1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (94)
Strefy wolne od dzieci - dobry pomysł czy dyskryminacja?
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • b_marciszonek

    Oceniono 68 razy 8

    ludzie, ja rozumiem, że komuś mogą przeszkadzać krzyczące, kopiące dzieci, ale czy naprawdę nikt nie widzi problemu w np. podpitych dorosłych, śmierdzących na km, tych,którzy na cały głos wydzierają się rozmawiając przez telefon itd?
    czy komunikacja miejska jest po to, żeby w niej wypoczywać lub uczyć się na egzamin??? oj, coś się komuś w głowie powaliło, szczególnie tej Pani, która napisała w komen tarzu, że jak wraca z pracy autobusem to jej dzieci przeszkadzają a ona jest męczona
    ludzie kochani, komunikacja publiczna jest publiczna, jak ktoś chce mieć ciszę, spokój w drodze do pracy to niech auto sobie kupi albo zamówi taxówkę (pomijam gadatliwych taksówkarzy)

  • burmirkot

    Oceniono 26 razy 6

    W dorosłe życie wchodzi pokolenie "bezstresowo wychowanych". To im przeszkadza wszystko co nie jest po ich myśli. Niestety nie zauważyli, że są starsi niż byli i zmuszają wszystkich, żeby uwaga była na nich skierowana, a nie na młodszych. Młodszych nie ma prawa być - to oni są najważniejsi. Jak mówią CISZA - to ma być jak makiem zasiał.
    Żenada - dyskusja nie ma sensu.

  • popielucha

    Oceniono 7 razy 5

    Strefy wolne od dzieci nie są potrzebne, wystarczy zrobić strefy wolne od ich rodziców, albo choć lekko oddzielić dzieci i ich rodziców, np. na czas podróży i od razu okaże się, że wszystkie dzieci są grzeczne, inteligentne, pomysłowe, fajne i przemiłe :)
    Problem po prostu leży gdzie indziej.

  • convalariamaia

    Oceniono 19 razy 3

    Strefa cicha i głośna - TAK.
    Pozostała dyskryminacja to totalna bzdura. Bo kiedy dziecko mogłoby przekroczyć granicę tej strefy? Ustalamy wiek na ile? 5?10? 15 lat? A może 18? I co od tej magicznej daty dziecko będzie się wiedziało jak ma się zachować? A skąd będzie miało wiedzieć jak się ma zachować skoro do tej magicznej daty funkcjonowało tylko w specjalnych strefach a nie w przestrzeni publicznej? Oczywiście rodzice różnie radzą sobie ze swoimi dziećmi, różne dzieci mają też temperamenty. Ale jeśli zamkniemy ich w specjalnych strefach - no, piszmy prawdziwie - w gettach, to nigdy nie dowiedzą się jak się zachowywać w różnych sytuacjach i miejscach. Nie można też rodziców obciążać winą za każde zachowanie dzieci, a nawet same dzieci - bo kto jest winien że w samolocie bolą uszy i nijak nie działa butelka, cukierek czy guma - dziecko płacze bo jest przestraszone i cierpi. Bardziej drażni mnie panienka, która w autobusie na cały głos gada z koleżanką o swoich podbojach łóżkowych, albo przez komórkę opowiada o ostatniej imprezie koleżance która nie była. Cały autobus wysłuchiwał kto z kim i dlaczego i co jedli i pili, do jakiej "strefy" ta Pani ma prawo wejść? Problem z dziećmi jest taki, że chcemy traktować je jak dzieci i izolować od wszystkiego, a potem dziwimy się, że "dorośli" plują na chodniki i gadają głośno w muzeach. Strefy dla dzieci - bzdura. Strefy cisze dodatkowo płatne - tak. Uczenie się w pociągu do egzaminu??? To chyba wyrzuty za własne lenistwo a nie sensowny argument. Uczyć się można w w domu albo w bibliotece.

  • karomacha

    Oceniono 18 razy 2

    Równie dobrze można zrobić wolną strefę od grubasów którzy się rozpychają, od ludzi którzy się pocą lub są brudni, od osób które brzydko pachną, od tych chrapiących, od tych którzy buty ściągają i im nogi brzydko pachną, od podpitych młodych ludzi, od czytelników, którzy mają światło całą noc włączone, od sikających którzy ciągle wstają, od tych którzy grają na tabletach i głosu nie wyłączają, od wysokich którzy nogi na wszystkie strony wyciągają i też kopią w fotel, bo nie tylko dziecko kopie w fotel! itd. itd. Podróżujemy z trójką dzieci, najmłodsze miało miesiąc kiedy lecieliśmy, dobrze trzeba się zorganizować i dziecko nie będzie marudzić, "zaprzyjaźnić" się z pasażerami którzy siedzą obok. Dziecko powinno siedzieć w pierwszym rzędzie i tam nie będzie kopać nikogo, nikomu przeszkadzać. Dziecko często jest mniej kłopotliwe niż nie jeden wiercący się, otyły, chrapiący, przepocony pan.

  • malila

    Oceniono 32 razy 2

    Ja rozumiem, że towarzystwo dzieci bywa uciążliwe. Że ruchliwość dzieci może przeszkadzać. Choć niekoniecznie zgadzam się z tym, że chciałoby się żyć w świecie bez dzieci i jednocześnie oczekiwać, że te dzieci jakoś ktoś gdzieś wychowa na przyszłych płatników i opiekunów dla seniorów.
    Rozumiem też chęć odseparowania się od egocentrycznych rodziców i ich wszystkomogących dzieci. Ale to:
    "A później zaczęła je zabawiać moim kosztem: "Zobacz, pani sobie czyta, widzisz?"."
    to chyba dowcip miesiąca;)

  • rachuciachu2012

    Oceniono 15 razy 1

    Wyobraź sobie, że ja swoim dzieciom umiem zwrócić uwagę na niestosowne zachowanie, ponieważ nie uważam, że są pępkiem świata. Niestety nie zwrócę uwagi i ty również nie zwrócisz uwagi gadającej bez przerwy przez komórki z rozwrzeszczanej, rozochoconej dorosłej młodzieży, podróżującej bez opiekunów prawnych, zwłaszcza z grubym karkiem i łysą głową albo pannom w super mini w glanach w towarzystwie tych wcześniejszych. Są cichsi niż dzieci? Bo jak zwrócisz to cię co najmniej inwektywami ozłocą. Dlatego pomysł gazety uważam za absurdalny, ponieważ nie da się stworzyć stref dla każdej z takich grup a ja z dziećmi nie marzę o znalezieniu się w grupie takiej właśnie młodzieży lub np. pijaków, pachnących inaczej lub zwyczajnie głośnych ludzi, gadających z nudów do innych, przez komórki itp. Gazetę, jak i internautów, namawiam raczej do propagowania takiego wychowania (jeśli chodzi o dzieci), którego chcieliby sami, owi krytykujący rozpuszczone dzieciaki i ich rodziców, doświadczyć na własnej skórze. Dlaczego gazeta zamiast mówić - rodzicu, kontroluj swoje durne dziecię, ucz je i wychowuj mądrze, proponuje - zamknijcie ich w gettcie? Gdzieś na tym forum padła propozycja jak w niektórych pociągach w Niemczech - strefa ciszy, chcesz to korzystaj, nie chcesz nie korzystaj, twój wybór. Ale nie przymus. I dotyczy to nie tylko dzieci i ich rodziców ale też właśnie pozostałych utrudniających. Ja chcę mieć wybór, tak samo jak ty. I nie chcę nikogo zamykać w gettcie. Ta propozycja jest tak samo "niefajna" jak "niefajni krytykowani rodzice i ich dzieci".

  • krzysw73

    Oceniono 9 razy 1

    Taaak, jeszcze powinna byc strefa wolna od glabow ze sluchawkami w uszach, co puszczaja swoja muze tak glosno, ze i inni slysza, od wiecznie spragnionych z kubkiem kawy w reku, prawdziwie wolne od palaczy (rowniez tego elektronicznego syfu), no i wolne od wszelkich pijanych osobnikow (nie mowie tu tylko o tzw pijakach, alkoholikach).

  • q-ku

    Oceniono 15 razy 1

    jak zwykle po polsku - opcja na NIE.

    Podobnie głosujemy w wyborach

    A przecież to powinno być zrobione na TAK:
    potrzebujemy stref DLA rodzic z dziećmi

    jakby takie były w pociągu to przecież normalne że matki wolałyby mieć przedziały z miejscami do przewijania dzieci itd

    po co to skłócanie ludzi? Nastawianie negatywnie.

    W cywilizowanym kraju nie krytykuje się pchających się ludzi w kolejce, tylko ustawia im krzesła żeby sobie siedzieli, barierkę i podchodzenie po jednej osobie

    to samo z tymi dziećmi

  • ania-pat1

    0

    To ja poproszę o strefy bez dorosłych - takich z piwem, kanapkami z wiejską, smarkaniem, gadaniem o prywatnych sprawach w przestrzeni publicznej itp. O ciszę po 21 - bezwzględną. Dziecko to obywatel - strefa bez dzieci - bez kobiet - bez..... i dla każdej dyskryminacji znajdzie się usprawiedliwienie. Uczmy się KULTURY. To wystarczy.

  • karomacha

    Oceniono 1 raz -1

    Fajny artykuł dlaczego warto podróżować z dziećmi dlaczegoplacze.wordpress.com/2012/07/08/dzieci-tez-moga-podrozowac-nasze-wakacje-w-los-angeles-las-vegas-i-san-francisco/

  • micki2079

    Oceniono 19 razy -1

    Swiat oszalal. Wszyscy zapomnieli,ze kiedys byli dziecmi . Rodzice zabierali do kawiarni,restauracji. Teraz sa tacy,ktorzy chca sie separowac,a jak w miejscach publicznych dzieci nie mialy wyjscia i musialy wdychac dym papierosowy to bylo ok? Owszem sa rodzice-kretyni,ktorzy albo nie zwracaja uwagi,albo ciesza sie jak dziecko rozrabia. To nie w porzadku! Pozniej rosnie nam pokolenie bezstresowcow...

  • megas1

    Oceniono 19 razy -1

    Dzieci najlepiej wysyłać wcześniej jako bagaż w kojcu dla zwierząt albo wytłuc od razu te małe wrzeszczące piep... one bachory. Krytykom przypominam że oni tez byli nieznośnymi bachorami.

  • milu100

    Oceniono 115 razy -1

    "Widok rodziny z dziećmi, ustawiającej się do odprawy lotniczej, nie u wszystkich pasażerów wywołuje uśmiech na twarzy - wielu z nich wolałoby odbyć podróż z dala od małych dzieci."

    Za to pewnie woleliby podróżować w towarzystwie chlejusów wywołujących awantury w drodze do Egiptu czy roboty w Anglii?

  • macraven

    Oceniono 6 razy -2

    Generalnie są dzieci i głośne i ciche. Często ich reakcji nie da się przewidzieć. W komunikacji miejskiej ich obecność albo ludziom przeszkadza, albo jej wręcz nie zauważają krzycząc nad uchem dziecka, klnąc, przepychając się na siłę (tu głównie starsze kobiety, mimo miejsca w dużej ilości potrafią przechodząc zdzielić np 2latka solidnie łokciem i skomentować, że wredny bachor jęczy/płacze).

    Nasze społeczeństwo coraz mniej chce mieć dzieci i coraz bardziej piętnuje tych co je mają.
    Cóż, może to i lepiej? Może z czasem zmniejszy się nasza liczebność, i to najlepiej tak o 90%.

    Jest jeszcze jedna kwestia.
    Czy Ci ludzie, którzy chcieli by ograniczać dzieci i rodziny z dziećmi względem przebywania w lokalach, komunikacji (a co, w końcu to zwierzęta) zastanowili się czy np woleli by stać zimą na przystanku jako małe dzieci (w końcu każdy nimi kiedyś był) i czekać na 5 autobus z rzędu bo w poprzednich skończyło się miejsce dla rodzin z dziećmi? Podział na strefy jest ok, ale nie na strefy dla dzieci i bez dzieci. Bardziej ze względu na decybele,agresywność, procentowość alkoholi (polska komunikacja publiczna się kłania) itp.

  • oczy123

    Oceniono 2 razy -2

    proponuje strefy wolne od WYBORCZEj.....

  • tolerancja.albo.smierc

    Oceniono 69 razy -3

    Ahh, fantastyczna idea!! Dobrze, że gazeta porusza ten problem i zarazem żarliwie popiera. O żadnej dyskryminacji oczywiście nie ma mowy. Strefy bez dzieci, aż się łezka w oku kręci na wspomnienie podobnych stref w przeszłości: strefy bez murzynów, strefy bez żydów. Fantastycznie!! Marzę o zobaczeniu tolerancyjnego napisu: Nicht Fur Kinder. Nicht fur Juden!

  • benkenobik

    Oceniono 14 razy -4

    I jeszcze getto dla rudych i tych za grubych...
    To efekt tego, że jest coraz więcej starych pierdzieli.
    Dyskryminujcie dzieci to wam złamanej złotówki na ZUS
    w przyszłości nie wpłacą tylko wybiorą kraj wolny od takiej głupoty...

  • yanca1

    Oceniono 5 razy -5

    Jestem za, bardzo chętnie zajme miejsce dla matki z dzieckiem - a najchętniej cały przecdział :), a co niech móje dziecię ma wygodną podróż.

  • mart44

    Oceniono 13 razy -5

    gdyby ktoś zaprpoponował strefy wolne od LGBT, tożby dopiro sie poniósł raban na wolność, równość itd...

    Do szanownych redaktorów i komentatorów: DZIECI SĄ LUDŹMI !!! jeśli ktoś nie toleruje ludzi, ONR rekrutuje...

  • seawaterr

    Oceniono 8 razy -6

    To ja powiem tylko jedno: KAŻDY Z NAS BYŁ KIEDYŚ DZIECKIEM. Jak ktoś chce płacić za spokój ok (strefy płatne dodatkowo), ale jeżeli rodzic z dzieckiem ma np nie być wpuszczany do zwykłej strefy to świat schodzi na psy.

  • kaczkawmalinach

    Oceniono 22 razy -6

    Dzieci ktore slychac ktore placza nie sa niesforne. Sa normalne. Jezeli ktos ma z tym problem to radze sobie kupic ipada i obejrzyc filmik w pociagu. Rodzice nie powinni byc karani za to ze sie zachowuja jak NORMALNY czlowiek czyli za to ze posiadaja te dzieci.
    Wkurza jak towarzystwo ktore nie ma dzieci i zapomnialo jak samo bylo 'niesfornym bachorem' - nagle jest ekspertem od wychowywania dzieci. Jak z plodzeniem dzieci i ksiezmi tak z dziecmi najwiecej do powiedzenia maja osoby ktore najmniej wiedza od dzieciach.

    Ale oczywiscie Polska najchetniej zrobi getta dla matek z dziecmi ... W ogole najlepiej oddzielic rodzicow od singli niech single sobie urzadzaja budrel z kazdej knajpy. Single rulez.
    Single i mohery ktorym tez sie wszystko nalezy...

    Serio nie rozumiem skad taka alergia na dzieci. Ja wole dzieci i halas niz zmanierowane towarzystwo ktore jest anty-wszystko. Jak dzieciak czy ktokolwiek inny kopie w fotel to nalezy zwrocic uwage .......
    Nie wiem kto tu jest dziwnie wychowany ....Nawet jak sie zdarzy dziwny rodzic ktory wychowuje dziecko na psychopate (osobiscie nie spotkalem) to przy pelnym przedziale presja spoleczna pomaga zneutralizowac rowniez i rodzica.

  • amanej

    Oceniono 13 razy -7

    Tak a potem specjalne strefy dla staruszków bo człowiek ma prawo nie oglądać takich obrzydliwych scen jak trzęsące sie ręce.Specjalne strefy dal rudych ,wiadomo fałszywe niech zejdzie z oczu.Dzieci podobnie jak śmierć są częścią ludzkiej egzystencji ,można sie zżymać na ich tragiczne wychowanie ale na litosć boską getta dla dzieciatych to jakiś koszmar ze snów najgorszych

  • piotrullo

    Oceniono 25 razy -7

    były juz takie strefy: "Tylko dla Niemców", "Żydom wstęp wzbroniony"...nostalgia za starymi czasami ?

  • g0sc

    Oceniono 19 razy -9

    To kolejny element polityki prorodzinnej, zamykać rodziny z dziećmi w gettach?

  • brian123

    Oceniono 108 razy -10

    Jak się tak czyta Gazetę, to można wyrobic sobie nastepujace poglądy:
    - homoseksualizm jest najbardziej wartościowa orientacją - inne to relikt przeszłości i wymysł koscioła
    - własciwie dzieci sa nikomu do szczęścia niepotrzebne - sa balstem, które utrudnia realizacje swoich marzeń i misji społecznej,
    - w zasadzie żadne uczucia i rozum nie sa nikomu potrzebne do szczęścia - licza sie tylko podstawowe potrzeby i bezwzgędne podporzadkowania się ludziom postepowym (czytaj osobom homoseksualnym).
    Kto ma inne poglądy, ten jest zaściankowy, kołtuński, zacofany, prymitywny, nietolerancyjny. Duch Stalinizmu znalazł nowe oblicze - tylko teraz to wszystko nazywa się tolerancja i odrzucanie starego porzadku.

  • astrid-99

    Oceniono 19 razy -11

    Bardzo się ciesze że nie mieszkam już w tym koszmarnym kraju pełnym samolubnych i bardzo niemiłych ludzi. Gdy wracam na chwile to dostaję dreszczy. W Polsce ludzie nienawidza innych ludzi i próbują im dogryść gdy się tylko da. A stosunek do dzieci to już koszmar. Na szczeście mieszkam w pięknej skandynawi gdzie ludzie zrozumieli ze lepiej być miły a dzieci sa skarbem. Ten kto jest zgryźliwy to stara się ukrywać swoje zachowanie bo wszyscy bedą na niego patrzyć jak na chorego psychicznie (bo to rzeczywiście choroba).
    Piekny przykład gdy jeszcze mieszkałam w Polsce. Wredny sąsiad doczepiał się że moje dzieci biegaja po domu zamiast statecznie chodzić, a ja chodze za bardzo na piętach i też tupie. W sumie to dziwne że nie doczepił się o koty, bo futrzaste diabły też nieźle tupią. A najlepsze było to że prześladował też starszego pana z niewydolnością nerek, że chodzi sikać w nocy (wyjasnienie- przy niewydolności nerek picie dużej ilości płynów może uratować przed dializami).
    Zapomniałam dodać że budynek był bardzo dobrze wyciszony.
    Teraz w Norwegii mieszkam w stary budownictwie i ściany są strasznie cieńkie, ale o dziwo sąsiedzie uśmiechają się do moich dzieci. No ale sami maja lub mieli małe dzieci i rozumieją sytuację. A w komunikacji publicznej dorosli (starsi) ustepują miejsca małym dziecią. Gdy nie chciałam z tego skorzystać to usłyszałam wykład od starszej pani, ze narażam dziecko na niebespieczenistwo.Dziecko ma siedzieć i tyle!
    A w Polsce zupełnie dobrze mająca sie pani kazała mi ustąpić sobie miejsca mimo że byłam w zaawansowanej ciązy i z dwulatkiem na kolanach........ wrrrrr...

  • rach.ell

    Oceniono 53 razy -11

    Jesli te strefy mialyby byc szczegolnym udogodnieniem dla rodzicow z dziecmi to sadze ze to dobry pomysl, w miejscach publicznych brakuje rozwiazan dla rodzicow z malymi dziecmi, np. pieluche w trakcie jazdy pociagiem tez trzeba zmienic ale pytam gdzie do jasnej cholery?!! w przedziale przeszkadza a zatem? poprosze przewoznika o zagwarantowanie mi ustronnego miejsca gdzie wygodnie bede mogla zmienic dziecku pieluche. Poza tym uwazam ze w publicznych srodkach transportu powinno sie wydzielic odrebne strefy dla azjatow.

  • rachuciachu2012

    Oceniono 50 razy -14

    Gazeto, nawołujecie do segregacji ze względu na wiek!!!! To jest jawna dyskryminacja osoby, osób, którym należą się pełne prawa zgodnie z konstytucją! Za chwilę będziemy segregować emerytów, bo są starzy i być może na coś chorują i śmierdzą! Albo z jakiegoś innego powodu! Robienie takich ankiet jest może dopuszczalne prawnie ale śmierdzi z daleka jako nieetyczne. Propagujecie homoseksualistów, walczycie o ich prawa, ale praw dzieciom i ich rodzicom chcecie dać mniej niż innym? Nie lubię rozwrzeszczanych bachorów, ale to co robicie jest przesadą. Mam dzieci i zwyczajnie nie chodzę tam gdzie nie powinno się iść z dziećmi ale komunikacja publiczna dlatego jest publiczna, że każdy może z niej skorzystać. Wolicie, żeby palacze mieli więcej swobody niż dzieci. Wasze pomysły są chore, bo każdy z nas był dzieckiem. Nauczymy nasze dzieci dyskryminacji z jednego powodu a one w przyszłości dodadzą nowe, np. właśnie wam, jak już będziecie tymi śmierdzącymi schorowanymi emerytami, ograniczą wasze prawa. Pasuje? historia zatoczy koło.....

  • the_tree_of_truth

    Oceniono 86 razy -16

    Ja proponuję strefę bez pedałów bo dla mnie to obdrzydliwe dwóch mizdrzących się do siebie facetów albo gorzej puszczających się w ślinę... Tak samo z tymi dziećmi jak i pedałami - wszystko zależy od kultury...

  • milu100

    Oceniono 83 razy -17

    "Myślą, że nikomu nie przeszkadza na przykład to, że dzieci brudzą się jedząc, bo przecież to jest takie rozkoszne. "
    \Ciekawe czy Martyna jak była mała nie brudziła się, nie śliniła i nie srała w majty?

  • pink_ivy

    Oceniono 60 razy -18

    Pani Ali, specjalistce od wychowywania dzieci, z całego serca życzę w przyszłości własnych bardzo żywych dzieci o silnych i cięzkich do "okiełznania" osobowościach. I jeszcze pytanie do pani Ali, gdzie ta nieszczesna matka miała dziecko przewinąć, skoro na korytarzu był tłok?

  • iala

    Oceniono 28 razy -20

    tej panience co to w pociągu nie mogla czytać i się kształcić powinni w kiblu zamknąć dzieci jej przeszkadzały ? jak robice strefy dla dzieci to zróbcie jeszcze strefy dla żydów i pedałów mi strasznie preszkadza jak jadę pocięgiem i pedał naprzeciwko usiądzie i jazgocze :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX