1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Zabawy dla dzieci: muchy i pająki

Pokolenie, które wychowało się na Pszczółce Mai, nie ma najlepszych skojarzeń z pająkami i pajęczycami. A one są fajne. Ciekawe, zręczne i inspirujące do zabawy.


U mnie w domu nigdy nie zabijało się pająków. Obawiam się, że powodem był przesąd, że to przynosi nieszczęście, a nie troska o pająki. Tak czy inaczej, nauczyłam się, że pająka, który nam przeszkadza w domu, trzeba delikatnie przenieść (np. na kartce papieru) w miejsce dla niego odpowiednie i bezpieczne. Może dlatego nie reaguję panicznym lękiem na widok małego żyjątka z odnóżami. I jestem w stanie czerpać radość z zabaw w pająki i pajęczyny.

Na ośmiu nogach

Pająki mają 8 nóg. Do udawania pająka chodzącego po domu przydałyby się więc dwie osoby - duża i mała, idące na czworaka: mała pod dużą. Muszą się tylko dogadać, w którą stronę i jak prędko się przemieszczać. To zabawa-samograj. Od pierwszych kroków jest wesoło. A teraz spróbujcie cicho zakraść się i kogoś troszkę przestraszyć...

Berek na linie

Wychodzimy na podwórko z kredą. Rysujemy dużą pajęczynę. Jedna osoba jest pająkiem, a druga muchą. Jedna biega po liniach, druga stąpa tylko po polach, nie nadeptując na linię. I teraz można się ścigać i łapać.

Polowanie na muchę

Bierzemy dużą chustę zrobioną szydełkiem, prześcieradło, koc, firankę - cokolwiek, co może zagrać rolę pajęczej sieci. I próbujemy upolować natrętną muchę. Wołamy: "Mucho, mucho, słyszę, jak brzęczysz", albo: "O, jaki ze mnie głodny pająk, czy jest tu jakaś pyszna mucha?". Dziecko bzyczy, lata, chowa się i chichocze. Ważne, żeby nie było przestraszone, ale raczej nie będzie, jeśli pająk zagra komediowo. Gdy uda się po wielu podchodach złapać muchę w pajęczą sieć, możemy ją odpowiednio "zamarynować", "natrzeć ziołami", "poobracać nad rusztem", a w końcu "pożreć". Nie znam muchy, która by tego nie lubiła.

Pajączki na plecach

Dziecko kładzie się na brzuchu. Rodzic "chodzi" palcami po jego plecach, opowiadając o przygodach małego pajączka:

Wspinał się pajączek po rynnie (kroczymy palcami po plecach dziecka, od dołu ku górze).

Spadł wielki deszcz i zmył pajączka (przykładamy do nich obie dłonie i szybko przesuwamy je w dół).

Zaświeciło słoneczko (masujemy plecy ruchem okrężnym, aż poczujemy ciepło).

Wysuszyło pajączka, rynnę i...

Wspinał się pajączek po rynnie... (zaczynamy od początku).

Babie lato

W słoneczny dzień idziemy na spacer w poszukiwaniu babiego lata. Słońce wskaże nam lśniące niteczki unoszące się na wietrze. Na tych nitkach pajączki podróżują na duże odległości, unosząc się jak na latającym dywanie. A może dziecko spróbuje naśladować pajączka? Wystarczy pójść na plac zabaw ze sznurowymi drabinkami. Można wyobrazić sobie, jak pająk utrzymuje równowagę: przejść po małej równoważni, karuzeli z podestem lub stanąć na niskiej bujawce.

Po nitce do kłębka

Pora na chwilę relaksu dla mamy lub taty. Należy położyć się na kanapie z kłębkiem wełny w rękach. Koniec nitki dajemy dziecku i wysyłamy je z misją do sąsiednich pomieszczeń. Maluch może coś przynieść albo sprawdzić, cały czas trzymając nitkę w ręku. A potem wrócić po nitce do kłębka, tak jak pająk-zwiadowca wraca do swojej pajęczyny. Dobra zabawa dla dzieci, które nie lubią "odklejać" się od rodziców.

A wszystkim, którzy do pająków dopiero muszą się przekonać, polecam książkę Daniela de Latoura i Marcina Brykczyńskiego "Opowiem ci mamo, co robią pająki" (wyd. Nasza Księgarnia). Naprawdę, trudno ich po tej lekturze nie polubić.



Więcej o: