1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Milsza koszulka ciału

Body z bawełny organicznej, jedwabna koszulka, płaszczyk z wełny. To nie jest moda dla bogatych, ale coraz częstszy wybór rodziców dbających o środowisko.
Skóra dziecka jest niemal cały czas zakryta ubraniem. A bez dostępu świeżego powietrza łatwo się poci, podrażnia, wysusza. Gdy pojawiają się na niej zaczerwienienia i wypryski, z gładkiej jak jedwab staje się szorstka jak tarka. Te nieprzyjemne zmiany nie zawsze świadczą o alergii, znacznie częściej o tym, że skóra ma stały kontakt ze złej jakości ubraniem z lichego, nieprzepuszczającego powietrza materiału.

Jakie tkaniny

Najodpowiedniejsze dla niemowląt i małych dzieci są naturalne materiały, takie jak wełna, jedwab, bawełna. Dwa pierwsze są, niestety, dość drogie. Dlatego częściej spotyka się ubranka wykonane z tańszych sztucznych zamienników: elany, sztucznego jedwabiu, wiskozy lub materiałów z domieszką naturalnych włókien.

Nowością, zyskującą na świecie coraz więcej zwolenników, jest odzież wykonana z bambusa (bywa, że w połączeniu z bawełną). U nas tkaniny z tego surowca pojawiają się na razie nieśmiało, najczęściej w postaci chust i pieluch wielorazowych.

Bambus sam w sobie jest bardzo ekologiczny - szybko rośnie (gatunek wykorzystywany do produkcji tkanin około 30 cm na dobę), potrzebuje mało wody i jest odnawialny. Jednak produkowana z niego tkanina za taką nie może być do końca uznana. Specjaliści zwracają uwagę, że do jej produkcji niezbędne jest bowiem użycie silnych środków chemicznych.

Uwaga... bawełna!

Jest przewiewna, dość trwała, łatwa do pozyskania, ale wcale nie tak zdrowa, jak się powszechnie uważa. Bo bawełna bawełnie nierówna. Tę tanią, zwykle mocno zanieczyszczoną, uprawia się na wielkich plantacjach przy użyciu środków przyśpieszających wzrost oraz chwasto- i owadobójczych. Żeby łatwiej było ją zebrać za pomocą maszyn, używa się defoliantów, które powodują przedwczesne opadanie liści.

Ponieważ jest zanieczyszczona, w magazynach myje się ją silnymi chemicznymi środkami czyszczącymi. A następnie uszlachetnia, znów przy użyciu toksycznych chemikaliów.

Poza tym na plantacjach i w tkalniach często dochodzi do wyzysku pracowników, także dzieci. W Uzbekistanie (jeden z największych producentów) bawełnę, w organizowanym przez szkoły "czynie społecznym", zbierają nawet siedmiolatki. To m.in. niewolniczej pracy małych Azjatów i Afrykańczyków zawdzięczamy, że śpioszki z metką "100% bawełny" kosztują mniej niż kilogram krajowych czereśni w sezonie.

Organiczna, czyli jaka

Na szczęście coraz częściej można kupić ubranka szyte z bawełny organicznej, czyli uprawianej bez stosowania pestycydów i dodatków chemicznych. Na ekologicznej plantacji wolno stosować tylko naturalne "wspomagacze": kwas cytrynowy, czosnek, obornik i lucernę. Plony zbierane są zgodnie z naturalnym cyklem rozwoju, tylko ręcznie, przez dorosłych, którzy otrzymują godziwe wynagrodzenie.

Nieosłabione chemikaliami włókna takiej bawełny są znacznie silniejsze, wygładzone i delikatne dla skóry. Jakość tkanin jest wyższa, podobnie jak cena. Za śpioszki z bawełny organicznej trzeba zapłacić. 30-60 zł lub tyle, co za te z bawełny uprawianej przemysłowo, jeśli... kupi się je z drugiej ręki.

Używane są zdrowsze

Kiedyś, gdy w rodzinach dzieci było więcej, większość chowała się w tym, co wcześniej już "przetestowało" starsze rodzeństwo lub kuzynostwo. Jak się okazuje, takie rozwiązanie jest nie tylko tańsze, ale także zdrowsze.

Otóż sprane rzeczy są dla malutkiego człowieka lepsze od nowych, bo np. zwykła bawełna dopiero po szesnastu praniach staje się naprawdę miękka i zupełnie traci sztuczne substancje. Dodatkową zaletą dla środowiska jest to, że ubranka zamiast zalegać w szafie, na wysypisku śmieci czy pójść z dymem w spalarni, nadal spełniają swoje zadanie.

Używane ubrania przed pierwszym włożeniem trzeba oczywiście wyprać. Jeśli zostały kupione w ciucholandzie lub na aukcji internetowej i nie wiadomo, kto ich używał, pediatrzy radzą na wszelki wypadek za pierwszym razem wyprać je w temperaturze 90°C (dotyczy to zwłaszcza ubrań dla noworodków i niemowląt). Tak wysoka temperatura daje bowiem gwarancję zniszczenia niemal wszystkich chorobotwórczych mikroorganizmów, które mogłyby ewentualnie znajdować się na tkaninie. Jeżeli maluch donasza ubranie po starszym rodzeństwie, kuzynach czy innych znajomych dzieciach, takie środki ostrożności nie są potrzebne, wystarczy uprać ciuszek w temperaturze 60°C.

Pranie bez detergentów

To przesąd, że niemowlęce ubrania należy przy okazji każdego prania wygotowywać, a po wysuszeniu pracowicie prasować. Gotowanie miało sens w czasach, gdy do prania używało się ługu. Obecnie zaleca się pranie w niskich temperaturach wszelkich tkanin (nie tylko wełny i jedwabiu). Wysoka temperatura niszczy włókno, skracając "życie" ubrania. Uważa się także, że nie ma potrzeby prasowania (miało ono dodatkowo wyjaławiać materiał). Do prania można użyć płatków mydlanych lub łupin orzecha piorącego. Kupuje się je na kilogramy. Na jedno pranie potrzeba 6-8 łupin, które mogą być użyte powtórnie. Zamiast wybielacza lepiej do białego prania dodać łyżeczkę zwykłej sody spożywczej, a do płukania zamiast pachnącego (i alergizującego) płynu kilka kropel olejku herbacianego, który działa odkażająco.