8 domowych środków na wypadanie włosów po porodzie

Włosy po porodzie i podczas karmienia piersią wymagają niecodziennych środków. Nie pomagają im wahania hormonów i duża podaż na witaminy i minerały. Zdradzamy sposoby, jak pomóc włosom przy użyciu tylko naturalnych metod.

Każdego dnia tracimy do 100 włosów. I to jest zdrowe. Ale równie normalna jest utrata większej, znacznie większej liczby włosów, która następuje od dwóch do trzech miesięcy po porodzie. Wysoki poziom estrogenu w trakcie ciąży hamuje wypadanie włosów. Jednak włosy, które nie wypadły wtedy, będą musiały kiedyś wypaść. Poziom estrogenu opada, a wraz z nim wypadają zaległe włosy. To nie jest powód do obaw. To dotyka wiele młodych mam i nie trwa wiecznie. Problem przestaniesz zauważać po upływie około ośmiu miesięcy od porodu. Przyspiesz proces odbudowy zdrowych i mocnych włosów naturalnymi sposobami, które są bezpieczne również podczas laktacji. 

Drożdże

Drożdże to bogactwo składników, których włosy potrzebują do wzrostu. Często zaleca się picie drożdżowego zaczynu, żeby wzmacniać włosy od wewnątrz i dostarczać ciału moc witamin. Dzięki zawartej w drożdżach biotynie, czyli witaminie H lub witaminie B7, zmniejsza się wydzielanie sebum przez gruczoły łojowe skóry głowy. Biotyna wpływa też na pracę tarczycy, gruczołu, którego wpływ na wzrost włosów jest niezwykle istotny, oraz zawiera związki siarki, które pomagają w odbudowie lśniących pasm. Cynk, selen, miedź, fosfor, magnez i witaminy z grupy B wzmacniają je i dbają o ich zdrowy wygląd.

Bombę odżywczą dla włosów przygotujesz w bardzo prosty sposób.

Składniki:

pół kostki świeżych drożdży

2 łyżki mleka

Składniki maseczki rozetrzyj w naczyniu. Miksturę możesz wzbogacić np. łyżką oleju rycynowego. Nakładaj ją na skórę głowy i włosy i trzymaj godzinę. Rozkruszone drożdże możesz też dodawać do ulubionej maski i tym samym wzmacniać jej działanie.

Płukanka z kawy 

Kawa pobudza nie tylko ciało, umysł, ale i mieszki włosowe. Choć jej spożycie podczas ciąży i karmienia piersią, jest wciąż kontrowersyjne, to płukanka z niej stosowana na włosy i skórę głowy mamy karmiącej jest bezpieczna zarówno dla niej, jak i maleństwa. Kofeina zawarta w kawie poprawia mikrokrążenie skóry głowy, a to oznacza, że składniki odżywcze wraz z krwią skuteczniej docierają do cebulek włosowych i mogą spełniać swoją rolę.

Składniki: 

2 łyżki mielonej kawy

szklanka wrzątku

0,5 litra wody

Zalej kawę wrzątkiem i odstaw pod przykryciem na kilka minut lub przygotuj kawę w kawiarce. Gotowy napój rozrzedź wodą w temperaturze pokojowej. Kawową płukanką myj włosy i wcieraj ją w skórę głowy. Spłucz ją dopiero po około 30 minutach. Niech ma czas zadziałać. 

Płukanki z ziół 

Stosowane od setek lat w medycynie naturalnej i konwencjonalnej, potrafią dać włosom siłę do wzrostu. Zioła skrywają w sobie potężną moc. Płukanki z nich przygotowuje się, zalewając suszone lub świeże zioła wodą. Należy je kilka minut pogotować i ostudzonym wywarem płukać już wymyte włosy. Co ważne, płukanka nie może być gorąca. Chłodna kąpiel zamknie łuski włosów, dzięki czemu będą one błyszczące i gładkie. Do wypadających włosów używa się płukanek z pokrzywy, skrzypu polnego, kory dębu, kłącza tataraku, rozmarynu lub łopianu. 

Maseczka z siemienia lnianego

Siemię lniane stosuje się nie tylko jako kleik na uspokojenie żołądka. Znane przez nasze babki i ich babki, a nieco zapomniane przez młode pokolenie, właśnie przeżywa renesans i coraz częściej zastępuje w kuchni niezwykle modne nasiona chia. W sklepie wybieraj len złocisty i w ziarnach, ponieważ podczas mielenia przemysłowego może utracić wiele cennych składników. A wśród nich znajdują się: kwasy omega 3, witamina A, witaminy z grupy B, C, D, E i K oraz wiele minerałów. To one działają na cebulki i dbają o zdrowy wzrost włosów. Siemię lniane można pić, ale można też przygotować z niego np. maskę do włosów.

Składniki:

2 łyżki ziaren lnu

szklanka wody

Len gotuj w wodzie przez ok. 10 minut. Po tym czasie odcedź kleik przez gazę lub sito. Powinien być na tyle gęsty, żeby po nałożeniu nie spływał z włosów. Jeśli natomiast wyszedł za rzadki, to rozrzedź go odrobiną wody. Ostudzony kleik możesz wetrzeć w skórę głowy i pasma. Dla lepszego efektu owiń głowę folią spożywczą i nałóż czapkę. W warunkach sauny składniki odżywcze będą się lepiej wchłaniały. 

Wypadanie włosówWypadanie włosów Shutterstock

Olej rycynowy

Olejowanie włosów to jeden z powszechnych zabiegów stosowanych na poprawę ich wyglądu. Do tego celu często stosuje się olej rycynowy, znany od pokoleń specyfik na porost włosów. Swoją sławę zawdzięcza zawartości w dużym stężeniu kwasu rycynylowego, który ma silne działanie bakteriobójcze, co pomaga w usuwaniu infekcji mieszków włosowych i łupieżu. Olej wnika pod skórę i usprawnia jej mikrokrążenie, wpierając tym samym dostarczanie składników odżywczych w głąb włosów. Natomiast przeciwutleniacze zawarte w oleju wspierają odbudowę keratyny, czyli białka, które nawet w 90 proc. budują nasze włosy. Olej rycynowy jest bardzo gęsty, więc możesz go wcierać we włosy po delikatnym ogrzaniu lub w połączeniu z innym rzadszym olejem albo jako składnik masek.

Składniki:

1 łyżka oleju rycynowego

1 żółtko jajka

1 łyżka soku z cytryny

Wszystkie składniki maseczki wymieszaj ze sobą i nałóż na włosy. Okryj je folią i załóż na nią czapkę. To dobry sposób, by ułatwić wchłanianie składników odżywczych również wielu innych masek. Miksturę z oleju rycynowego zmyj po godzinie. 

Czarna rzepa

Sok z czarnej rzepy jest od dawna stosowany jako środek leczniczy. Jego dobroczynne właściwości poznały też firmy kosmetyczne, więc czarna rzepa wzbogaca niejeden szampon. Jednak to stosowanie świeżego soku z czarnej rzepy na skórę głowy najkorzystniej wpływa na porost włosów. Czarna rzepa zawiera drogocenne związki siarki, która jest budulcem włosa. Jest też bogata w witaminy z grupy B, witaminę C, potas, żelazo, wapń, magnez i fosfor.

Stosowanie: 

Zetrzyj bulwę rzepy na drobnym oczku tarki. Przeciśnij ją przez gazę, a otrzymany sok wcieraj w skórę głowy. Z soku możesz też przygotować nalewkę i stosować ją w ten sam sposób. Połącz sok z alkoholem 40-70 proc. w proporcji 1:5 i odstaw miksturę na dwa tygodnie. Po tym czasie odcedź ją i wcieraj w skalp. Wcierkę spłucz najwcześniej po 30 minutach, a najlepiej zostaw ją na głowie na całą noc.

Aloes

Aloes to roślina, którą obowiązkowo należy uprawiać na swoim parapecie. Jest niewymagająca, ale od siebie daje naprawdę wiele. Żel z aloesu znajduje się w wielu produktach kosmetycznych, ale to w czystej postaci jest najlepszy. Koi, łagodzi podrażnienia, nawilża, schłodzony niweluje nawet świąd po ukąszeniu komara. Natomiast stosowany na włosy i skórę głowy skutecznie je odżywia. Te wszystkie magiczne właściwości zawdzięcza zawartości witamin A, C, E oraz witamin z grupy B oraz pierwiastków takich jak: potas, wapń, magnez, sód, fosfor, cynk, siarka i żelazo.

Stosowanie: 

Z hodowanego w domu aloesu odcinamy najstarsze, czyli najdorodniejsze i najniższe łodygi. Możemy zblendować je w całości lub wydobyć z nich tylko galaretowaty miąższ i nakładać go bezpośrednio na skórę głowy, lub wymieszać np. z sokiem z cytryny w proporcjach 1:1 i stosować jako maskę. 

Sok z cebuli 

Do stosowania soku z cebuli i czosnku na włosy przyznawała się posiadaczka najbardziej bujnej fryzury w polskim show-biznesie, Violetta Villas. Sok z cebuli to wyjątkowo tani kosmetyk na porost włosów i w dodatku jest dostępny przez cały rok. Zawarta w nim siarka poprawia mikrokrążenie skóry głowy, odżywia cebulki włosowe i przyspiesza wzrost włosów. Stają się one silne i odporne na złamania dzięki związkowi siarki z keratyną, budulcem włosów.

Przygotowanie:

Do wydobycia soku z cebuli można użyć sokowirówki, blendera lub po prostu tarki. Sok wmasowuj w skórę głowy przez kilka minut i zanim go spłuczesz, pozwól mu podziałać przynajmniej przez 30 minut. Następnie wymyj głowę delikatnym szamponem. Sok z cebuli można oczywiście łączyć z sokiem z cytryny, miodem lub równie wonnym - czosnkiem.