Kobiety karmią piersią kilkuletnie dzieci, żeby przekazać im przeciwciała na COVID-19. "Potrzebne są dalsze badania"

Naukowcy potwierdzają, że zaszczepione matki przekazują dzieciom przeciwciała wraz ze swoim mlekiem. Potrzeba jednak dalszych badań, żeby sprawdzić, jak długo takie przeciwciała utrzymują się w organizmach dzieci i jak dokładnie na nie wpływają.

Więcej o epidemii koronawirusa na Gazeta.pl

Zdaniem naukowców, przyjęcie szczepionki przeciw COVID-19 przez ciężarną kobietę wytwarza przeciwciała także u jej nienarodzonego jeszcze dziecka. Część zaszczepionych kobiet, które niedawno urodziły, za sprawą pokarmu przekazuje odporność maluszkom. 

Internetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisuInternetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisu eDziecko.pl

Potrzeba więcej badań

Zgodnie z wynikami badań grupy hiszpańskich naukowców badających ludzką odporność, których wyniki zostały niedawno opublikowane w czasopiśmie Pediatrics, pokarm zaszczepionych matek, które karmiły piersią minimum przez dwa lata ma dużo wyższy poziom przeciwciał na COVID-19 w porównaniu z mlekiem kobiet, które karmiły krócej. 

Potrzebne są jednak dalsze badania dotyczące tego, jak długo te przeciwciała utrzymują się w mleku ludzkim i jaki jest ich wpływ na ochronę dzieci karmionych piersią

- czytamy na łamach Los Angeles Times wypowiedź ekspertów w tej dziedzinie. To jednak wcale nie zniechęca matek karmiących. 

Zobacz wideo

Mleko matki z płatkami śniadaniowymi

Reporterka Los Angeles Times rozmawiała z matkami, które podają swoje mleko także starszym dzieciom, np. odciągając pokarm i dodając go do mleka z płatkami.

Królewskie porody pod hasłem zabobonów i gusełKrólewskie porody pod hasłem zabobonów. Niewieście komnaty i pas Marii Dziewicy

Z kolei Mireya Tecpaxohitl Gonzalez, mama trzyletniego chłopca i siedmioletniej dziewczynki, wciąż karmi dzieci piersią.

Rozmawiam z moją córką o odstawieniu piersi. Ona jest wystarczająco duża, żeby wiedzieć, czym są przeciwciała. Nazywamy je małymi wojownikami w mleku, które moja córka, świadoma tego, czym jest pandemia, spożywa z przyjemnością

powiedziała reporterce Los Angeles Times. Kobieta przyznała, że czuje się, jakby w ten sposób robiła coś, co nie do końca jest akceptowane, jednak zdrowie i bezpieczeństwo jej dzieci jest dla niej najważniejsze.

Więcej o: