Jedzenie na raty

Moja dwumiesięczna córeczka strasznie długo je. Karmienie trwa 30-40 minut. Mała wypija 30 ml, a potem przestaje ssać. Zmieniam jej pieluszkę - zjada kolejne 20 ml. Odkładam ją do łóżeczka i kiedy zaczyna kwękać, znowu podaję jej butelkę. Tak dochodzimy do ok. 80 ml. I tak jest za każdym razem, gdy małą karmię. Czy to normalne?

Karmienie rzeczywiście trwa za długo. Zazwyczaj dziecko ssie aktywnie 10-20 minut. Syty maluch traci zainteresowanie butelką, zaczyna wolniej jeść lub przestaje ssać i zasypia albo zaczyna grymasić, nie chce wziąć smoczka do buzi, wypluwa mieszankę. Należy wtedy zrobić przerwę w karmieniu.

Koniecznie trzeba ocenić, jak córeczka przybywa na wadze, ile oddaje stolców i ile moczy pieluch w ciągu doby. Proszę pójść do pediatry, który zbada dziecko, sprawdzi, czy nie ma kłopotów ze ssaniem, czy nie męczy się za bardzo w trakcie posiłku, oceni przyrosty masy ciała, a także przyjrzy się technice karmienia i pomoże znaleźć wyjście z sytuacji.