Ocena rozwoju mowy

Moja córka ma 18 miesięcy. Przeczytałam, że dziecko w tym wieku powinno już mówić około 50 wyrazów. Moja mała nie mówi prawie wcale. Można się z nią oczywiście skomunikować, rozumie, co do niej mówię, i odpowiada po swojemu, ale to nie są "prawdziwe słowa". Czy powinnam się z nią zgłosić do specjalisty? Marta.

Proszę się nie martwić. Norma dla tego wieku jest szeroka: dziecko w wieku 18 miesięcy powinno używać od kilku do pięćdziesięciu słów. I co ważne - część wypowiadanych wyrazów może być zniekształcona artykulacyjnie, czyli dziecko nie musi wypowiadać słów wyraźnie, dokładnie tak, jak dorośli. Chodzi bardziej o to, by maluch nazywał rzeczy i czynności "po imieniu", a nie o to, by używał terminów ze słownika.

W tym okresie rozwojowym dziecko chętnie i dużo gaworzy. Komunikacja, mimo pomocy gestów, nabiera społecznego charakteru, służy wymianie myśli. Tak właśnie komunikuje się Pani córeczka ("po swojemu"). Na tym etapie ważniejsze jest to, że dziecko odbiera i rozumie komunikaty słowne niż samo poprawne mówienie.

Oczywiście może Pani zgłosić się do specjalisty, który oceni faktyczny zasób słownictwa, posługiwanie się wyrazami dźwiękonaśladowczymi typu: "mu" (krowa), "hau" (pies) itp. Logopeda podpowie, w jaki sposób ograniczać gesty i mimikę na rzecz słów. Zwróci też uwagę, w jaki sposób dziecko je, połyka, gryzie - to również wpływa na kształtowanie aparatu mowy. Proszę jednak pamiętać, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie i to, że niektóre inne dzieci w wieku Pani córeczki mówią o kilka słów więcej, o niczym nie przesądza.