1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Uszczęśliwianie na siłę

Moja mama zasypuje moją trzyletnią córeczkę prezentami. Przy każdej wizycie, bez okazji, przynosi jej ubranka, zabawki, książeczki. Są drogie i przeważnie mało wartościowe, jeśli chodzi o ich walory literackie czy edukacyjne. Próbowałam z nią wielokrotnie o tym rozmawiać, bez skutku. Mówi: ma tylko jedną babcię, a babcia jest od rozpieszczania. Albo argumentuje, że ona jako dziecko nie miała żadnych zabawek, więc chce nieba przychylić wnuczce. Czuję się bezradna i sfrustrowana, bo nie mam okazji kupić jej czegoś od siebie, mieć satysfakcji, że cieszy ją mój podarunek. Mimo woli zaczynam z mamą grać w grę: która wygra, która tu rządzi. (Anna)
Niestety nie podsunę żadnego "bezbolesnego" rozwiązania tej sytuacji, a mam wrażenie, że takiego Pani oczekuje... Myślę, że jeśli jako rodzice uważamy jakieś zachowanie dziadków za szkodliwe, to mamy prawo nie życzyć sobie tych zachowań. Obawiam się, że sposób, w jaki rozmawia Pani ze swoją mamą jest albo mało stanowczy, albo mało wyraźny, albo mama nie spostrzega Pani jako osoby dorosłej i nie liczy się z Panią. Z tego wynika, że stoi przed Panią zadanie, aby to zmienić. Czasem dobrze taką rozmowę przeprowadzić razem z mężem i to nie wtedy, gdy babcia znowu przyniosła nową zabawkę, ale umówić się z nią specjalnie na taką rozmowę. To czy inni traktują nas poważnie, w dużej mierze zależy od nas samych. Życzę odwagi i pozdrawiam serdecznie.

Więcej o: