Nie chce ci się wychodzić z dzieckiem? Mamy na to sposoby!

Jesteście tak zmęczeni po pracy, że nie chce wam się wychodzić z domu i zastanawiacie się, co tu zrobić z dzieckiem, któremu przydałoby się trochę wrażeń i ruchu? Podpowiadamy, co robić, żeby się chciało... kiedy się nie chce!
rodzina na basenie rodzina na basenie fot. Shutterstock

Do wody!

Zdarza się wam opadać z sił na samą myśl o placu zabaw? Zapytałam znajomych, czy zawsze chce im się wychodzić z dziećmi i okazuje się, że nie tylko mnie od czasu do czasu dopada niemoc. To pocieszające! Wymieniliśmy się pomysłami na atrakcje, które sprawiają, że i my chętniej ruszamy  z kanap i sprzed komputerów - może i was zainspirują?

Najpopularniejszą formą spędzania czasu z dziećmi - sprawiającą wszystkim najwięcej radości - okazała się wizyta na basenie. Nieważne jakim - ważne, by była woda, a najlepiej, jeśli udałoby się też trochę popływać. Idealnie więc, kiedy na basen udaje się dwójka dorosłych i mogą zmieniać się przy pilnowaniu dzieci.

rodzinny piknik rodzinny piknik fot. Shutterstock

W ruchu

Wielu z nas lubi też inne aktywne formy spędzania czasu z dziećmi - szczególnie wycieczki rowerowe lub jazdę na rolkach. Z rowerami jest fajnie, bo nawet maluchy mogą się z takiego wyjścia cieszyć, jeśli mamy odpowiedni fotelik rowerowy lub specjalną przyczepkę. Taką eskapadę można też połączyć z piknikiem - prawda, że brzmi przyjemnie?

zoo zoo fot. Shutterstock

Edukacyjnie

Fajne są też wyjścia, podczas których możemy dowiedzieć się czegoś ciekawego o świecie (zoo, muzeum dinozaurów, kolejnictwa, motoryzacji - zależy, co was rodzinnie kręci!). Lubimy wypady do galerii i muzeów - niekoniecznie na wystawy dedykowane dzieciom. Spróbujcie, jeśli jeszcze nie byliście - dzieciaki naprawdę lubią oglądać obrazy, rzeźby i plakaty!

ognisko ognisko fot. Shutterstock

Retro i naturalnie

W letnie popołudnia i wieczory niektórym z nas chce ruszyć się z domu na myśl o ognisku. Tak, po pewnym czasie grill przestaje być aż tak atrakcyjny, a bardziej ekscytujące wydaje się rozpalanie tradycyjnego ogniska, pieczenie ziemniaków i kiełbasek. Poszukajcie odpowiedniego miejsca i do dzieła! A może połączycie to z weekendowym wypadem pod namiot? Dzieci to uwielbiają (ale niektórzy dorośli jakby mniej...)

rodzina w kawiarni rodzina w kawiarni fot. Shutterstock

Kawiarniane życie

A jeśli należycie do ludzi, którzy nad przebywanie na łonie natury przedkładają przesiadywanie w kawiarniach i restauracjach, sprawdźcie, czy w waszej miejscowości lub w sąsiednich miastach nie ma miejsca przyjaznego rodzinom i zaplanujcie wycieczkę: dziecko będzie zachwycone zabawą, a wy możecie spokojnie pić kawę i rozmawiać ze znajomymi.

rodzina z psem rodzina z psem fot. Shutterstock

Kupcie psa!

To rozwiązanie dla tych, którym naprawdę trudno zmobilizować się do wyjścia. Mając psa, nie będziecie mieli wyboru! Z posiadania psa są same korzyści: długie spacery, sporo ruchu, odkrywanie nowych miejsc, poznawanie nowych ludzi, a jako bonus dziecko uczy się odpowiedzialności. Oczywiście jest to rozwiązanie tylko dla tych dorosłych, którzy psy rzeczywiście lubią i którzy sami są odpowiedzialni. Jeśli wy nie zaliczacie się do tej grupy, kupcie lepiej akwarium, ale nie liczcie na to, że zaczniecie częściej wychodzić z domu z dziećmi. No chyba że do sklepu zoologicznego...

dziecko na balkonie dziecko na balkonie fot. Shutterstock

Dla najbardziej opornych: balkon

Jeśli jesteście przypadkami niereformowalnymi, a nie macie ogrodu, upewnijcie się chociaż, że wybierając mieszkanie zdecydujecie się na takie z balkonem. Dziecko będzie mogło uprawiać tam roślinki, bawić się na kocu, a nawet rysować kredą. Wy zaś poczujecie się nieco lepszymi rodzicami dzięki świadomości, że przynajmniej dziecko przebywa na powietrzu. Wiem, o czym mówię - wypróbowałam na sobie!

Więcej o: