Ile kalorii spala mama podczas karmienia piersią? "To spory wysiłek dla organizmu"

Większość karmiących piersią kobiet przyznaje, że dzięki laktacji szybko wróciły do swojej wagi sprzed ciąży. Dietetyczka uczula jednak, żeby karmienia piersią nie traktować jak kuracji odchudzającej i przestrzega młode mamy przed dietami odchudzającymi.

U wielu kobiet po ciąży pozostają nadprogramowe kilogramy, które czasem same znikają nie wiadomo kiedy, czasem jednak pozostają niechciane i młode mamy - gdy już mogą - wyciskają siódme poty, żeby się ich pozbyć i wrócić do dawnej figury. Zwykle nadprogramowych kilogramów łatwiej jest się pozbyć matkom karmiącym piersią, bo laktacja jest dla ich organizmów sporym obciążeniem, zużywa dużo energii. Nie jest to jednak reguła - każdy kobiecy organizm zachowuje się inaczej, do tego dochodzą jeszcze inne czynniki np. choroby. 

Zobacz wideo "12 lat temu nie miałam nawet pokoju, gdzie mogłabym nakarmić dziecko". Posłanka o nowym pomyśle Hołowni w sejmie

Ile kcal spala się w czasie karmienia piersią?

Produkcja mleka przez organizm karmiącej matki wiąże się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na energię i składniki odżywcze. To kwestia indywidualna, ale szacuje się, że na potrzeby karmienia organizm zużywa od 300 do nawet 700 kcal każdego dnia. Zależy to od wielu czynników, a jednym z najważniejszych jest oczywiście częstotliwość karmienia i apetyt oraz zapotrzebowanie malucha. W efekcie niektóre karmiące matki niemal chudną w oczach. "Między 1. a 6. miesiącem życia malec łącznie spożywa 750 ml pokarmu na dobę, a do wyprodukowania 100 ml mleka potrzeba około 73 kcal. Jak łatwo policzyć, dzienny deficyt wynosi około 500 kcal, należy tu zaznaczyć, że mamy bliźniąt lub karmiące dwójkę spalają 1000 kcal na dobę!" - czytamy na blogu Dominiki Wojsz, lekarki rodzinnej. 

Niektóre kobiety karmienie piersią traktują jak kurację odchudzającą i dodatkowo ograniczają się z jedzeniem. Dietetyczka ostrzega: "Nie należy stosować diet odchudzających, bo laktacja to spory wysiłek dla organizmu, oznacza większe zapotrzebowanie na energię i składniki odżywcze. Masa ciała będzie stopniowo wracać do wartości sprzed ciąży, jeśli młoda mama będzie przestrzegać zasad zdrowego żywienia i zachowa umiarkowaną aktywność fizyczną - zgodnie z zaleceniami lekarza lub fizjoterapeuty" - radzi Joanna Giza-Gołaszewska, dietetyk z warszawskiej poradni SmakFit.

Dieta matki karmiącej piersią - czego unikać?

Karmienie piersią jest sporym obciążeniem dla organizmu kobiety, dlatego szczególnie w tym czasie warto zadbać o to, żeby jej dieta była dobrze zbilansowana, żeby posiłki dostarczały wszystkich niezbędnych witamin, minerałów i składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania.  

Dieta karmiącej matki nie pozostaje bez znaczenia dla jakości jej pokarmu, dlatego w tym czasie warto sięgać po świeże, zróżnicowane i wartościowe produkty, a unikać tych (a przynajmniej je ograniczać), które zarówno matce, jak i dziecku nie dostarczają żadnych cennych składników odżywczych m.in. słone, wysokoprzetworzone przekąski, fast foody, słodycze. Z menu karmiącej matki lepiej wykreślić ostre przyprawy i produkty zawierające duże ilości kofeiny i teiny

Czy w czasie karmienia piersią można jeść sushi i tatar?

Surowe mięso, ryby i owoce morza znajdują się na szczycie listy produktów, których nie powinna spożywać ciężarna kobieta. Mogą one bowiem zawierać pasożyty lub bakterie wywołujące listeriozę, lub toksoplazmozę - choroby szczególnie groźne w czasie ciąży, bo mogą spowodować poronienie lub zaburzenia neurologiczne u płodu. Dla dziecka karmionego przez matkę piersią nie są już tak groźne, bo bakterie nie przenikają do mleka. Surowe ryby, mięso i owoce morza to jednak produkty, które często powodują zatrucia pokarmowe dlatego należy je spożywać z rozwagą, kupować w sprawdzonych miejscach lub zamawiać w dobrych restauracjach. A najlepiej - spożywać je po obróbce termicznej. 

Ile czasu karmić piersią?

Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia, ze względu na dobro i bezpieczeństwo maluszka, zaleca się wyłączne karmienie piersią przez 6 miesięcy. Ale to nie koniec. WHO zaleca też utrzymanie karmienia piersią z jednoczesnym podawaniem żywności uzupełniającej do końca drugiego roku życia dziecka, a nawet dłużej.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.