Jak sobie i dziecku ułatwić podróż

Zanim ruszycie Przedstaw dziecku możliwie najatrakcyjniej cel waszej jazdy, np. ?mnóstwo piachu, woda i lody na patyku?. Wytłumacz, jaki obowiązuje w podróży savoir-vivre, np. że w pociągu nie wolno wychodzić samemu z przedziału, a w samochodzie - schodzić z fotelika ani szarpać taty za włosy.

Kiedy jechać?

Postaraj się zaplanować podróż na tę porę dnia, kiedy twój maluch z reguły jest mniej aktywny. Może zawsze po obiedzie robi się spokojniejszy i chętnie rysuje albo słucha bajek?

Lepiej nie zrywaj dziecka do pociągu albo autobusu w środku nocy - może być mu trudno ponownie zasnąć w obcym miejscu. Jeśli nie da się tego uniknąć, maluch poczuje się bezpieczniej, gdy pozwolisz mu przytulić się do ciebie przed zaśnięciem.

Warto się zmobilizować i wyjechać bardzo wcześnie, tuż po wstaniu dzieci z łóżek - zanim się rozkręcą, przejedziecie spory kawałek drogi.

Coś na ząb

Przygotuj przekąski łatwe do podania, pożywne i nie brudzące rąk: małe kanapki, wafle ryżowe, świeże lub suszone owoce. Nie zabieraj jajek na twardo (nie najlepiej pachną), soczystych owoców (sok brudzi) i słodyczy (wszystko się po nich klei).

Picie - najlepsza jest zwykła woda, kompot, sok z owoców lub warzyw. Jeżeli maluch nie pije z butelki, daj mu napój do picia przez słomkę.

Żeby nie denerwować się okruchami albo upuszczoną kanapką, warto rozłożyć na siedzeniu prześcieradło lub stary kocyk. Łatwo go będzie wytrzepać na najbliższym postoju. ]

W drodze

Jeśli podróżujecie samochodem z niemowlakiem, jedź co sił, póki śpi, a zatrzymaj się, kiedy budzi się na karmienie. Przy okazji możesz skorzystać z toalety, zjeść coś albo zatankować benzynę.

Jeżeli jedziecie ze starszym dzieckiem, zaplanujcie postoje przy stacjach benzynowych, przydrożnych toaletach lub miejscach zalesionych. Uwaga: jeżeli dacie dziecku do picia tylko wodę, postoje na siusiu będą trochę rzadsze.

Nie zatrzymujcie się, jeśli maluch jest zmęczony i właśnie układa się do drzemki. Wytrąci go to z równowagi, a wiadomo, że zmęczone dzieci często robią się nadmiernie pobudzone.

Na nudę...

Poza rozlicznymi zabawami (napiszemy o nich za miesiąc) w pociągu rozerwać może malucha przechadzka po korytarzu, ale oczywiście tylko z tobą. Przejście między wagonami budzi dreszczyk emocji, ale wizyta w barze lub wagonie restauracyjnym to niezapomniane doświadczenie.

W pociągu, autobusie, samolocie dużym przeżyciem jest pozornie banalna wyprawa do toalety, więc nie odmawiaj dziecku pójścia tam, choćby po raz setny...

Jadąc samochodem, nie zapomnij o kocyku - sennemu i zmęczonemu maluchowi może być zimno. Do autobusu i pociągu, prócz kocyka, zabierz prześcieradło i jasiek oraz kapcie (takie, które łatwo zdjąć i założyć) - dzieci bezustannie wdrapują się na siedzenia.

Więcej o: