1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Rodzinne łóżko

Jestem mamą 15-miesięcznego Tadzia. Synek ma własny pokój, ale od urodzenia śpi ze mną. Bardzo mi to odpowiadało. Teraz chciałabym, żeby spał już osobno, ale niestety jestem bezsilna: kiedy próbuję zostawić go w jego łóżku, przeraźliwie płacze, a czasem nawet wymiotuje. Jestem z Tadziem 24 godziny na dobę właściwie sama, bo mąż bardzo długo pracuje. Wciąż karmię go piersią i to też mnie już męczy. Czy jestem skazana na spanie z nim w swoim łóżku?
Przede wszystkim nie można wprowadzać dwóch poważnych, a przy tym bardzo trudnych, zmian jednocześnie. Trzeba je rozdzielić, zaczynając od bardziej podstawowej. A więc najpierw przestać karmić piersią, a potem zmienić dziecku miejsce spania. To dla niego naprawdę ogromne zmiany i nie można wymagać, żeby zniósł pogodnie obie naraz. W obu też przydałaby się pomoc męża.

Dobrze by było tak zorganizować dzień, żeby w czasie odstawiania synka od piersi kładł go spać tata i żeby stworzył przy tym jakiś nowy rytuał. Może np. układać obok na poduszce misia, głaskać małego po główce i opowiadać mu bajkę. Jak zawsze przy takich ważnych zmianach potrzebna jest konsekwencja, ale jednocześnie wiele ciepła. Wtedy dziecko wyczuje, że decyzja rodziców dyktowana jest miłością i łatwiej się z nią pogodzi.

Więcej o: