1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nieposłuszeństwo

Mam dwie córki (11 i 6 lat). Młodsza jest bardzo żywa. Po ośmiu-dziewięciu godzinach spędzonych w przedszkolu ma nadal tyle energii, że nie daje spokoju starszej. Chce się z nią bawić, a starsza nie chce - ma już inne zainteresowania. Nie pomagają prośby ani groźby. Zakazy nie skutkują - Marysia robi, co chce. Wieczorem nie chce spać, zmusza męża, żeby siedział przy niej godzinę, czasami dłużej. Notorycznie budzi się w nocy, wtedy również woła męża do siebie. Może wina tkwi w moim postępowaniu. Życie jest takie zagonione, praktycznie nie mamy z mężem na nic czasu. To, że mąż przesiaduje godzinami u córki, zanim ona zaśnie, też powoduje, że czas spędzony razem ogranicza się do minimum.
Tak to jest, że dzieci, szczególnie młodsze, mają prawo domagać się różnych rzeczy. Prawem natomiast i obowiązkiem dorosłych jest w sposób roztropny tym kierować. To nie jest wygodne, wymaga wysiłku, często pomysłowości, ale cóż...

Po ośmiu-dziewięciu godzinach w przedszkolu dziewczynka jest być może ożywiona, ale przede wszystkim jest zmęczona i stęskniona za rodzicami, siostrą, domem. W dodatku sama tego nie potrafi tak nazwać. Warto jej zorganizować czas, by te właśnie potrzeby mogły zostać zaspokojone. A zakazy trzeba wyegzekwować, bo inaczej w ogóle lepiej ich nie stawiać. Jeśli sześcioletnia dziewczynka robi, co chce, to rzeczywiście będą Państwo mieli poważne kłopoty za kilka lat. Nie jest to prosty problem, na którym można odpowiedzieć listownie w kilku zdaniach. Warto porozmawiać o nim ze specjalistą. Zachęcam więc do skorzystania z konsultacji u psychoterapeuty czy psychologa lub warsztatów dla rodziców.