1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (44)
W Internecie poznasz matkę lub ojca swojego dziecka - współrodzicielstwo ratunkiem dla bezdzietnych?
Zaloguj się
  • kokoszka1515

    Oceniono 22 razy -6

    Całkowite zdziczenie i demoralizacja. Umowa-zlecenie o przeru...ie w celu zapłodnienia. :) Kiedyś się to zwało - KUR.ESTWO, ewentualnie "łapanie frajera na ciążę". Dzisiaj jest nowocześnie - współrodzicielstwo.

    - And what about Christine? She has no feelings at all?
    - Servants will be servants...
    - And whores will be whores!

    Tyle w temacie. :)

  • ktosmadrzejszy

    Oceniono 19 razy -3

    Co za idiota - zamiast znalezc sobie surogatke w Indiach to ten przyglup zrobil bachora bialej rozpuszczonej babie - czyli w sumie to tak samo jakby wpuscila go w ciaze laska poznana na dyskotece.

    Jak mozna byc tak glupim????

  • ikarus417

    Oceniono 2 razy -2

    Metro ciężko zastąpić busem czy tramwajem mimo wszystko.

  • katolak

    Oceniono 4 razy -2

    czyli co,dziecko będzie miało dwóch tatusiów i dwie mamusie? tego polski katospołeczeństwo nie udźwignie... ...to jeszcze gorsze od posiadania tylko dwóch tatusiów albo tylko dwóch mamuś :) Co to by było...

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 8 razy -2

    Taaa, a potem matka poda cie o alimenty:P W Polsce zrobiłaby to nawet lesbijka, dla kasy-a przecież nikt nie uzna tego -nawet notarialnie gdyby chciała miec dziecko od takiego dawcy-musi miec anonimowo z banku spermy. Lepiej już sperme gayowi oddać w banku spermy niz lesbijce-oczywiście odnośnie sytuacji w Polsce.

  • marcellomenello

    Oceniono 48 razy -2

    PATOLOGIA

  • ikarus417

    Oceniono 3 razy -1

    Metro też można zastąpić tramwajem czy autobusem. Ale to nie jest to samo. I tyle w temacie tego artykułu.

  • dannnutka

    0

    Nie wiem o co ten cały szum, od zawsze wiadomo, że w internecie mozna spotkać każdego, a czy da mi ktoś gwarancję, że na sąsiedniej ulicy nie spotkam podobnego psychopaty. Trzeba być ostrożnym i tyle, a to że jestem samotną matką wcale nie oznacza że ma zrezygnowac z bycia szczęśliwą. Od kilku miesięcy mam konto na portalu ezeo.pl i jak do tej pory znacznie częściej trafiłam na dżentelmenów.

  • rafiol

    Oceniono 4 razy 0

    Rodzina na miarę naszych czasów i możliwości. Nieźle zryte mamy czasy, tego nikomu chyba wyjaśniać nie trzeba.

  • Tetra Fix

    Oceniono 1 raz 1

    Widzę że konsumpcyjno-imprezowy styl życia już się przeżarł i bardzo dobrze. Zaczyna być modne rodzicielstwo, rodzina i tzw. "slow-life". Każdemu życzę szczęśliwej miłości, ale skoro nie każdy ją znajduje?
    Ta para może być trwalsza i szczęśliwsza niż niejedno romantycznie zawiązane małżeństwo, bo przynajmniej zasady są czyste. Rozwiązanie znane od stuleci.

  • abcyk

    Oceniono 1 raz 1

    kiedy dziecko na telefon? GW zawsze a awangardzie, na czele pochodu..

  • yokoono23

    Oceniono 3 razy 1

    Żyć jak pszczółka beztrosko , skakać z kwiatka na kwiatek, zapylać i spylać.
    Kto powiedział że -,,człowiek to brzmi dumnie"?

  • wichura

    Oceniono 5 razy 1

    Niby układ jest uczciwy - oboje wiedzą, czego chcą. Bez ściem o kochaniu, wymuszanych przez otoczenie ślubów, no i seks bez lęku przed ciążą. Tylko, że chcą tego dziś - a jak będzie za rok, trzy, pięć? Facet stwierdzi, że jednak dziecko to nie to - bardziej kręcą go zwiedzanie świata, wędkarstwo i skoki na bungee? Skoro nie łączy go nic z tą kobietą - wystarczy się spakować i wyjść? I tak mnóstwo dzieci wychowują samotne matki albo faceci nie będący ojcami - po co jeszcze powiększać skalę tego zjawiska? Raczej nie dla dobra dzieci.

  • kokoszka1515

    Oceniono 75 razy 3

    Można jeszcze dodać, że stąd już tylko krok do handlu dziećmi. Ciekawe, jakie GW mądre słówko na ten proceder wymyśli? Outsource-parenting? :)

  • krzysw73

    Oceniono 84 razy 4

    Niestety, takie dziecko nie odbierze od rodziców bodajże najważniejszej lekcji - lekcji miłości.

  • asteria007

    Oceniono 20 razy 8

    Przykry wytwór naszych czasów. Btw. - historia ze snem mnie "rozwaliła". Przychodzi mi na myśl filmik o Szwecji i o rozpadzie wartości rodzinnych w wyniku takiego właśnie "postępu". Po śmierci zwłoki najczęściej są tam kremowane, a po urny z prochami najczęściej nikt nie przychodzi. Nie chodzę do kościoła, nie głosuję na PiS - ale czy naprawdę takiej przyszłości chcemy dla swoich dzieci:( Może więcej dobrego dla ludzkości zrobimy w ogóle ich nie mając, można się przecież zaangażować w pomoc dzieciom, które już są na tym świecie i nikt ich nie chce... Jakby na to nie patrzeć - to jedynie zaspokajanie swoich egoistycznych pragnień... Ale generalnie pewnie z połowa ludzi, którzy posiadają dzieci posiadać ich nie powinna, więc w sumie co za różnica...?

  • zbirone

    Oceniono 45 razy 19

    Zjawisko starsze niż instytucja monogamicznego małżeństwa, stare jak ludzki świat, chociaż socjolodzy i psycholodzy musza co jakiś czas wymyślać nowe nazwy na stare rzeczy żeby mieć co odkrywać i badać. Tak czy siak może co 5 osoba czytająca ten artykuł biologicznie pochodzi z takiej umowy. Tym bardziej, że 25 % ojców wychowuje nie swoje dzieci.

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 98 razy 36

    Nie jest to najgłupszy pomysł. Może trochę instrumentalne podejście do rodzicielstwa, ale wydaje mi się, że jeśli tylko biorą się do tego odpowiedzialni ludzie, nikomu nie powinna się stać krzywda. Uważam, że pary jednopłciowe mają prawo do wychowywania dzieci, ale jednocześnie jestem przeciwna legalizacji ciąż zastępczych na zamówienie - noszenie dziecka w swoim ciele, narażanie się dla niego nie jest czymś, co wolno przeliczać na pieniądze i mam niedobre zdanie o gejach, którzy w pędzie do zostania ojcami są gotowi do takiego wykorzystania kobiety. Na pewno lesbijkom jest łatwiej... Więc w takiej sytuacji dużo lepszym wyjściem byłoby dobranie się takiej trójki: kobiety, która chce mieć dziecko, ale nie ma z kim, geja, który zostałby ojcem biologicznym i jego partnera, który byłby ojcem społecznym, czyli trzecim rodzicem dziecka. Czemu nie? Nawet z punktu widzenia możliwości wykluczenia przez rówieśników nic wielkiego - dziecko mogłoby mówić "mama i tata nie mieszkają ze sobą, czasami tata zabiera mnie do siebie" jak dziecko rozwiedzionych rodziców i powiedzieć świętą prawdę. ;) Inna sprawa, że w ogóle jest obłudą troska o biedne dzieci, które mogłyby zostać zaszczute za bycie dzieckiem pary lesbijek czy gejów - taka argumentacja sprowadza się do "Nie pozwolimy wam wychowywać dzieci, bo inaczej MY je zaszczujemy".

  • popijajac_piwo

    Oceniono 55 razy 37

    Lepsze dwoje obcych ludzi, którzy chcą mieć dziecko niż niby pseudo rodzina, gdzie do dziecka jedno zmusiło drugie...

  • m.turno

    Oceniono 111 razy 55

    To świetny, nawet genialny pomysł. Przypominam, że do XIX w. w naszej kulturze małżeństwa rzadko były zawierane z miłości. W wielu kulturach np. arabskiej tak jest do dziś. Co-parenting to na swój sposób nic nowego, ale jednak idea, jak pomóc ludziom chcącym mieć dzieci, w dalszym ciągu jest innowacyjna. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że w przeciwieństwie do prymitywnych kultur zmuszających do małżeństwa w trakcie umowy między rodzicami panny młodej, a panem młodym (w istocie może być to staruch), a tak jest w rozmaitych kulturach (arabskiej, hinduskiej), oboje przyszłych rodziców podejmują decyzję w pełni samodzielnie i to z chęci, a nie nacisku środowiska.

    Ponadto uważam, że skoro są to osoby dorosłe, chcące mieć dziecko, a jednocześnie świadomie dobierające się w parę w celu wspólnego wychowywania i w wielu przypadkach mieszkania, mogą równie dobrze pokazać potomkowi, bądź potomkom wiele dobrego w kwestii uczuć, nierzadko więcej niż małżeństwa zawarte niegdyś z miłości, która się mogła wypalić, bądź być tylko zbyt długim zauroczeniem. Po pierwsze tak jak w artykule - dokonują wielu ustaleń zanim zdecydują się na partnerstwo, to może wyeliminować wiele źródeł przyszłych problemów, jakie napotykają pary wyrosłe z burzy uczuć. Nic więc nie stoi na przeszkodzie by zostały serdecznymi przyjaciółmi, nawet okazującymi sobie wiele czułości, których nierzadko w "niegdyś miłosnych" związkach dziecko może już nie dostrzec. A po drugie, co w istocie stoi na przeszkodzie, by takie osoby także wytworzyły więź znaną jako miłość (poza ew. odmiennymi orientacjami)? W przeciwieństwie do romantycznej miłości, która trwa często krótko i mimo to wielokrotnie decyduje o małżeństwie i dzieciach, taka miłość jest znacznie dojrzalsza, bo wykluwa się w odmiennych warunkach - dobrej znajomości, wśród kompromisów i wśród trudów związanych z dzieckiem. Takie właśnie miłości niekiedy rodzą się (i rodziły) w dobrze odgórnie dobranych małżeństwach. W istocie jeszcze do niedawna w Europie można było mówić niemal tylko o takiej miłości, a panienki z dobrych domów zaczytujące się w Rome i Julii, najczęściej zdawały sobie sprawę, że to tylko sztuka (a skutkiem miłości romantycznej może być zresztą tragiczny finał), a życie jest życiem.

  • mojaodyseja

    Oceniono 170 razy 76

    Ludzie, nie umiecie tworzyć bliskich relacji, być w trwałych związkach a zabieracie się za dzieci.
    Nie jestem obrończynią tzw. tradycyjnych wartości, ale wyżej wymienione pomysły to już na prawdę krok za daleko.
    Chyba że uznajemy że trzeba wreszcie zalegalizować i uznać społecznie coś co wielu praktykuje i tak już od dawna.
    Jest wiele chaotycznych rodzin z dochodzącymi ojcami itp. Ale czy takie środowisko rodzinne jest dobre dla dziecka? Wątpię, ale widać takie czasy

  • zolteczko18

    Oceniono 175 razy 79

    "Cała trójka mieszka razem, ale dorośli nie wykluczają, że w przyszłości, jeśli wejdą w związek z innymi ludźmi, każde z nich zamieszka w swoim domu. " Super, dziecko na pewno się bardzo ucieszy. Fajnie jest mieć takich wyluzowanych, nowoczesnych rodziców. To nic, że nie mieszkają razem. Zawsze można zadzwonić do taty i jeśli akurat nie będzie zajęty swoją nową dziewczyną/nowym dzieckiem to może pójdzie ze mną na spacer albo pomoże w nauce?

  • didja

    Oceniono 168 razy 104

    A bzdura!

    Jak ktoś jako jedyne kryterium związku traktuje wspólne wychowywanie dzieci, a nie wygląd połówki czy to, skąd ma wakacyjne zdjęcia na fejsie - to będzie bardziej odpowiedzialnym rodzicem. Łatwiej wymanewrowują się z rodzicielstwa ci, którzy zawierali małżeństwo pod presją ciąży, niż ci, którzy wiążą się ze sobą, by razem wychować dziecko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX