Czas na kubek

Koniec pierwszego roku życia to dobry moment na rozstanie z butelką. Jednak żeby ta zmiana nie była zbyt trudna dla dziecka, warto znacznie wcześniej nauczyć je picia z kubeczka.

Odzwyczajenie malucha od butelki jest korzystne z wielu powodów. Częste trzymanie smoczka w buzi krzywi zęby, psuje zgryz, deformuje żuchwę. Roczne dziecko nie jest już karmione pod kontrolą, w ramionach mamy, tylko samo potrafi sięgnąć po butelkę. Tymczasem ciągłe ssanie słodkich płynów grozi próchnicą zębów, a brak określonych pór posiłków sprzyja otyłości i osłabia apetyt na inne wartościowe produkty (maluch opity mlekiem i sokami może nie mieć ochoty na obiad). Chodzenie z butelką nie jest też bezpieczne - dziecko może się zakrztusić, z kolei picie na leżąco zwiększa ryzyko infekcji ucha. Maluchy, które traktują butelkę jak smoczek, uczą się używać jedzenia do pocieszania się i uspokajania. No i ostatnia sprawa: maluch już w drugim półroczu życia jest w stanie opanować sztukę picia z kubeczka. Ucząc go picia wody czy mleka modyfikowanego z kubka i jedzenia kaszek czy zupki łyżeczką, pozwalacie mu opanować nowe, właściwe dla jego wieku umiejętności.

Witaj, kubeczku...

Choć nauka picia ze zwykłego plastikowego kubeczka dla niemowląt bywa kłopotliwa (brak pokrywki i ruchliwe dziecko - to się musi skończyć plamami), to właśnie ten sposób picia jest dla dziecka najlepszy. Paweł Zawitkowski, fizjoterapeuta, podkreśla, że ucząc dziecko pić w ten sposób, pomagamy mu rozwijać sprawność buzi i doskonalić cały aparat jedzenia i mowy. Tylko jak napoić w ten sposób dziecko? Przystawiaj kubeczek do buzi malucha, opierając go na jego dolnej wardze i lekko przechylając. Poczekaj, aż górną wargą ściągnie wodę lub soczek do buzi (na wszelki wypadek wybierzcie płyn jasny i nie pozostawiający trwałych plam). Nie zniechęcaj się, jeśli pierwsze próby się nie powiodą, a cały napój wyląduje na stole... Powoli dziecko opanuje tę cenną umiejętność. Możecie także spróbować nauki z kubkiem wyposażonym w pokrywkę z dzióbkiem (pokrywka musi być dobrze dopasowana lub zakręcana, by nie spadała po odwróceniu kubka dnem do góry, a dziobek - gładki, nie za duży, twardy, żeby nie dał się odgryźć). Na początek dziecku trudno będzie opanować obsługę niekapka - maluch nie rozumie, że ma mocno zassać, by poczuć w buzi płyn. Naukę ułatwi wyjęcie zaworka z niekapka lub podanie kubka z normalnym przepływem. Tylko uwaga - musimy pilnować, by dziecko nie przechyliło kubka zbyt mocno - wtedy do jego buzi trafi duży haust wody i maluch może się zakrztusić. Gdy maluch zrozumie, o co chodzi z tym piciem, możecie nauczyć go pić z niekapka. Taki kubek dobrze sprawdza się na spacerze. Jeśli dziecko jest bardzo uzależnione od butelki, to na początek pomocna może być tzw. butelka treningowa - z dziobkiem takim jak w kubeczku. Pamiętajmy, że taki miękki ustnik trzeba wymieniać, podobnie jak smoczek.

Żegnaj, butelko

Kiedy maluch nauczy się już pić z kubka, czas na następny krok - pożegnanie butelki. Można to zrobić stopniowo lub zdecydowanie. Metoda łagodna lepsza jest dla młodszych niemowląt, a także dzieci wrażliwych, z trudem znoszących wszelkie zmiany. Metoda radykalna wydaje się lepiej sprawdzać z dziećmi starszymi (powyżej roku), otwartymi, lubiącymi nowości i wyzwania, które dobrze radzą sobie ze stresem i nie traktują butelki emocjonalnie.

 

Powolutku

Wprowadzając nowe pokarmy do diety dziecka, rozpocznij próby pojenia z kubeczka. Kaszkę, zupkę podawaj łyżeczką. Kiedy maluch umie już pić z kubka, serwuj do każdego posiłku wodę w kubeczku.

Powoli rezygnuj z kolejnych karmień butelką, zaczynając od tych, do których maluch jest najmniej przywiązany (zazwyczaj są to karmienia w środku dnia), podając zamiast tego mleko w kubeczku lub łyżeczką kaszkę z mlekiem.

Na koniec zostaw to "butelkowanie", na którym maluchowi najbardziej zależy.

 

Radykalnie

Na kilka dni przed planowanym pożegnaniem z butelką powiadom malucha, że niedługo powiecie butlom "pa, pa" i zastąpicie je kubkiem. Powtarzaj to codziennie, stanowczo i naturalnie. (Uwaga, rozstawaniu się z butelką nie powinny towarzyszyć inne zmiany, np. przeprowadzka, pojawienie się młodszej siostry czy brata).

Wybierzcie się razem na kubeczkowe zakupy.

Kiedy nadejdzie ten dzień, rano podaj mleko w kubku.

Pożegnaniu z butelką mogą towarzyszyć różne rytuały, jednak uważaj, żeby nie przeholować, dla jednego dziecka spakowanie butelek i wyrzucenie do śmieci będzie świetną zabawą, dla innego koszmarem.

Bądźcie przygotowani na łzy, bunt i protesty. Dziecko jeszcze przez kilka tygodni może być marudne, zacząć ssać kciuk. Bądź z dzieckiem, pozwól mu się żalić i rozpaczać w twoich ramionach. Zapewnij, że rozumiesz, co czuje.

Rozstanie z wieczorną butlą będzie łatwiejsze, jeśli dziecko zmęczy się przed snem. Długi spacer i zabawa, mogą sprawić, że maluch zaśnie, zanim przypomni sobie o butelce. Pomocne będzie zaproponowanie nowych rytuałów - kołysanki, opowiadanie bajek, czytanie przed spaniem, a przede wszystkim przesunięcie pory wieczornego jedzenia na czas przed kąpielą. Na zakupy!

W sklepach znajdziecie całe mnóstwo różnych rodzajów kubków.

Są niekapki (kubek z pokrywką wyposażony w zaworek, który przepuszcza płyn, tylko gdy dziecko go zassie), kubki z dziobkiem bez zaworka, kubki i bidony z rurką, butelki treningowe (butelka z dość miękkim ustnikiem w kształcie typowym dla kubeczków) oraz zwykłe plastikowe kubeczki dla niemowląt i małych dzieci, bez pokrywki, w kształcie zbliżonym do "dorosłego" kubka.

Niezależnie od jego kształtu wybierzmy kubek niezbyt duży, bo takim łatwiej manewrować i trzymać go w małych łapkach. Dobre są kubki z obciążonym dnem - nie przewracają się zbyt łatwo. Kupując kubek, zwróćcie uwagę na solidność wykonania, atesty i funkcjonalność.

Jeśli kupujecie kubeczek dla starszego dziecka, np. roczniaka, pozostawcie mu wybór wzoru, a raczej poczucie, że samo wybiera (przedstaw mu dwie-trzy możliwości). W domu zacznij oswajać malucha z kubkiem - dajcie pić misiom, pobawcie się kubkiem w kąpieli.

Więcej o: