Rodzinne wakacje - jak nie dopuścić do finansowej ruiny?

Nie rezygnujcie z wyjazdów wakacyjnych z powodów finansowych! Oto sposoby na letni wypoczynek... bez groźby bankructwa!

Joanna z wyprzedzeniem zaplanowała wakacje dla swojej czteroosobowej rodziny: Toskania. Mieli wynająć na tydzień mieszkanie w starym wiejskim domu, z dostępem do basenu i z pysznymi domowymi obiadami. Koszt mniejszy niż za dwa tygodnie nad polskim morzem. Kluczem do sukcesu jest zarezerwowanie kwatery dużo wcześniej lub skorzystanie z oferty 'last minute' w serwisach oferujących wakacyjne mieszkania na całym świecie. - Na tę opcję mieliśmy się zdecydować, robiliśmy już tak w przeszłości - opowiada. - Rezerwujesz kwaterę np. w środę, a w sobotę jesteś na miejscu.

Niestety plany Joanny nie wypaliły. Im bliżej lata, tym bardziej oczywiste stawało się to, że nawet na rozsądnie opracowany plan nie wystarczy pieniędzy. - Doszły nam niespodziewane wydatki, do tego zepsuła się klimatyzacja w samochodzie... Naprawa plus koszty podróży - to zaczęło już bardzo wykraczać poza kwotę, którą mogliśmy przeznaczyć na wakacje. Musieliśmy zmodyfikować plany: tydzień z dziećmi u jednej babci, tydzień u drugiej, do tego weekendowe wypady.

Latem zrób remont

Rodzina Joanny nie jest osamotniona - z sondażu przeprowadzonego przez Rynekpracy.pl wynika, że 28% Polaków nie planuje długiego wakacyjnego wypoczynku. Głównym powodem jest brak pieniędzy, ale zmienia się też nasze podejście do urlopów: Jeremi Mordasewicz z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan twierdzi, że oprócz kłopotów finansowych, drugim ważnym powodem, dla którego nie wyjeżdżamy na wakacje jest to, że latem najczęściej zabieramy się za remonty domów i mieszkań. Jego słowa znajdują potwierdzenie w danych z badania ARC Rynek i Opinia - 40% osób biorących latem kredyt gotówkowy, przeznacza te pieniądze na remont.

Kolejne powody, dla których nie wyjeżdżamy na urlop w czasie wakacji to zmiana stylu życia: "Są osoby, które bardzo intensywnie pracują, szczególnie w okresie letnim i po prostu nie mogą sobie wziąć urlopu. No i wreszcie są takie osoby, które korzystają z przedłużonych weekendów i w ogóle nie biorą urlopów" - mówi Jeremi Mordasewicz w wypowiedzi dla Informacyjnej Agencji Radiowej. "Ale, oczywiście, najczęstszą przyczyną jest brak środków finansowych" - wyjaśnia.

Gdzie szukać oszczędności?

Weekendowe wyjazdy to oczywiście dobry pomysł, ale co mają zrobić rodziny z dziećmi? Wakacje oznaczają konieczność znalezienia dodatkowej opieki dla przedszkolaków i uczniów - najczęściej ratują nas dziadkowie, pod warunkiem oczywiście, że mają czas i są chętni do zajmowania się wnukami. Większość znanych mi rodziców korzysta z tej opcji, wysyłając swoje potomstwo na wakacje z babcią albo po prostu zawożąc je do domu dziadków. Dla dzieci czas spędzony z dziadkami to miła przygoda, a dla opiekujących się nimi na co dzień rodziców - odpoczynek (choć wielu z nich mówi, że nie czują się dobrze z dala od swoich dzieci!).

Takie rozwiązanie jest oczywiście dobre, ale lato to przecież okres, w którym chcielibyśmy spędzić czas ze swoją rodziną i oddalić się od codziennych spraw. Na szczęście przy planowaniu urlopu tez możemy szukać oszczędności! Tosia, które dużo podróżuje ze swoją rodziną, podpowiada: - Oszczędności można szukać na różnych poziomach - czym innym jest szukanie tanich lotów, a czym innym wyjazd do babci na działkę. Moje pomysły na oszczędzanie to:

Szukać, szukać, szukać tanich przelotów - można naprawdę znaleźć dobre okazje

Za granicą - bukować wcześniej kwatery i szukać, szukać, szukać tanio. Można znaleźć naprawdę fajne kwatery nad morzem, w sezonie poniżej 50 euro za 4-osobową rodzinę.

Namiot. Ze starszymi dziećmi można rozważyć rozbijanie się na dziko - w Skandynawii jest to legalne, w wielu krajach niby nielegalne, ale nietępione - oczywiście wszystko w granicach rozsądku i bezpieczeństwa.

Samodzielne gotowanie (w wersji samochodowej - wraz z zabraniem polskich półproduktów) oraz sprawdzenie czy wolno pić wodę z kranu...

Jeżdżenie tam, gdzie nie ma pokus, kurortu, wesołego miasteczka i tych innych strasznych rzeczy. W takiej Łebie czy innej Krynicy Morskiej można z pewnością wydać przez popołudnie nawet 400 zł. A w Piaskach czy w Słąjszewie to trzeba się postarać, żeby wydać pieniądze na coś innego niż obiad za 25 zł i ewentualnie przejażdżkę konno.

Nalegać, że dzieci mogą spać na jednym łóżku jak długo się da i uporczywie twierdzić, że to dziecko ma tylko 2 lata (śmiech).

Jeśli chodzi o bardziej zorganizowane wakacje to warto przeglądać oferty zakupów grupowych i wakacje "last minute", ale z zastrzeżeniem, żeby jednak nie jechać za tanio, żeby nie skończyło się tak jak z biurami podróży, które zbankrutowały latem.

Najlepiej wprosić się do kogoś na działkę, ale zwykle oni chcą coś w zamian.

A jeszcze lepiej znaleźć babcię sponsorującą wnukom wakacje (śmiech).

Musicie zostać w domu?

Może się jednak zdarzyć, że z wyjazdu wakacyjnego nic nie wyjdzie. Jeśli zostajemy w miejscu zamieszkania, nadal możemy dobrze się bawić. Kilka rad:

szukajcie darmowych atrakcji w okolicy - w Internecie znajdziecie wiele informacji o wydarzeniach i miejscach dla całej rodziny

organizujcie dzieciom spotkania ze znajomymi rówieśnikami - zabawa z innymi dziećmi to świetny sposób na spędzenie dnia

przygotowujcie razem atrakcyjne letnie jedzenie - lody z owoców i jogurtu, sałatki owocowe, ciasta

stwórzcie wspólny projekt plastyczny, wycinajcie zdjęcia z czasopism, róbcie kolaże

czytajcie książki pod drzewami w parku

zorganizujcie piknik

wybierzcie się na wycieczkę rowerową

Kryzys finansowy nie jest kłopotem wyłącznie polskich rodzin - ponad połowa brytyjskich mam zapytanych o wakacje przyznała, że będzie musiała ograniczyć wyjazdy ze względu na problemy finansowe. W sondażu przeprowadzonym wśród 2,214 matek 3/4 z nich stwierdziło, że największym obciążeniem są bilety wstępu do miejsc oferujących rodzinną rozrywkę, dodatkowym zmartwieniem są też koszty podróży i wyżywienia. Większość rodziców mieszkających w Wielkiej Brytanii obawia się wakacji ze względu na zwiększone wydatki na żywność, rozrywkę dla dzieci, wyjazdy - przewidują, że ich zadłużenie w lecie wzrośnie o 127 - 500 funtów. 53% z nich przyznało, że w tym roku obciążenie finansowe będzie większe niż rok wcześniej.

Jeśli jednak sprytnie zaplanujemy lato i dopiszą nam dobre humory, możemy wykorzystać wakacje do maksimum, nawet z (prawie) pustymi kontami bankowymi. Wspólne spędzanie czasu to podstawa, naładujmy akumulatory na dżdżyste jesienne wieczory!

Czy wyjeżdżasz z rodziną na urlop w tym roku?
Więcej o: