Dieta karmiącej mamy - słodycze

Od kiedy urodziłam dziecko i karmię je piersią, mam ogromną ochotę na słodycze. A najbardziej na czekoladę. Powstrzymuję się jednak, ale nie odmawiam sobie innych łakoci. W mojej diecie słodycze stanowią większość. Czy to bardzo źle?

Ależ czekolada nie jest zabroniona. Trzeba z nią tylko uważać, bo to stosunkowo silny alergen. Jeśli jednak postępować wedle ogólnej zasady: jedna nowość co trzy, cztery dni i w tym czasie obserwować maluszka (o alergii świadczyłaby kolka, ciemnozielona kupka, wysypka), to i na czekoladę można sobie pozwolić. Niepokoi mnie jednak, że - jak Pani pisze - słodycze w Pani diecie stanowią większość. Wątpię, czy jedząc głównie słodycze, ma Pani dostatecznie urozmaiconą dietę. Maluch i tak wyssie, co trzeba, ale kosztem Pani organizmu. Zatem dla własnego zdrowia radziłabym pamiętać także o kaszach, ryżu, warzywach, owocach, rybach, orzechach, pestkach dyni i słonecznika, kiełkach zbóż, no i nabiale, jeśli tylko dziecko nie jest uczulone na mleko krowie.

Więcej o: