1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Najbardziej głupie i ekstremalne zabawy nastolatków

Jesteście rodzicami nastolatka, przechodzicie z nim okres buntu, kwestionowania świata i waszego autorytetu. Trudno wam się dogadać z własną latoroślą, w której buzują hormony i ostatnią rzeczą, o jakiej marzy jest rozmowa z rodzicem. Ale warto wiedzieć, o czym milczy twoje dziecko.  Oto najgłupsze pomysły, na jakie może wpaść wasze dziecko.

Zabawa w duszenie się

Tak zwana choking game to niebezpieczna zabawa, igranie ze śmiercią za pomocą duszenia siebie samego albo kolegi w celu osiągnięcia "odlotu". Sieć pełna jest filmików dzieci, które bawią się w ten sposób - na chwilę tracą przytomność wywołaną odcięciem tlenu, ryzykując dołączeniem do śmiertelnych przypadków zabawy. W USA i Wielkiej Brytanii jest coraz więcej ofiar bezmyślnych nastolatków, którzy nie zdołali wrócić i odzyskać przytomności. W najlepszym przypadku można zostać osobą upośledzoną z powodu uszkodzenia mózgu wywołanego niedotlenieniem.

Eyeballing - wódką do oka

Zwykłe picie alkoholu to już żaden fun. Najbardziej ekstremalne nastolatki robią sobie krzywdę wlewając wysokoprocentowy trunek bezpośrednio do gałki ocznej. Efekt? Szybki haj wywołany przedostaniem się alkoholu przez naczynia krwionośne do krwiobiegu. Trudno wyobrazić sobie większą głupotę niż taki eksperyment.

Planking - zdjęcia w ekstremalnych sytuacjach

Planking to dość niewinna zabawa polegająca na kładzeniu się w miejscu publicznym w pozycji na brzuchu, twarzą w dół i z rękami wyciągniętymi wzdłuż ciała oraz sfotografowaniu się w takiej pozycji. Nazwa planking pochodzi od angielskiego słowa plank - deska i oznacza dosłownie "deskowanie"lub "udawanie deski"). Zabawa powstała w Australii i zyskała popularność  w 2011 roku, szeroko komentowaną w mediach. Planking wywodzi się z wcześniejszej gry znanej w Wielkiej Brytanii jako lying down game, podobne gry były wcześniej znane np. w Korei Południowej jako "udawanie trupa" czy we Francji (à plat ventre - "na brzuchu". Problem polega na tym, że nastolatki uprawiają planking w dziwnych miejscach - na dachach wieżowców, na drzewach czy na poręczach centrów handlowych. W maju ubiegłego roku 20-letni Australijczyk, który bawił się w planking na balkonie, zabił się spadając z siódmego piętra.

Ugryzienie "wampira" - ślad na szyi oznaką prestiżu

Obsesja na punkcie sagi "Zmierzch" trwa. Nastolatki zafascynowane postaciami wampirów uważają za punkt honoru posiadanie na szyi śladu po ugryzieniu. Im większy i bardziej podbiegły krwią wampirzy ślad,  tym lepiej. Sporo odbiega to od znanych wcześniej  "malinek", które również stanowiły powód do dumy nastolatków - kilka dekad wcześniej.

Rainbow party - orgie seksualne

Pomysł wygląda tak - umalowane nastolatki spotykają się na imprezie. Każda ma inny kolor szminki i zadowalają po kolei kolegę, któremu powstaje na genitaliach tęcza. Po "słoneczku" i tym podobnych hardcore'owych historiach nie zdziwi nas już nic.  Wygląda na to, że "Tęczowe imprezy" jeszcze nie dotarły do Polski, ale w krajach anglosaskich są już doskonale znane.

Car surfing - jeżdżenie w pozycji surfera na dachu auta

Niebezpieczne prowadzenie samochodu by zaimponować znajomym to już mały pikuś. Teraz nastoletnie dzieci bawią się w utrzymanie równowagi stojąc na dachu auta prowadzonego przez kolegów. Ewentualnie, w innej wersji jak u Tarantino - leżąc na masce samochodu. Nie trzeba dodawać, że taka "zabawa" ma już na koncie wiele ofiar śmiertelnych albo z ciężkimi obrażeniami ciała.

Więcej o:
Komentarze (17)
Najbardziej głupie i ekstremalne zabawy nastolatków
Zaloguj się
  • arcturvox

    Oceniono 47 razy -29

    kolejne owoce zachodniej "wolności". Brońcie się wszystkiemi siłami przed kapitalizmem!

  • Tomasz Cy-man

    Oceniono 9 razy -7

    choking game - ja pitole, jestem w najlepszym wypadku upośledzoną osobą... Ja i moi koledzy, którzy sie tym kiedyś bawili...

  • mille666

    Oceniono 8 razy -2

    Głupie, rozumiem: domena wieku, lecz żeby robić z siebie szmaty to już trzeba być pustakiem: zapewne niedługo przyjdzie moda na masowe samobójstwa, bo tak natura eliminuje zbędne i chore osobniki...

  • Arek Lin

    Oceniono 38 razy -2

    jak dzieciak kwestionuje twój autorytet - może na niego nie zasługujesz?
    jak dzieci się duszą to niech zdychają - skoro są tak tępe, że nie mają szacunku do życia, to na cholerę nam one? jak nie siebie to zabiją kogoś innego, np samochodem na ulicy

  • gruzek

    0

    Nie mam nic przeciwko temu żeby debile ponosili konsekwencje swoich czynów. Dobór naturalny jest bezlitosny.

  • mandryl1

    Oceniono 10 razy 4

    Duszenie to zabawa głupich amerykańskich dzieci. W Polsce swego czasu znana była bezpieczna na miękkim podłożu hiperwentylacja, kolejny stopień to hiperwentylacja z hipnozą. Najbardziej hardkorowa jest hiperwentylacja z hipnozą "jestem ninja" - bardzo niebezpieczna.

  • jfk63

    Oceniono 7 razy 5

    Pani Joanno - jeżeli nastolatkowie robią takie głupie rzeczy (choć do końca w to nie wierzę), to robi to jakiś margines, promil. Z pewnością nie dotyczy to całej grupy. Inną sprawą jest, skąd nasze dzieci czerpią takie wzorce? Zaczyna się od czytania artykułów zblazowanych panienek na Fochu, którym się wydaje, że są śmieszne, oryginalne i wyzwolone, poprzez artykuły w Gazecie promujące po cichu zachowania dalekie od ogólnie przyjętych norm, gloryfikujące egoizm, snobizm, hedonizm i nieograniczoną konsumpcję a kończąc na braku wychowania przez rodziców takich samych rodziców.

    Kiedyś, gdy byłem w liceum, Gazeta są znaczyła: była przykładem rzetelności, wiarygodności, kształtowała opinię. Teraz, niestety, Gazeta oddała się mamonie i ważniejsza dla jej redaktorów jest sprzedaż, niż misja, która przyświecała przy jej powstawaniu.
    Zróbcie Delfinę naczelnym.

  • tinley

    Oceniono 33 razy 9

    dodałbym wybranie pisowca prezydentem - prawdziwy hart kore jak mawiała przyszła szefowa msz

  • maly_obibok

    Oceniono 11 razy 11

    ciekawe kto jest głupszy- ludzie którzy takie rzeczy robią ( o ile jest w tym choćby cień prawdy), czy pani redaktor, która o tym pisze ( a być może po prostu to zmyśla)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX