1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Myślała, że karmienie piersią nie będzie problemem. Za każdym razem czuje przypływ smutku. To schorzenie, o którym się nie mówi

Karmienie piersią jest trudne. Zwłaszcza jego początek. Zazwyczaj wiąże się z bólem, nawałem pokarmu lub jego brakiem. Do tego u wielu kobiet dochodzi głęboki, przytłaczający smutek za każdym razem, kiedy czują wypływ mleka. To DMER, mało znane schorzenie o istnieniu którego nie wiedzą często nawet położne.

Alia Macrina Heise, doradczyni laktacyjna z Nowego Jorku doświadczyła tego nietypowego uczucia kiedy karmiła swoje trzecie dziecko, w 2007 roku. Za każdym razem kiedy przystawiała dziecko do piersi, ogarniał ją smutek. Nie melancholia czy coś, co większość z nas określiłaby jako zły nastrój. To był wszechogarniający, głęboki smutek, którego doświadczamy zaraz po tym, kiedy otrzymamy tragiczną wiadomość. Taki rodzaj smutku, który opisują osoby chore na depresję. Nie musiała nawet w tym momencie karmić dziecka - doświadczenie przychodziło podczas codziennych czynności, kiedy zaczynało wypływać mleko z piersi - to normalne u kobiet podczas laktacji. Jej historię opisał Washington Post.

DMER - karmienie piersią to nie zawsze błogostan

Od tamtego czasu minęły lata, a Alia cały czas bada czym jest "dysphoric milk ejection reflex", czyli DMER (wypływ mleka z towarzyszącą mu dysforią, czyli przeciwieństwem euforii). Z tą nazwą spotkała się, kiedy swoim doświadczeniem podzieliła się z innymi znajomymi specjalistami - położnymi i lekarzami. Przeszukała fora internetowe i grupy dla mam, żeby dowiedzieć się, że kobiet, które mają DMER są tysiące.

O DMER wie mało specjalistów. Według jej estymacji jest to tylko 1/3 konsultantek laktacyjnych i mniej niż 10 procent ginekologów. Nie niesie to dobrych wiadomości dla kobiet, które się z tym zmagają.

Alia Macrina Heise pracowała z trzema tysiącami kobiet, które cierpiały na DMER. Jest to inna przypadłość niż baby blues, czyli wahania nastrojów, rozdrażnienie i płaczliwość spowodowane wahaniami hormonów w połogu czy depresja poporodowa. DMER - według jej badań - spowodowane jest nieregularną aktywnością dopaminy.

Laktacja jest kontrolowana przez kompleks hormonów. Jednymi z nich są: prolaktyna, która stymuluje produkcję mleka i dopamina, hormon odpowiadający za dobry nastrój - niektóre matki mówią, że karmienie piersią jest przyjemne i ogarnia je wtedy błogość. Kiedy wydziela się prolaktyna, dopamina spada - ale u kobiet z DMER może spadać za szybko albo spada jej za dużo, być może nie stabilizuje się tak szybko, jak powinna. Stąd smutek.

 Smutek podczas karmienia - "zaczynam czuć tak, jakby tonęła"

Dmer nie u wszystkich kobiet wygląda tak samo. Niektóre "dopada" tylko w pierwszych miesiącach po porodzie, a u innych trwa przez całą laktację.Czasem odczuwany jest tylko podczas karmienia piersią, czasem także podczas odciągania mleka laktatorem. Niektóre odczuwają smutek, ale bardzo łagodny, a inne porównują go z depresją. Schorzenie jest trudne do zdiagnozowania nie tylko przez lekarzy czy położne - kobiety, nieświadome jego istnienia - zwalają winę na hormony czy zmęczenie po porodzie. Kobiety mówią o nim: 'To tak jakbym usłyszała, że ktoś bliski zmarł" albo "zaczynam czuć tak, jakby tonęła"

Na DMER nie ma lekarstwa. Autorka badań dostała leki antydepresyjne od swojego lekarza. Uczestniczki badań opisywały swoje sposoby. Jedna z nich wypija szklankę zimnej wody i stara się dawać sobie w głowie słowa wsparcia, wyobraża sobie miłe sytuacje. Innej pomogła suplementacja magnezu. Wszystkie zgadzają się, że DMER powoduje negatywne myśli, ale nie są one skierowane w stronę dziecka. Po kilku minutach smutku można dokończyć karmienie piersią ze spokojem i bez stresu. 

Być może badania Alii Macrina Heise otworzą dyskusję na temat DMER, dzięki czemu z tym problemem matki nie będą czuć się samotne. Jeśli doświadczasz smutku podczas karmienia piersią, porozmawiaj o tym z lekarzem ginekologiem lub z położną.

Zobacz wideo