Opadająca główka dziecka w foteliku to zmora rodziców. Oto przyczyny

Dłuższa podróż samochodem z dzieckiem to wielkie wyzwanie dla rodziców. Maluch powinien być bezpieczny, musi także być mu wygodnie. Opadająca główka w czasie drzemki może świadczyć o tym, że czegoś nie dopilnowaliśmy.

Dziecko w wieku do 12 lat, nie przekraczające 150 cm wzrostu musi w aucie siedzieć w foteliku. To nie tylko dowód troski rodziców o jego bezpieczeństwo i wygodę, lecz także wymóg określony w przepisach ruchu drogowego w naszym kraju (Rozdz. 5 - Porządek i bezpieczeństwo w ruchu drogowym, Art. 39). Fotelik powinien być dobrze dobrany do auta oraz do dziecka – jego wagi i wzrostu. Trzeba też wiedzieć, jak go prawidłowo zainstalować. Jeśli nie dopilnujemy tego wszystkiego, fotelik nie będzie spełniał swojej funkcji. Poza tym małemu pasażerowi będzie niewygodnie. Gdy zapadnie w drzemkę (a ta w czasie dłuższej drogi bywa dla rodziców i reszty pasażerów prawdziwym błogosławieństwem) i będzie mu opadała główka, to może być dla pociechy zagrożenie. Jeśli często podróżujemy i pokonujemy długie trasy z dzieckiem, taka opadająca główka może doprowadzić do uszkodzenia kręgosłupa w odcinku szyjnym, może też być powodem niedotlenienia. Należy więc niezwłocznie sprawdzić, dlaczego tak się dzieje. Oto możliwe powody:

Źle dobrany fotelik

Kupując fotelik dla dziecka trzeba wybrać taki, który będzie dobrze pasował do siedzenia w aucie. Popularne wśród znajomych modele lub takie, które odpowiadają nam ze względów estetycznych nie zawsze będą i dla nas dobrym wyborem. Fotelik musi być dopasowany do kształtu kanapy w samochodzie, a w przypadku tych montowanych za pomocą systemu ISOFIX – umiejscowienia zaczepów. Od tego będzie zależało m.in. jego nachylenie. Jeśli mamy wątpliwości czy dany model będzie dla nas odpowiedni, warto poradzić się sprzedawcy. Ci w dobrych sklepach z akcesoriami dla dzieci na temat fotelików wiedzą wszystko.

Nieprawidłowy montaż fotelika

Wybór odpowiedniego fotelika to tylko połowa sukcesu. Trzeba jeszcze właściwie go zamontować. Pierwszy montaż może nam sprawić nieco trudności, na szczęście producenci dołączają do fotelików szczegółowe instrukcje, często umieszczone na nich na stałe. Fotelik powinien być zamontowany możliwie pionowo, a jednocześnie być nieco pochylony do tyłu, żeby zapobiec opadaniu główki dziecka w czasie drzemki. Taki montaż jest uważany za najbezpieczniejszy.

Zły ubiór dziecka

Jeśli planujemy jazdę autem, należy także zadbać o to, żeby dziecko było odpowiednio ubrane. Gruba kurtka lub puchowy bezrękawnik nie wchodzi w grę. Dziecku w foteliku będzie nie tylko niewygodnie, ale taki ubiór znacząco wpływa na obniżenie jego bezpieczeństwa. Warto też zrezygnować z bluz lub sweterków z kapturami, bo one zwijają się za szyją i dziecko nie może wygodnie oprzeć główki (gdy zaśnie, będzie opadać).

Fryzura też ma znaczenie

Włosy spięte w kucyk lub koczek sprawiają, że dziecko nie może wygodnie oprzeć główki w foteliku i gdy zaśnie, ta zaczyna opadać. Warto mieć to na uwadze, jeśli mamy w planie dłuższą podróż. Lepiej sprawdzi się warkoczyk lub rozpuszczone włosy.

Maluchy w aucie szybko się nudzą, marudzą, że im niewygodnie, domagają się częstych postojów. Zatem, gdy w końcu usną, należy zadbać o ich maksymalny komfort. Warto zakupić m.in. osłony przeciwsłoneczne, pokrowiec na fotelik, czy łącznik uprzęży.