyta Zełenska.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Od 24 lutego oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy. Z największym kryzysem od wielu dni mierzy się oblężony i bezlitośnie bombardowany Mariupol na południowym wschodzie kraju. Wojska rosyjskie strzelają do ludności cywilnej, szkół, przedszkoli czy szpitali. Rada miejska Mariupola poinformowała w niedzielę, że od początku rosyjskiej agresji w mieście zginęło już 2187 mieszkańców. Rosjanie nieustannie torpedują wszelkie próby pomocy humanitarnej. Ludności brakuje żywności, leków, wody i prądu, a ofiary chowane są w zbiorowych mogiłach.

Zobacz wideo Zbombardowany przez Rosjan szpital dziecięcy w Mariupolu

Ołena Zełenska o porodach w Mariupolu. " W tym czasie urodziło się tu 72 dzieci"

Ołena Zełenska stara się zabierać głos w mediach społecznościowych i swoimi wpisami regularnie dodawać otuchy Ukraińcom walczącym o niepodległość kraju. Tym razem poruszyła tragiczną sytuację w Mariupolu i poinformowała ile dzieci urodziło się w mieście, w którym brakuje światła, ciepła, wody, żywności i lekarstw.

Aż strach patrzeć. Ale my, którzy żyjemy, musimy na to patrzeć i nigdy nie zapomnimy masowych grobów w Mariupolu. Te słowa i te ujęcia są na pierwszych stronach światowych mediów. Boże uchroń od takich wiadomości. To miasto krwawi. W ciągu 19 dni wojny zginęło ponad dwa tysiące osób. Po całkowitym oblężeniu przez wojska rosyjskie bohatersko stawia opór bez światła, ciepła, wody, żywności, lekarstw. W tym czasie urodziło się tu 72 dzieci. Trzydziestu pięciu chłopców i trzydzieści siedem dziewczynek. Życie pośród śmierci. Światło w ciemności. Ale jak długo te dzieci przeżyją bez pomocy? Jak długo ich małe serca będą się opierać?

- zapytała pierwsza dama. 

Ołena Zełenska o korytarzach humanitarnych: "Rosjanie łamią wszelkie porozumienia i strzelają na drogę, która musi być całkowicie bezpieczna"

Organizacja Narodów Zjednoczonych uznaje korytarze humanitarne za jedną z form tymczasowego zawieszenia broni. Niestety, Rosjanie cały czas ostrzeliwują korytarze humanitarne, a w wyniku tych działań ranna zostaje ludność cywilna. Pierwsza dama zaapelowała do organizacji międzynarodowych o pomoc w usprawnieniu korytarzy humanitarnych tak, aby ludność mogła się ewakuować i była całkowicie bezpieczna. 

Po raz kolejny ukraiński konwój humanitarny próbuje dotrzeć do Mariupola. Za każdym razem Rosjanie łamią wszelkie porozumienia i strzelają na drogę, która musi być całkowicie bezpieczna. I widzieliśmy takie naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego w korytarzach Polog, Izyum, Energodar, Kijów. Nie da się tego oglądać! Korytarze humanitarne muszą być bezpieczne dla ludności cywilnej

- zaapelowała Zełenska i dodała:

Korzystaj z mandatów szanowanych przez cały świat! Uratuj spokojny Mariupol!

Wojciech BojanowskiRoczny syn Wojciecha Bojanowskiego rozpoznał ojca w telewizji. Nagranie rozczula

Więcej o: