1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Najlepszy ojciec na świecie? Wiemy, kto nim jest! [ZDJĘCIA]

Groteskowe zdjęcia codziennych sytuacji z życia pewnego ojca i jego niespełna dwuletniej córki podbijają świat. ?Najlepszy tata świata? mieszka w Stanach Zjednoczonych i opowiada nam o swoim projekcie.
Alice Bee ma 21 miesięcy, a jej tata nosi tytuł "Najlepszego taty na świecie". Mieszkają w Tahoma Park (Maryland, USA) i zna ich naprawdę wielu ludzi z całego świata. Tata Alice Bee nazywa się Dave Engledow i jest fotografem, a jego profil na Facebooku skupia prawie 36,5 tys. fanów - w dużej mierze dzięki serii zdjęć zatytułowanych właśnie "Najlepszy tata na świecie". Piszą o nim światowe media, blogerzy rozpisują się z zachwytem o jego pomysłowości. Ojciec publikujący zdjęcia swojej córeczki? Ziew... Nie w tym przypadku! Dave Engledow byłby jeszcze jednym zwyczajnym tatą, który robi ukochanej córce wiele zdjęć, gdyby nie to, że jego fotografie są... inne. Zabawne, czasem może kontrowersyjne, mocno przejaskrawione, podrasowane, bardzo graficzne. Zresztą obejrzyjcie je sami i dowiedzcie się, jak postrzega rodzicielstwo.

"Chciałem się z siebie ponabijać"

Kiedy urodziło się moje pierwsze dziecko, zrobiłam mu pewnie milion zdjęć... w samym pierwszym miesiącu jego życia. Wszystkie były piękne i bardzo na serio. Dave Engledow zrobił wiele zdjęć i żadne z nich takie nie jest. Jego zdjęcia są świeże i zabawne. Pytam go, jak tego dokonał, jak to się stało, że nie wpadł w pułapkę patosu: - Inspiracja początkowo przyszła z potrzeby ponabijania się z siebie jako nowego ojca i z próby uwiecznienia swoich uczuć podczas pierwszych tygodni życia Alice - wyjaśnia mi Dave. - Wpadłem na pomysł, że zrobię zdjęcie, na którym w roztargnieniu nalewam jej mleka do swojej kawy i w ostatnim momencie postanowiłem użyć kubka, na którym jest napisane: "Najlepszy tata na świecie". Po pozytywnych reakcjach znajomych i rodziny, postanowiłem zrobić serię zdjęć z tym kubkiem, z sobą i z Alice Bee.

Bezdzietnym też się podoba

Internet zmienił znaczenie wyrażenia "oglądanie zdjęć'. Kiedyś, gdy odwiedzało się znajomych po jakimś ważnym dla nich wydarzeniu (chrzest, wesele, wyjazd na wakacje do Egiptu) nie było wyjścia: człowiek musiał swoje odsiedzieć przeglądając pękaty album zdjęć ("Taki był ładny zachód słońca, a tu tańczę, tu tańczymy, tu też, o - i tu , zobacz, ale mina, tu znowu tańczymy...") - jedyną alternatywą było zerwanie kontaktów, bo odwlekanie wizyty nic nie dawało, gdyż pół roku później nadal można było usłyszeć: "O, a ty jeszcze nie widziałaś naszych zdjęć z wesela! Poczekaj, gdzieś tu mam albumy!". W wersji mniej optymistycznej albumy uzupełniał pokaz filmów wideo ("Tu nakamerowaliśmy naszą stołówkę w hotelu, a tu Misio wskakuje do basenu, a to ja targująca się o cenę kurtki, ale była zabawa, mówię ci!"). Internet to zmienił.

Początkowo człowiek zżymał się trochę na kolejne maile ze zdjęciami dzieci znajomych, zwłaszcza, kiedy samemu dzieci się nie miało i niekoniecznie doceniało piękno pucułowatych policzków (tak, opisuję własne doświadczenia), ale media społecznościowe, a wcześniej albumy internetowe rozwiązały i ten problem. Można się wkurzać, ze znajomi zarzucają nasze facebookowe ściany swoimi prywatnymi zdjęciami, ale bez problemu można uniknąć ich oglądania, bo znajomi nie wiedzą czy naprawdę je oglądamy (polecam ustawienia niestandardowe na Facebooku!). Zdjęcia najlepszego taty na świecie są inne. Z takim samym zainteresowaniem oglądają je jego znajomi, jak i obcy ludzie. I zupełnie nieważne jest czy sami mają dzieci i czy w ogóle je lubią. - Chciałem stworzyć dla Alice coś wyjątkowego, - tłumaczy Dave - żeby w przyszłości, kiedy będzie starsza, mogła na te zdjęcia spojrzeć i się z nich pośmiać. Przez cały czas chodzi mi o zainscenizowanie sytuacji, do których mogą odnieść się inni rodzice, ale które są też na tyle śmieszne i dziwaczne, że będą sie też podobać moim bezdzietnym przyjaciołom.

Nie próbuj tego w domu

Dave Engledow poddaje swoje zdjęcia obróbce graficznej, żeby wyglądały bardziej komiksowo, mniej realistycznie. Często najpierw robi zdjęcie sobie, a później dokleja córkę. Proces tworzenia gotowej fotografii może trwać nawet 20 godzin. Jego żona, Jen, pomaga, kiedy tylko może. Dla niej te zdjęcia mają dodatkową wartość - jako zawodowy żołnierz przebywa akurat na rocznym kontrakcie w Seulu, skąd dopinguje rodzinę przez Internet. Plany Dave'a na przyszłość? Właśnie ukazuje się kalendarz ze zdjęciami "Najlepszego taty na świecie" i jego córki. - Mam nadzieję robić te zdjęcia tak długo, jak długo Alice będzie chciała w tym projekcie uczestniczyć. Moje marzeniem jest, żeby, kiedy będzie trochę starsza, stała się współautorką tych zdjęć i podsuwała mi nowe, własne pomysły. Jednak, jeśli w którymkolwiek momencie zadecyduje, że nie chce już brać w tym udziału, przerwiemy od razu - zapewnia. I to właśnie jest ujmujące w najlepszych ojcach na świecie - ich dzieci mają głos decydujący, nie chodzi w tym wszystkim o zaspokajanie własnej potrzeby rozgłosu, tylko o wspólną zabawę.