1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Bajeczne fotografie chłopców. Ta mama wie jak zrobić piękne zdjęcia swoim dzieciom [ZDJĘCIA]

Malutki chłopiec w świecie snu i fantazji, słodko śpiące niemowlę unoszone w przestworza przez ptaki, maluch wspinający się po drabinie na księżyc - to tylko kilka wizji Queenie Liao, autorki projektu ?Wengenn w Krainie czarów?. Zobaczcie sami!
Tylko nie przeszkadzaj dziecku, kiedy śpi - tej rady Queenie Liao nie wzięła sobie do serca. Ta mieszkająca w Kalifornii artystka i mama trzech chłopców postanowiła połączyć pasję fotografika z fascynacją macierzyństwem i stworzyła projekt, który zachwycił ludzi na całym świecie. "Wengenn in Wonderland" (Wengenn w Krainie Czarów) to tytuł cyklu zdjęć, na których syn artystki śpi w najróżniejszych pozach pośród baśniowej scenerii.



- Fotografia zawsze była moim hobby - opowiada Queenie Liao. - Początkowo interesowało mnie fotografowanie natury - fascynowało mnie jej piękno. Ale po pierwszym porodzie, w 2002 roku, skupiłam się na ukochanym dziecku. Zaczęłam robić mu zdjęcia, często inspirując się pięknymi pracami Anne Geddes - wspomina początki swojej przygody z fotografowaniem dzieci. W 2010 roku natrafiła na zdjęcia Adele Enersen i jej śpiącej córeczki. W ten sposób zaczęła eksperymentować ze zdjęciami swojego, wówczas trzymiesięcznego, syna Wengenna.



W swoich zdjęciach Queenie Liao wykorzystuje różne przedmioty codziennego użytku, tkaniny, pluszowe zabawki, a sceny mają odzwierciedlać świat snów jej dziecka: - Dorastałam wśród baśni - mówi o swoich inspiracjach Queenie. - W kółko czytałam ulubione historie i uwielbiałam przyglądać się pięknym ilustracjom, kompletnie zanurzając się w opowieściach. To właśnie z tych baśni z mojego dzieciństwa czerpałam pomysły do moich prac.



- Codziennie, zanim Wengenn udał się na swoją drzemkę, wyobrażałam go sobie jako bohatera jednej z moich ulubionych opowieści i przygotowywałam tło z ubrań, pluszaków i innych przedmiotów. Kiedy Wengenn już zasnął, kładłam go pośrodku tak przygotowanej scenki i zaczynałam robić zdjęcia. Chciałam stworzyć serię zdjęć portretujących bajkowy świat jego wyobraźni - tłumaczy artystka. Jak myślicie - udało jej się? Zdjęcia ukazały się już a albumie wydanym na Tajwanie, teraz przygotowywana jest wersja anglojęzyczna książki. Oprócz samych fotografii, znajdziecie tam dokładny opis powstawania niektórych zdjęć. Można je też oglądać na stronie internetowej poświęconej temu projektowi.



A co o fotografiach myśli sam Wengenn? - Wie, że zostały zrobione, kiedy był małym dzieckiem. Bardzo je lubi - mówi jego mama. - Tak naprawdę, jego bracia żałują, że nie wpadłam na ten pomysł, kiedy oni byli niemowlętami - przyznaje. Dlatego Queenie angażuje swoich starszych synów w podobne projekty, a efekt tych poczynań publikuje na swoim profilu na Facebooku.



Aktualnie Queenie Liao wykonuje rozmaite zlecenia, tworzy m.in. ilustracje do książek dla dzieci i do szkolnych podręczników. - Trudno jest znaleźć równowagę między rodziną a karierą - przyznaje. - W tym momencie mam w życiu wiele wyzwań. Dzięki Bogu, myślę, że dam sobie radę - podsumowuje optymistycznie. Trudno się dziwić temu optymizmowi - pozytywna energia, sądząc po jej pracach, jest przecież jej znakiem rozpoznawczym.