Niedokrwistość - przyczyny

Moja 8-tygodniowa córeczka ma początki niedokrwistości. Cały czas karmię ją tylko piersią i myślałam, że daję jej najlepszy pokarm, a tu ta niedokrwistość - pewnie mój pokarm jest nic niewart i dlatego dziecko jest chore. Jestem załamana i zastanawiam się nad przejściem na karmienie sztuczne. Podałam żelazo tylko dwa razy. Niestety, jej brzuszek go nie toleruje - takiego płaczu dziecka jeszcze nie słyszałam. Po odstawieniu żelaza jest lepiej. Co mam robić?

Przede wszystkim proszę pamiętać o tym, że w pierwszym roku życia dziecka dosyć często mamy do czynienia z tzw. niedokrwistością fizjologiczną. Najniższe stężenie hemoglobiny występuje około 4. miesiąca życia, nie powinno jednak wynosić mniej niż 10,5 g%.

Przez pierwsze trzy miesiące niemowlę wykorzystuje zapasy żelaza, które zgromadziło w okresie życia płodo-wego. Jego poziom zależy w dużej mierze od wyników badań mamy w ostatnim trymestrze ciąży. Poziom żelaza jest niższy u dzieci, które miały przedłużoną żółtaczkę lub infekcję okołoporodową.

W mleku matki jest żelazo. Niedużo, ale za to bardzo dobrze przyswajane. W mleku modyfikowanym żelaza jest więcej, ale za to gorzej się wchłania. Dlatego sama niedokrwistość nie jest wskazaniem do rezygnacji z karmienia piersią. Ponieważ nie wiem, jak przedstawiają się pozostałe wyniki córeczki, mogę tylko powiedzieć, że najlepiej będzie, jeśli porozmawia Pani z lekarzem. Jeżeli córeczka tak źle znosi podawanie żelaza, to lekarz powinien albo zmienić preparat na inny, albo ustalić dawkę na poziomie niższym, dobrze tolerowanym przez dziecko.

Więcej o: