1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Przymusić do nocnika?

Mój prawie trzyletni synek jest ruchliwy, a przy tym bardzo uparty. Najgorsze jest to, że nie potrafię zmusić go do siadania na nocniku i zrobienia kupki. Robi się wtedy zły i nie daje się w ogóle rozebrać, a co dopiero posadzić. Ja się denerwuję i jest jeszcze gorzej. Na nic tłumaczenia ani pokazywanie, jak to się robi. Jak przełamać jego upór? Nie chciałabym stosować kary fizycznej.
Myślę, że problem nie dotyczy tylko siadania na nocniku. Pyta Pani: "Co zrobić, aby przełamać jego upór?". Nasuwa to myśl o jakichś zmaganiach. Metoda walki z dzieckiem nie jest dobra, bo w walce zawsze jest wygrany i przegrany. A wiadomo, że nikt nie chce być tym przegranym.

Warto bliżej przyjrzeć się synkowi i zastanowić nad własnymi metodami wychowawczymi, nie tylko w sprawie nocnika. Bo jeśli jest tak, że stale walczy Pani z dzieckiem i wygrywa, to ono ma szansę wygrać tylko w tym jednym - nie może Pani przecież mieć pełnej kontroli nad jego potrzebami fizjologicznymi.

A więc proponowałabym pójść raczej na współpracę z synkiem, a sprawę nocnika odłożyć na później - do czasu, aż zauważy Pani, że mniej jest między Wami walki, a więcej bliskości i przyjaźni. Zobaczy Pani, o ile przyjemniej zrobi się wtedy w Waszym domu.