Problemy z karmieniem wcześniaka

Jestem mamą wcześniaka. Gaja urodziła się w 33. tygodniu ciąży. Od niedawna jesteśmy w domu, a ja mam wciąż duże problemy z karmieniem córki. Z butelki je powoli, co chwila robi przerwy, podczas których szybko oddycha. Pierś ssie niechętnie, bardziej chce przy niej zasypiać, niż jeść. Nie wiem, ile taki stan może jeszcze potrwać. I czy można ten proces związany z karmieniem przyspieszyć?

Niestety nie da się przyspieszyć karmienia dziecka. Ssanie bowiem powinno przebiegać rytmicznie, w tempie, które jest dostosowane do możliwości oddechowych malucha. Jeśli Gaja robi przerwy na oddech i słychać, że jest on przyspieszony, to znaczy, że mała ma problemy z koordynacją ssania, połykania i oddychania. To charakterystyczne dla dzieci przedwcześnie urodzonych. Proszę się uzbroić w cierpliwość. Wraz ze wzrostem możliwości i umiejętności córeczki karmienie powinno przebiegać coraz sprawniej.

Jeśli jednak wciąż będzie Pani miała wątpliwości lub dziecko przestanie zjadać porcje mleka ustalone przez lekarza, proszę skontaktować się z poradnią neonatologiczną. Warto też dołożyć wszelkich starań, żeby jak najdłużej utrzymać laktację i w przyszłości karmić córkę wyłącznie piersią.

A gdy podejmiesz decyzję o zakończeniu karmienia piersią, przeczytaj: jak przestać karmić piersią?

Porady lekarzy: karmienie piersią