1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (40)
'Mnie bito i wyrosłem na porządnego człowieka'. Klapsy zdarzają się nawet w najlepszych domach. Co robić, aby nie uderzyć dziecka?
Zaloguj się
  • andrzej2310

    Oceniono 19 razy -7

    Ofiary przemocy chwalą przemoc - taka jest prawda. A przemoc zabija empatię i tworzy z dziecka przeszlego psychopatę

  • shtalman

    Oceniono 11 razy -3

    "Mnie bito i wyrosłem na porządnego człowieka", chodź dam ci wpyerdol i będziesz jeszcze świętszy niż dżejpitu

  • oloros11

    Oceniono 3 razy -1

    przemoc/kazda/ jest atrakcyjna bo daje zludzenie sukcesu - choc na chwile
    w rzeczywistosci co najwyzej nieco oddala rozwiazanie problemu
    w czasach chciwosci, premocy i powszechnego chamstwa polaczonego z debilizmem przemoc bedzie krolowala = az zabije tego co jej uzywa

  • az555

    Oceniono 1 raz -1

    takie pytanie (przy okazji) ; Czy bicie dziecka po głowie może zatrzymać wzrost(tzw drabinka syndrome),oraz ślinotok z bezzębnych ust podczas prób wypowiedzi(idioten-bełkot syndrome) ?

  • karburator_1

    Oceniono 1 raz -1

    O co wam loszki chodzi? Przemoc jest naturalna. Powinna być realną groźbą i to najczęściej wystarczy.

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 7 razy -1

    dobry katol wali babę i goowniarzy

  • marek_rud

    0

    Mam dobrego syna. Ma teraz prawie trzydziestkę. Rozmawialem z nim na ten temat. Co powiedział. Badał na ile mu wolno, nieraz zlewał tłumaczenia, dopiero jak groziła mu jakaś wieksza kara lub wpierdy stabilizował swoje zachowanie, dostał nieraz i teraz mówi że słusznie. I co miał bym iść za to do wiezienia parodia. Dzieci nie są głupie i sprawdzają swoje granice, ci psychologowie tego nie wiedzą? Nie twierdzę że należy katować dzieci, ale klaps hamuje też i ich agresję.

  • srajdusbajdus

    Oceniono 2 razy 0

    Chciałabym łaskawie zauważyć, że jeśli dorośli łamią zasady społeczne to również dostają kary, jeśli robią to drastycznie, to również i kary fizyczne..... Jak byśmy zachowali się wobec osoby dorosłej, która wpadła w furię, rzuca w innych rzeczami, gryzie i pluje (not bene dość częste zachowanie małych dzieci). Ja wezwałabym policję - policja mogłaby jak najbardziej użyć wobec takiej osoby środków przymusu - pałki, paralizatora, mogłaby wezwać karetkę i osoba taka dostałabym środek uspokajający i prawdopodobnie skierowanie do szpitala. Czy do każdego 3-latka w histerii też należy wzywać policję? Skoro dziecko ma być traktowane jak dorosły, to chyba tak....

  • Maciej S

    Oceniono 2 razy 0

    Kiedyś stosowano kary wobec dorosłych również. Batożono, ucienano ręc itp. Z tego wszystkiego w cywilizowanym świecie zostało przekonanie, że karać można tylko dziecko. Dorosły mimo swoich grzeszków, niejednokrotnie większych niż dziecęce czuje się upokorzony i liczy na wymiar sprawiedliwości. Dziecko nie ma takich praw bo to tylko klaps. Proponuję liścia każdemu dorosłemu, aby się przekonał co zostaje w psychice.

    Oczywiście dziecko musi być prowadzone od początku wg pewnych zasad. Nie można pozwalać na wszystko a raptem się obudzić z rozwydrzonym, niewychowanym i nadpobudliwym pacholęciem, które rujnuje życie sobie, rodzinie i otoczeniu. Nie ma recepty na wychowanie, ale wielu rodzicom (widocznym np w restauracjach) odebrałbym prawa rodzicielskie. Te biegające między stołami to zwykle dzieci, którym sie nie poświęca czasu, które nie wiedzą, gdzie są granice odpowiedniego zachowania. Tacy pseudo rodzice zazwyczaj zabierają się za wychowanie za późno, odczuwając wstyd (lub co gorsza nie odczuwając) i w obliczu braku innych możliwości atakując dziecko, które do tej pory mogło a teraz nie może.
    Wówczas sam mam ochotę dać klapsa, ale rodzicom.

  • 20portal

    Oceniono 4 razy 0

    Odpowiedź na pytanie postawione w tytule: poprzestawiać sobie trochę w pustym, sadystycznym łbie.

  • onduma

    Oceniono 4 razy 0

    Ciekawe jest to zycie. Do pelnoletnosci nie mona winowajcy nawet dac klapsa. a jak tylko skonczy 18 lat to mozna bic palami ,strzelac gumowymi kulami i prowadzic zgietych w bolesnej pozycji aby wymusic posluszenstwo. Czy to naprawde logiczne ?

  • super_hetero_dyna

    Oceniono 6 razy 0

    Lewacka politgramota dla lemingów. Lewacy zabraniają bić dzieci nie dlatego, że uważają przemoc za niewłaściwą, tylko dlatego, że chcą osłabić wpływ rodziców na wychowanie dzieci i zindoktrynować je na swój parszywy obraz i podobieństwo.

  • pomaranczowoczarny

    Oceniono 16 razy 0

    Część dzieci to potwory i rosną z nich duże roszczeniowe potwory. Maltretowanie, znęcanie się jest niedopuszczalne ale w pewnych sytuacjach klaps powinien być dopuszczalny.
    Syn dostał takie kilka razy w życiu i to jak był mały, żona się darła a ja swoje zrobiłem. Za pierwszym razem miał gó...arz taki zwyczaj, że przy zakładaniu pieluch rzucał się niespodziewanie do tyłu, raz go prawie nie złapałem i pewnie na oględzinach wyszłoby, że bity po głowie. Za każdym razem jak się wybijał dostawał klapsa w dupę i po 3-4 dniach już się to nie powtórzyło. W drugim przypadku dochodził do ściany i bił głową, leczenie trwało również 2 lub 3 dni, potem tylko raz zaszła potrzeba ale to już miał kilkanaście lat i zrobił coś przed czym go kilkukrotnie przestrzegałem, obrażał swojego kolegę od rumunów na tablicy pod monitoringiem straży miejskiej, ta przyjemność kosztowała 150 zł a mogła 450, bo tablica była unijna i tyle sobie życzyła firma za jej ponowne wykonie. Nie dostał za tą tablice, no bo takie rzeczy się mogą zdarzyć tylko za obrażanie z innymi kolegi.

  • onduma

    Oceniono 11 razy 1

    Za moich mlodych lat uwazalismy na podworku, ze najgorsza kare dostaja dzieci postepowych rodzicow" na przyklad zakaz wychodzenia na podworko przez tydzien czy jakies pisanie zapewnie, ze sie poprawia. Kazdy wolal dostac pasem i juz za pare chwil wracal do swich rozrob z kolegami. Jakies nowoczesne kary uwazalismy a nieludzkie i okrutne

  • Dariusz Nawrat

    Oceniono 9 razy 1

    Dzieci to kserokopia swoich rodziców. Jeśli rodzic wychował młodego człowieka na nierozgarniętego i złośliwego dzieciaka, to ZAWSZE to wina rodzica. Próbują oni jednak zrzucić winę na jakiś niezidentyfikowany obiekt, który nakazuje ich dzieciom tak a nie inaczej się zachowywać. Tymczasem winni za to sa RODZICE. Nikt inny. Można zwalic na szkołę, środowisko, plac zabaw. Ale jeśli podstaw życia i kultury nie przekaże się w pierwszych 4-5 latach życia, potem będzie ciężko. Z drugiej strony jaki rodzic wie w momencie urodzenia jak się ma zachowywać? Co mówić, jak działać by dziecko wyrosło na przyzwoitego człowieka? Nikt ludzi nie uczy podstaw wychowania. Nikt nie egzaminuje młodych rodziców czy wiedzą co mają robić? Kiedy wsiadasz do auta i chcesz wyjechać na droge, musisz zdać kurs, nauczyć się przepisów, zdobyć doświadczenie i zdać egzamin państwowy. Kiedy chcesz mieć dziecko....? Musiz je tylko spłodzić i potem wpisac w akcie urodzenia swoje rodzicielstwo. I tyle.. A przecież bycie rodzicem jest o wiele trudniejsze, wymagające wiedzy, wprawy, umiejętności no i trwa prawie 2 dekady. A jakoś egzaminu na rodzica nie ma. Absurd? Może, ale jak to jest, że mało znaczące dla człowieka rzeczy są kontrolowane, a ważne pozostawione anarchii.

  • kac

    Oceniono 19 razy 1

    Kolejne pseudo dobre rady utopijnej pajdologii... w teorii wszystko cacy...
    W praktyce jak ktoś kiedyś podróżował z bezstresowo chowanym bachorem to wie jakie w tym artykule są po prostu banialuki.

  • agnrodis

    Oceniono 10 razy 2

    Ja dostalem klapsa pare razy w zyciu (na co zasluzylem) i pomimo tego zawsze uwazalem, ze nikt nie moze miec szczesliwszego dziecinnstwa niz ja, najwyzej tak samo szczesliwe. Moja zona nigdy nie dostala klapsa, ale terror psychiczny ze strony ojca zostawil straszne rany na jej psychice. Znienawidzila go na zawsze.

  • agnrodis

    Oceniono 8 razy 2

    Raczej konsekwencja w tym co sie dziecku powie, niz klaps. Klaps w ostatecznosci i po uprzedzeniu, jezeli dziecko sie nie poslucha. NIGDY nie uzywac paska, zawsze reka i niezbyt silnie. To powinien byc bardziej klaps "psychiczny" niz fizyczny. Zawsze w pupe, zeby nie zrobic krzywdy. Ja dostalem dwa razy w zyciu klapsa i uwazalem/uwazam, ze mi sie nalezalo.

  • jonia2012

    Oceniono 10 razy 2

    Dzieci powinny miec jednym slowem jedynie najodporniejsze psychicznie jednostki, inaczej rodza sie dramaty wynikajace z bezradnosci, rozdraznienia, rozpaczy, nieodpowiedzialnosci, nieprzygotowania...

  • swiroslaw_zbawiciel

    Oceniono 24 razy 2

    Właśnie wyrosło pokolenie wychowane "bezstresowo" :D

  • true_lysander

    Oceniono 7 razy 3

    Trzy zdjęcia poglądowe, trzy przykłady pokazujące mężczyzn jako oprawców. W 100% stronniczy atrykuł. Kurtyna. Nuda!

  • ponury_swiniarz

    Oceniono 13 razy 5

    Pytanie czy można dzieci karać za ich zachowanie. Każda kara jest bowiem formą przemocy. Jeśli wolno karać to klaps jest łagodną formą kary. Jeśli karać nie wolno to każdaforma kary powinna być zakazana prawnie.

    Dziecko można skrzywdzić na wiele różnych sposobów, i wcale nie trzeba do tego używać kar cielesnych. Są na przykład rodzice pasywno-agresywni, nie powie nic na złe zachowanie dziecka tylko się obrazi i zacznie knuć zemstę. Jak dziecko zrobi coś dobrze, za co normalny człowiek rodzic by pochawalił, takie toksyczne zj*by albo wogóle zignorują albo jeszcze dziecko skrytykują. Takie zachowania są o wiele gorsze od klapsa a nie są karalne.

  • maaac

    Oceniono 33 razy 5

    Policz do dziesięciu. Zrób głęboki oddech. Zadzwoń na Policję by zdjęły zwłoki twojego dziecka z ulicy. Gratulacje. Wychowałeś dziecko bez bicia. No możne nie do końca wychowąłeś bo już nie żyje ale to przecież wina kierowcy nie twoja że je rozjechał? Prawda?

  • agnrodis

    Oceniono 10 razy 6

    Terror psychiczny ze strony rodzica jest duzo bardziej traumatyczny, od sporadycznego klapsa w pupe.

  • piotr_andrzej

    Oceniono 18 razy 6

    Taa.... natury nie da się oszukać.... czy to wilki, czy goryle, wszystkie gatunki karcą fizycznie swoje potomstwo bo czują, że taka nauka pozostanie na zawsze... człowiek?... cóż, zaczął myśleć i w efekcie wychowania bezstresowego mamy wysyp egoistów, roszczeniowców i wszelkiej maści cudaków przekonanych o własnej wspaniałości i nieomylności... następnym krokiem będzie w ogóle zakazanie kar, sxlabanów no bo jak to dziecię to zniesie.... wariactwo!

  • mietekkowalski

    Oceniono 16 razy 6

    Raz jak miałem 7 lat, przebiegłem przez ulicę i prawie wpadłem pod koła Syrenki. Facet wyskoczył i sprzedał mi potężnego liścia - od tego momentu zawsze sprawdzałem czy coś nie jedzie:)

  • laissez.faire

    Oceniono 21 razy 7

    Czy te psycholożki, pedagogiczki i ekspertyczki mają też swoje dzieci? Czy uczestniczą tylko dla zabawy albo ideologii w obalaniu resztek władzy rodzicielskiej w ramach swojego kulturkampfu?

    Rozumiem, że według nich jedyną drogą dla rodzica, którego dziecko trzeba je upominać 20x, a ono intencjonalnie i z premedytacją doprowadza do rodzica szału, jest wykrzyczenie, przysiady i machanie rękami. Absurd. Czy dziecko będzie szanowało matkę która drażniona idzie pokrzyczeć do ściany? Czy dziecko będzie szanowało ojca, który zmuszony być stanowczym pójdzie robić przysiady?

    Nie jestem zwolennikiem maltretowania. Nie jestem zwolennikiem bicia w gniewie. To przejaw słabości i bezsilności - to fakt. Jestem zwolennikiem spokoju, stanowczości i konsekwencji. Klaps traktuję jako bardzo przykrą ostateczność, po wcześniejszym ostrzeżeniu o nadchodzących konsekwencjach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX