Najbardziej irytujące bajki - ranking rodziców

Ulubione bajki naszych dzieci czasem doprowadzają nas do rozpaczy. Których bohaterów nie lubimy najbardziej?
truskawkowe ciastko truskawkowe ciastko fot. kadr z youtube.com

Truskawkowe Ciastko

Co zrobić, kiedy twoje dziecko lubi oglądać bajki, których ty wprost nie znosisz? Możesz zacisnąć zęby i znosić to z godnością, możesz próbować delikatnie odwracać jego uwagę i podsuwać mu inne możliwości, kategorycznie zabronić oglądania irytującego cię programu lub znaleźć sobie wentyl bezpieczeństwa w postaci sesji narzekania w towarzystwie innych dorosłych. Oto nasz subiektywny ranking najbardziej irytujących bajek - w oparciu o głosy internautów z forum emama oraz opinie redakcyjnych mam. Uwaga: dajemy upust frustracji!

Naszą listę otwiera "Truskawkowe Ciastko" i jej bajecznie kolorowe koleżanki z ciasta. Do najzagorzalszych wrogów tej bajki zalicza się Aga: "Nie cierpię  tych świdrujących w głowie cienkich głosików! Wszystko w tej bajce jest zbyt polukrowane i wkurza mnie, że przekaz jest taki, że dziewczynki muszą lubić róż, robienie sobie fryzur, pieczenie ciastek. Według mnie ta bajka może być nawet szkodliwa - jako feministkę naprawdę mnie denerwuje, bo robi dziewczynkom z mózgu takie właśnie 'truskawkowe ciastko'. Jest stereotypowa, nudna i wkurzająca". Internautka o nicku jorn1 też nie lubi tej bajki: "Najgłupsza i najbardziej irytująca bajka, jaką kiedykolwiek widziałam to Truskawkowe Ciastko... Nie mogę tego ani oglądać, ani słuchać... Moi chłopcy zwykle tego nie oglądają, ale jak gdzieś przypadkowo trafią to radośnie krzyczą: mamo, chodź, twoja ulubiona bajka leci".

Noddy Noddy fot. kadr z youtube.com

Noddy

Kolejną bajką często lubianą przez dzieci, ale znienawidzoną przez rodziców jest "Noddy". Dostaje jej się za wszystko: za komputerową animację, za fabułę, za dialogi, za polskie głosy bohaterów, za piosenkę... Nasze forumowiczki piszą tak: "Noddy - na widok tego krasnala wracają mi mdłości, jakie miałam w drugiej ciąży, a właśnie wtedy moja córka to oglądała" (larenata) oraz "Nienawidzę pajaca Noddiego. Moja córa też go nienawidziła." (Inguszetia_2006). Dołączam do grona nielubiących Noddiego. Naprawdę, wolałabym już myć podłogi niż znowu usłyszeć tytułową piosenkę!
Tomek i przyjaciele Tomek i przyjaciele fot. kadr z youtube.com

Tomek i przyjaciele

Jak to zwykle z tego typu zestawieniami bywa - każda z pozycji na liście może mieć swoich fanów i wrogów. Ja na przykład "Tomka" lubię, zwłaszcza za czołówkę i niespieszne tempo. Moje redakcyjne koleżanki wzdrygają się na samo wspomnienie o tej lokomotywie i jej przyjaciołach: "przerażające oczy", "bez emocji", "ponure". Internautki też nie pozostawiają na "Tomku" suchej nitki: "Tomek i przyjaciele - bajka o obozie pracy na wyspie Sodor. Koszmar z tą pożytecznością" (kawka74). Karra-mia napisała: "Tomek i przyjaciele - bez emocji, tylko te oczy się ruszają, aż sama się ich boję", a mika_p: "O, Tomka parowozu też nie lubię, ale nie od pierwszego wejrzenia, tylko od któregoś oglądnięcia - cholernie przemądrzały i zadufany w sobie jest. A już w takim dłuższym odcinku, w którym trafia na wyspę z dzikimi lokomotywami, to chyba najgorszy".
Angelina Balerina Angelina Balerina fot. kadr z youtube.com

Angelina Balerina

Angellina Ballerina wywołuje spore emocje u redakcyjnych mam: irytuje je fabuła, animacja (przede wszystkim w tych nowszych, komputerowych odcinkach), głosy, sama postać mało sympatycznej Angeliny. Na dodatek ta bajka jest zdecydowanie zbyt długa więc tortury rodzica wydłużają się w czasie. Maggi9 z forum emama napisała trafne podsumowanie postaci tańczącej myszy: "Angelina Ballerina. Angelina jest rozhisteryzowaną, głupią i samolubną nastolatką. Nie da się oglądać".
Clifford Clifford fot. kadr z youtube.com

Clifford

Jednym z bajkowych bohaterów, który wywołuje naprawdę żywą reakcję pytanych mam jest Clifford - duży, czerwony pies. Pytanie zasadnicze: co to w ogóle za pomysł, żeby pies był tak wielki i dlaczego miałoby to być fajne? Dydaktyczne przesłanie bajki jest bardzo łopatologicznie przedstawione, a dodatkowo tytułowa piosenka może przyprawić o mdłości każdego dorosłego. Eliza zauważa jeszcze jedną ważną rzecz - bajka uczy dzieci, że nie należy się bać dużych psów, a to nie jest najmądrzejsze przesłanie...

Hello Kitty Hello Kitty fot. kadr z youtube.com

Hello Kitty

Ulubienica przedszkolaków, firm odzieżowych i producentów zabawek: kotka Hello Kitty i jej bliźniaczka Mimi to koszmar rodzica w czystej formie: okrutnie przesłodzone, wysokie głosiki, denerwująca piosenka (o nieszczęśni, którzy mają płytę DVD z tą bajką i muszą wysłuchiwać piosenki co kilkanaście minut!), do tego wielce irytujące postaci głównych bohaterów, nachalne moralizatorstwo... Innymi słowy: tej bajce dziękujemy.

Little Pony Little Pony fot. kadr z youtube.com

Little Pony

Zwycięzcami w naszym rankingu zostają pastelowe kucyki z serii "Little Pony" - mają najprawdopodobniej najwięcej wrogów wśród rodziców wypowiadających się w wątku na naszym forum, a w naszej redakcji tylko jedna mama przyznaje, że darzy te postaci sympatią. Forumowiczki są bezlitosne dla gadających kucyków: "Te kuce są dla mnie tak strasznie durnowate i nadpobudliwe, że ledwo mogę wytrzymać" (balbinex123), "Ja też - nie - znosz -szę!!! tych durnowatych kuców, w sumie zanim jeszcze przeczytałam posta już wiedziałam, że to o nich będzie. To takie kuce a la pokemony, agresywne, wredne, złośliwe. Chyba jednak zabronię dzieciom oglądać tę bajkę. Dawne kuce były krainą łagodności, może nieco przesłodzoną, ale stanowczo robiły tym mniejszą krzywdę psychice dziecka niż te pokemonowate. Kuce to ucieleśnienie zła, nie uczą przyjaźni a interesowności, nie opieki i koleżeństwa - a rywalizacji. To naprawdę wredne sucze" (dlania). Puza_66 dorzuca swoje trzy grosze: "Kuce wywołują u mnie odruch wymiotny. Te wysokie głosiki, te pretensjonalne teksty, agresja i cwaniactwo.... Nie pozwalam oglądać".
A to, że nasze dzieci mają inne zdanie na temat tych bajek, powinno nas może cieszyć - musimy się przecież jakoś przygotować na czas, kiedy będą nastolatkami i stanie się to naszą codziennością...
Całą dyskusję o irytujących bajkach znajdziecie tutaj.
Więcej o: