Wspomóż organizm w okresie wiosennego przesilenia. Do domowej rutyny dołóż suplementy na wsparcie odporności i pracy gardła swojego dziecka

W okresie przejściowym pomiędzy zimą a wiosną warto zadbać o utrzymanie kondycji naszej odporności. Zmienna i czasem nieprzewidywalna temperatura to dla niej duże wyzwanie. Można jednak wspomóc pracę układu immunologicznego swojego dziecka.

"Cebulka" przyjdzie z pomocą

Słynny, powszechnie znany sposób ubierania się, który polega na zakładaniu na siebie kilku warstw to coś, o czym z pewnością słyszał każdy rodzic. Prawdopodobnie jeszcze w czasach, kiedy sam był dzieckiem, a opiekunowie przed każdym wyjściem w chłodniejszy dzień uczulali, aby tak właśnie się ubierać. I mieli rację. Dzięki odpowiedniemu ubiorowi łatwiej jest uniknąć przewiania czy przemoczenia.

Ubiór "na cebulkę" powinien składać się z trzech warstw: spodniej, środkowej oraz wierzchniej. Odzież trzeba dobrać tak, aby osiągnąć idealny, złoty środek - ani się nie przegrzać, ani nie zmarznąć. Pierwsza warstwa powinna odprowadzać wilgoć ze skóry, druga zapewniać izolację termiczną, a trzecia chronić przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Dzięki temu, gdy zrobi się cieplej, warstwę wierzchnią można zdjąć, a gdy się ochłodzi - założyć ją z powrotem.

Pierwsza warstwa to oczywiście bielizna, na to koszulka i na przykład getry. Następnie należy założyć np. bluzę i spodnie, a na wierzch kurtkę, która sprawdzi się przy aktualnie panującej pogodzie, czyli np. przeciwdeszczową. Pamiętajcie też oczywiście o odpowiednim dobraniu czapek, szalików lub chustek, a także rękawiczek i obuwia.

Jesteś tym, co jesz

Popularne powiedzenie, ale jakże prawdziwe. Dieta odgrywa niebagatelne znaczenie w prawidłowym działaniu odporności. Co przede wszystkim powinno się znaleźć w codziennym menu? Warzywa i owoce, które są pełne witamin: witaminy C i witaminy A (przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego) czy witaminy E (pomaga chronić komórki przed stresem oksydacyjnym).

Witaminy C najlepiej szukać w brukselce, papryce czy brokułach, a także grejpfrutach, kiwi, cytrynie czy pomarańczach. Jeśli zaś chodzi o witaminę A, to w produktach roślinnych występuje jako karotenoidy i znajdziemy ją m.in. w szpinaku, marchwi, czerwonej papryce, morelach, brzoskwiniach czy wiśniach. Produkty odzwierzęce, w których należy jej szukać (pod postacią retinolu), to np. jajka czy niektóre ryby. Bogatym źródłem witaminy E są natomiast pestki i nasiona (np. nasiona słonecznika, migdały), a także szpinak, szparagi, marchew czy maliny.

Warto sięgać też po produkty, które zawierają cynk wspomagający układ immunologiczny. Ten składniki mineralny znajdziecie np. w jajach, mleku, rybach, roślinach strączkowych czy produktach zbożowych. Pamiętajcie o nim, bo w okresie dojrzewania zapotrzebowanie na cynk jest wyższe.

Mądra suplementacja

We wspieraniu układu odpornościowego może pomóc też suplementacja, po którą można sięgnąć w przypadku chęci uzupełnienia witamin pobieranych z normalnej diety. Dzięki temu, że suplementy diety dostępne są w różnych formach (kapsułki, żelki, syropy), nie powinno być problemów z podaniem ich dzieciom. Zawsze jednak należy pamiętać, aby nie przekraczać zalecanej porcji produktu do spożycia, a przed podaniem przeczytać treść ulotki, gdzie wypisane są m.in. przeciwwskazania do jego spożywania.

Ważną witaminą, którą można suplementować, jest witamina D. Ma ona wpływ na wsparcie prawidłowego rozwoju układu kostnego, a także funkcjonowanie odporności. Jest produkowana w ludzkiej skórze pod wpływem promieni słonecznych. Jednak w związku z tym, że żyjemy na szerokościach geograficznych gdzie jest niewiele słońca, wiele osób powinno suplementować ją w diecie - zwłaszcza potrzebę taką obserwuje się w populacji dzieci. Zaleca się zatem suplementowanie witaminy D w okresie jesienno-zimowym i wczesną wiosną, choć pojawiają się też głosy ekspertów, że warto suplementować ją przez cały rok. Dlatego najlepiej zrobić wcześniej badanie na stężenie 25(OH)D, które określi poziom witaminy D w organizmie i będzie punktem wyjścia do wybrania odpowiedniego suplementu i sposobu suplementacji.

Eksperci opracowali szczegółowe zasady suplementacji witaminy D u dzieci. W przypadku tych w wieku od roku do 10 lat, jeżeli są zdrowe i przebywają na słońcu z odkrytymi przedramionami i podudziami przez co najmniej 15 minut dziennie (od 10.00 do 15.00) w okresie od maja do września oraz nie używają kremów z filtrem, suplementacja nie powinna być konieczna. Specjaliści wskazują jednak, że mimo to, wciąż jest zalecana i bezpieczna.

Jeżeli natomiast wymienione warunki nie są spełnione, zaleca się suplementowanie witaminy D przez cały rok: u maluszków do 12 miesiąca życia w dawce 400-600 IU/dobę, zaś u dzieci powyżej 1 roku życia w dawce 600-1000 IU/dobę (IU to określenie jednostki międzynarodowej). Dokładna ilość uzależniona jest od m.in. wagi dziecka oraz podaży witaminy D w codziennej, zbilansowanej diecie.

W czasie przesilenia wiosennego szczególnie warto zadbać również o drogi oddechowe. Ich prawidłowe funkcjonowanie wspierają suplementy, które zawierają ekstrakty z korzenia pelargonii afrykańskiej i pierwiosnka lekarskiego. Z kolei ekstrakt z werbeny działa kojąco na jamę ustną i gardło.

Suplementami, które wspomogą odporność i pracę górnych dróg oddechowych, w tym gardła, są te zawierające standaryzowane ekstrakty roślinne z owoców czarnego bzu i korzenia pelargonii afrykańskiej. Ponadto warto szukać w składzie ekstraktu z owoców aceroli, która jest jednym z naturalnych źródeł witaminy C, dzięki czemu wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu immunologicznego.

Sami widzicie, że sposobów na wsparcie odporności jest naprawdę dużo. Zdrowa dieta uwzględniająca rozsądną suplementację, odpowiednia ilość snu i ubieranie się adekwatnie do pogody – oto klucz do sukcesu! Pamiętajcie jednak, że suplementy nie mogą być stosowane jako substytuty zróżnicowanej diety i zdrowego stylu życia.

Reklama