Dzień dobry, rodzino! Sposoby na miły poranek

Dobry początek dnia to większa szansa na lepszy nastrój w jego trakcie. Co zrobić, żeby uniknąć nerwowej atmosfery i porannego pośpiechu?

Wcześniejsze przygotowania

Poniedziałek, dzwoni budzik, trzeba przygotować się do wyjścia do pracy, zrobić dzieciom śniadanie, odprowadzić jedno z nich do przedszkola, drugie przekazać opiekunce... Rano jest naprawdę wiele rzeczy do zrobienia i byłoby miło móc kilka z nich odhaczyć z listy. Trudno wymagać od siebie szczególnej aktywności wieczorem, kiedy po całym dniu zasługujemy na odpoczynek, ale jeśli codziennie musimy wyprawić rodzinę z domu, możemy sobie trochę pomóc, przygotowując wcześniej ubrania dla siebie i dzieci. Rano odpadnie nam wgapianie się w otwartą szafę i odkrywanie po raz kolejny, że na wieszakach nie ma niczego, co chciałybyśmy nosić (a jeśli już coś znajdziemy, to jest to wygniecione albo ma złośliwie ukryta plamę!) oraz pełna zadumy konstatacja dotycząca tego, jak szybko nasze dzieci wyrastają ze swoich spodni.

 

BazgroszytBazgroszyt

 

Ubieranie się przed śniadaniem

Jeśli nasz przedszkolak jest z gatunku tych powolnych, które celebrują moment nakładania każdej skarpetki i potrzebują wielu przerw w ubieraniu się (przecież trzeba popatrzeć przez okno, zagadać brata, pobawić się w jednoosobową wersję chowanego...), świetnym pomysłem jest, żeby maluch najpierw się ubrał, a dopiero później poszedł jeść śniadanie. Nie wiadomo, co takiego kryje się w stołach, ale mają idealną moc rozpraszania dzieci i zajmowania ich przez długie minuty. Zatem, aby uniknąć narastającej frustracji na widok syna w piżamie, grzebiącego łyżką w misce płatków, podczas jednoczesnego wznoszenia wieży z klocków (a czas mija i zaraz spóźnimy się do pracy!), wypróbujmy schemat: pobudka - ubieranie się - śniadanie. To chyba ten moment, kiedy możemy odrobinę dziecku w tym pomóc, przecież czasem te skarpetki potrafią się naprawdę nieźle poprzekręcać!

Pyszne śniadanie

Udany poranek to nie tylko sprawna organizacja czasu, ale także miłe chwile spędzone w swoim towarzystwie. Jeśli będziemy urozmaicać dania, które proponujemy dziecku na śniadanie, jest większa szansa, że nie będzie wybrzydzać albo siedzieć przed talerzem przez pół godziny. Jednego dnia tosty z sokiem pomarańczowym, innego owsianka z suszonymi owocami, kolejnego koktajl bananowy, jajko na miękko - możliwości jest sporo, a zdrowe, urozmaicone śniadanie to nie tylko korzyść dla zdrowia, ale po prostu zwykła przyjemność.

Chwila zabawy

Dziecku trudno zrozumieć, że rodzice się spieszą i że muszą pojawić się gdzieś o określonej porze. Oczywiście musi kiedyś nauczyć się punktualności, żeby później dać sobie radę w szkole i w pracy, ale na razie, nawet rano - w samym oku rodzinnego cyklonu - pozwólmy mu być przez chwilę dzieckiem! Wspólny taniec albo chwila kreatywnego skupienia przy papierze i kredkach, mogą wprawić dziecko w dobry nastrój, który będzie towarzyszyć mu przez cały dzień.

Łazienkowe czary

Jesteśmy ubrani, brzuchy są pełne, a dziecko wybawione - pora na wizytę w łazience. Wspólne śpiewanie piosenek podczas codziennych łazienkowych rytuałów to dobry sposób na kontynuację zabawy sprzed chwili. Myjemy zęby, zaplatamy warkocze i jesteśmy gotowi do drogi. Przed wyjściem koniecznie pełen miłości uścisk - na drogę i na dobry dzień!

W drogę!

Droga do przedszkola czy żłobka to świetny moment na rozmowy z dzieckiem albo chwilę wspólnych wygłupów. Podskoki, piosenki, przeskakiwanie kałuż i docieracie do celu w dobrych nastrojach. W założeniu - z zapasem czasu, bez żadnej rodzinnej awantury za wami, z perspektywą udanego dnia roztaczającą się przed każdym z Was. Pamiętajmy o drobiazgach - muzyka zamiast telewizji podczas śniadania, energetyczny posiłek zamiast ciągle tej samej bułki z dżemem, a czasem... pobudka 15 minut wcześniej! Miłego dnia!

Więcej o: