Mama siedmiolatka: Uważajcie! Mój syn po zabawie modeliną miał palące plamy na całym ciele

Wizażystka Anna Orłowska, mama Olka ostrzega: „Zwracajcie uwagę na to, co dajecie dzieciom do rąk”. Jej synek po zabawie masą plastyczną trafił na ostry dyżur. Czego nie kupować najmłodszym?

"Wyglądał potwornie. Bardzo go to piekło”
- Mój syn Olek dostał niedawno w prezencie masę plastyczną. Wystarczyło, że miał ją pół godziny w dłoniach, a paskudna wysypka natychmiast rozprzestrzeniła się od rąk po ramiona na całe ciało – mówi nam znana wizażystka i charakteryzatorka Anna Orłowska.

Siedmiolatek trafił do szpitala. - Wysypka postępowała bardzo szybko. Wyglądał potwornie. Bardzo go to piekło. Plamy na całym ciele były palące, łącznie ze stopami, miał problemy z chodzeniem, nawet po dywanie - powiedziała mama chłopca.

Opakowanie i cena modeliny, którą bawił się chłopczyk, było łudząco podobne do znanej na rynku marki.

- Nawet przez chwilę nie pomyślałam, że to podróbka. Nie od razu powiązałam też wysypkę z zabawką. W pierwszej chwili podejrzewałam, że to nawrót niedawnej szkarlatyny, ale objawy postepowały tak gwałtownie, że natychmiast skontaktowaliśmy się z naszym lekarzem. Od razu połączył wysypkę i plamy na skórze z alergią na modeliną. Poprosił o opakowanie, które, na szczęście, Olek zachował w swoim śmietniku. Pokazał nam toksyczny składnik w opisie. Olkowi podał odpowiedni syrop i leki odczulające - opowiada Anna Orłowska.

Co najczęściej uczula?Co najczęściej uczula? fot: Joanna Biszewska

Synek wizażystki trzy dni dochodził do siebie po zabawie szkodliwą masą plastyczną. Mama chłopca przestrzega, aby w szale świątecznych zakupów, w pogoni za zdrowym bałtyckim śledziem, nie zapominać, że zabawki – tak samo jak jedzenie – powinniśmy rozsądnie wybierać i zwracać uwagę na atesty.

Najpopularniejszy symbol świadczący o tym, że towar w sklepie zabawkarskim jest bezpieczna to CE. Znak ten oznacza, że producent spełnił wymogi bezpieczeństwa i został dopuszczony do obrotu na terenie Unii Europejskiej .

Zabawki z odległych stron świata

modelina, plastelina, masy plastyczne - na nie trzeba uważaćmodelina, plastelina, masy plastyczne - na nie trzeba uważać fot: Joanna Biszewska

Kupując dziecku zabawki z niewiadomych źródeł, możesz nieświadomie podtruć je formaldehydem, ftalanami, nonylofenolami, metalami ciężkimi i organicznymi związkami cyny. Podczas zabawy dziecko je wdycha, wkłada zanieczyszczone zabawki do buzi, dotyka je rączkami, a to wystarczy, żeby trujące substancje przedostały się do organizmu.

Alergia na zabawki to inaczej wyprysk kontaktowy. Dotychczas występował zazwyczaj po około 20. roku życia i był związany z zawodowym kontaktem na alergeny. Obecnie  dotyczy nawet 30 proc. maluchów.

- W dobie globalizacji zabawki i materiały do zajęć plastycznych są sprowadzane z odległych stron świata. Dzieci bez przerwy mają kontakt z nowymi substancjami nieznanego czasem pochodzenia. Oczywiście, zabawki muszą spełniać normy Unii Europejskiej oraz wewnętrzne normy polskie, ale w praktyce dopuszczenie do sprzedaży obejmuje zabawki pozbawione znanych substancji drażniących w składzie deklarowanych na opakowaniu producenta lub dystrybutora - mówi nam dr Bartosz Pawlikowski, dermatolog dziecięcy, pediatra z łódzkiej Kliniki Medevac.

Jak rozpoznasz uczulenie na zabawki?
W kontakcie z alergenem na skórze pojawiają się drobne grudki rumieniowe, często wypełnione surowiczym płynem i swędzące. Po ich ustąpieniu skóra zazwyczaj staje się sucha i podrażniona. Cały proces często rozwija się bardzo powoli i czasem trudno  ustalić, która zabawka zawiniła.

MedevacMedevac fot SEWERYN CIEŚLIK. Na zdjęcie dr Bartosz Pawlikowski, dermatolog dziecięcy, pediatra z łódzkiej Kliniki Medevac


Jak pomóc dziecku? - Zdarza się wystarczy krem pielęgnacyjny, ale czasem trzeba zastosować leki przeciwuczuleniowe oraz maści i kremy lecznicze. W przypadkach nagłych, kiedy zmiany pojawiają się zaraz po kontakcie z uczulającym przedmiotem i postępują w tempie błyskawicznym (kilka, kilkanaście minut) należy chłodzić miejsca wysypki, by utrudnić rozprzestrzenianie się mediatorów uczulenia oraz pilnie udać się do szpitala – tłumaczy dr Pawlikowski.

Zanim kupisz zabawkę, oglądaj, wąchaj, czytaj informacje na opakowaniach

Jeśli chcesz obdarować dziecko prezentem, to zanim kupisz, upewnij się, że zabawka pochodzi z dobrego sklepu, który, w razie problemów, uwzględni reklamację. Wybierając upominek dla dzieci staraj się dobierać zabawkę do wieku. A także:

-oglądaj
Przed zakupem zabawki sprawdź czy nie ma ostrych kantów. Czy nie odpadną z niej małe części (np. oczy misia), czy farbę lub lakier da się łatwo zdrapywać. Jeśli na któreś z powyższych pytań odpowiedź jest pozytywna, zabawka nie nadaje się dla dziecka poniżej trzeciego roku życia.

- wąchaj
Jeśli zapach zabawki jest silny, lepiej nie wkładaj jej do koszyka. Może on bowiem oznaczać, że z zabawki ulatniają się szkodliwe substancje. Jeżeli kupujesz zabawkę drewnianą, wybieraj drewno nielakierowane. Dobrym wyborem mogą okazać się zabawki używane – z nich formaldehyd i rozpuszczalniki, przynajmniej w części, już się ulotniły.

- wybieraj bezpieczne materiały
Najlepsze lalki i przytulanki dla małych dzieci to te materiałowe.

- zwracaj uwagę na znaki jakości na opakowaniach
Na znaku CE, niestety, nie zawsze można polegać, bo pomimo że jest umieszczony na opakowaniu, to  zabawka u wrażliwych dzieci nadal może wywołać reakcję alergiczną. Zwracaj również uwagę na: znak GS (z niem. Geprüfte Sicherheit, czyli potwierdzenie bezpieczeństwa): nadawany, gdy niezależne laboratorium potwierdzi, że zabawka zachowuje wymagania odpowiednich norm. Istnieją też znaki jakości przyznawane przez niemiecki TÜV czy LGA. One również świadczą o przeprowadzeniu badań bezpieczeństwa.

Więcej o: