1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Laktacja - jak zmniejszyć?

Czteromiesięczną córeczkę karmię piersią. Mam problem z uregulowaniem laktacji. Dwa tygodnie po porodzie miałam zapalenie piersi i musiałam ściągać pokarm. Jakoś z tego wyszłam, ale naprodukowałam sobie mnóstwo mleka. Od tamtej pory odciągam je po każdym karmieniu, z piersi nieruszanej przez córeczkę (rzadko udaje mi się ją nakłonić, by ssała z obu). Nie dość że to męczące, to prowadzi do błędnego koła, bo im więcej odciągnę, tym większa będzie produkcja. Czy jest jakiś sposób, by je przerwać? Piję napar z szałwi, ale nie widzę efektów.
Proponuje nadal pić napar z szałwi, a z odciąganiem zrobić tak - jeśli nie uda się nakarmić córeczki z obu piersi, to nie odciągać mleka bezpośrednio po karmieniu, tylko poczekać, aż poczuje Pani napięcie w piersi. I odciągnąć tylko tyle, żeby poczuć ulgę. A potem przyłożyć kapuściane liście. Efekt nie będzie natychmiastowy, ale po dwóch, trzech tygodniach powinno być wyraźnie lepiej, więc proszę się nie zrażać. 

Więcej o: