1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kradzież

Jeszcze niedawno sprawa była jasna. Pitu miał swoją bandę, kumpli z przedszkola, z którymi grał w piłkę i oddawał się niecnym knowaniom. Kudłata miała grupę przyjaciółek, z którymi zaplatała warkoczyki kucykom Pony.
Pitu chodził w czarnych rozchełstanych koszulkach o ile to możliwe z piracką trupią czachą. Towarzystwo Kudłatej było różowe, tak różowe jak to tylko możliwe. I pewnego dnia wszystko się zmieniło.

Akurat wpadł Tomek. Zawsze bawili się z Pitu w wyścigi, kopanie piłki czy inne testosteronowe zabawy. Kudłata, którą to nudziło, szła sobie wtedy oglądać bajkę. Kiedy do niej przychodziły przyjaciółk, zwiewał Pitu twierdząc, że nie będzie się bawił w dom albo w sklep.

Tym razem było inaczej. Kudłata śmiało zagarnęła Tomka.

A może będziemy się bawić, że ja strzelam z armaty, a ty jesteś dowódcą statku. I ja cię gonię, a ty uciekasz - zaproponowała.

Pitu próbował oponować i namawiać Tomka do wyścigów samochodowych, ale wizja Kudłatej zwyciężyła. Resztę dnia spędzili bawiąc się w piratów, Pitu zaś rozeźlony wylądował przed telewizorem zarzekając się że więcej nie zaprosi tego zdrajcy.

- Ale ja go zaproszę - wzruszyła ramionami Kudłata. - bardzo się lubimy razem bawić.

Ta deklaracja nie poprawiła stosunków. A zdecydowanie pogorszył je następny ruch Kudłatej. Następnego dnia przejęła kolejnego przyjaciela Pitu - Maćka. Zamiast grać z Pitu w nogę, zapatrzył się w Kudłatą i razem bawili się balonami.

Wściekły Pitu spędził popołudnie przed telewizorem.

Następnego dnia Maciek zadzwonił i zapytał czy może zaprosić Kudłatą do siebie.

- Bardzo chętnie pójdę - ucieszyła się Kudłata i zaczęła gromadzić zabawki: miotacz promieni, wyścigówkę i maskę Spidermana.

Było jasne, że ukradła Maćka na dobre i nie zamierza się nim dzielić.

Pitu zły jak osa zasiadł przed telewizorem i ponuro wpatrywał się w kreskówkę.

Następne dni przyniosły zmianę na gorsze. Kudłata poprosiła, żeby jej kupić nowe ciuchy.

Znudziły mi się już te różowe - rozłożyła ręce. - Wciąż mam tylko zakładać różowe i różowe. Nie mogę tak dłużej chodzić.

Przez delikatność pokiwaliśmy głowami i nie wypominaliśmy, że sama żądała różu i nie zgadzała się nosić czegoś, co byłoby choćby w minimalnie innym kolorze.

Chcę coś pirackiego - obwieściła. - I jeszcze korki, bo moi kumple mają korki do grania w nogę.

Od tego czasu upłynęło kilka dni. I Pitu wyprowadził kontratak. Bawi się z dziewczynami w sklep. Zdaje się, że to sklep z bronią i samochodami, ale jednak sklep. Pani w przedszkolu powiedziała, że ostatnio dziewczyny się o niego pobiły - konkretnie o to, która będzie jego asystentką.

- Trochę mnie lubią - wyznał półgębkiem jak to facet.

Kudłata zaś zasiadła smutna przed telewizorem.

- Dziewczyny nie chcą się ze mną bawić - narzeka. - Wolą bawić się z Pitu. On mi je ukradł.