Można dwa razy zakazić się tym samym rotawirusem? Fakty i mity na temat rotawirusów

Rotawirusy są jedną z głównych przyczyn ciężkich biegunek u niemowląt i małych dzieci. Przebieg infekcji jest tak gwałtowny, że często prowadzi do odwodnienia. Szacuje się, że co roku zakażeniom ulega ponad 200 tysięcy dzieci poniżej piątego roku. Do polskich szpitali trafia z tego powodu ponad sześć tysięcy maluchów! Nic dziwnego, że rodzice szukają informacji na temat rotawirusów. Trudno je jednak czasem zweryfikować. Przedstawiamy więc fakty i najczęściej powtarzane mity na temat tych drobnoustrojów.


FAKT: Najwięcej zachorowań jest wiosną

Najwięcej zakażeń rotawirusami występuje na przełomie zimy i wiosny – od lutego do kwietnia – a najmniej latem. Jednak należy pamiętać, że zakażenia rotawirusowe występują w Europie przez cały rok.


MIT: Dziecko nie zakazi się, jeśli będzie myć ręce

Warto wiedzieć, że rotawirusy rozprzestrzeniają się drogą pokarmową, rzadziej kropelkową. Wystarczy więc podać rękę osobie, która jest zakażona. Niestety częste mycie rąk rotawirusów nie powstrzyma. Higiena jest ważna, jednak już niewielkie ilości (nawet 10 wirusów) potrafią wywołać zakażenie. Optymalnym – i zalecanym przez Światową Organizację Zdrowia - sposobem jest dezynfekcja rąk alkoholem. Nie jest to jednak rozwiązanie dobre dla dzieci, które mają delikatną skórę, a na dodatek często wkładają rączki do buzi.


MIT: Biegunka jest jak katar, trzeba ją przechorować, sama minie

To bardzo mylne założenie. Biegunka jest o wiele poważniejszym problemem niż katar. Może doprowadzić do groźnego odwodnienia organizmu. Małe dziecko, chore i zmęczone, trudno zmusić do picia. Często więc „banalna” biegunka kończy się hospitalizacją.

Zakażenie rotawirusami zwalcza się jednak wyłącznie objawowo. Należy więc zachować wyjątkową czujność i cały czas monitorować stan dziecka. Jeżeli dziecko nie oddawało moczu dłużej niż sześć godzin, ma suche śluzówki, matowe spojówki, zaczyna być nerwowe lub wręcz przeciwnie – wpada w apatię – należy udać się do lekarza.


FAKT: Najskuteczniejszą metodą zapobiegania zakażeniu rotawirusami są szczepienia ochronne

Profilaktyczne szczepienia przeciwko rotawirusom mają wyjątkowo wysoką skuteczność. Od 70 do 90 proc. dzieci w ogóle nie zachoruje. A 90 do 98 proc. uzyska ochronę przed najcięższą biegunką rotawirusową, taką która wymaga hospitalizacji. Odporność utrzymuje się przez około trzy-cztery lata. A to zapewnia ochronę najmłodszym, którzy są najbardziej podatni na zakażenie.

fot. Shtterstock


MIT: Przebycie infekcji daje 100 proc. pewność, że dziecko drugi raz nie zachoruje

To najczęściej powtarzany mit dotyczący rotawirusów. Dziecko może zachorować drugi raz. Co więcej, badania wykazują, że aż 69 proc. dzieci przejdzie infekcję wywołaną rotawirusami aż dwa razy do ukończenia 5. roku życia. Najcięższy przebieg zakażenie ma u niemowląt przed 6. miesiącem życia, natomiast po 3. roku życia dzieci przechorowują rotawirusy znacznie łagodniej.


MIT: Szczepienie na rotawirusy jest bolesne

Szczepienie przeciw rotawirusom w ogóle nie boli. Jest bowiem podawane doustnie. Pielęgniarka podaje dziecku preparat w postaci kropli – wstrzykuje je powoli do buzi malucha za pomocą specjalnego aplikatora.


FAKT: Szczepienia przeciwko rotawirusom są szczepieniami zalecanymi w Programie Szczepień Ochronnych w Polsce

Tak, szczepienie przeciwko rotawirusom jest obecnie jednym z rekomendowanych. Program Szczepień Ochronnych jest ogłaszany pod koniec każdego roku przez Główny Inspektorat Sanitarny. Warto też wiedzieć, że to szczepienie jest najczęściej wybierane przez rodziców spośród wszystkich szczepień dodatkowych. Według projektu nowelizacji rozporządzenia ministra zdrowia ws. obowiązkowych szczepień ochronnych, od stycznia 2021 roku będzie ono szczepieniem obowiązkowym, a więc dostępnym nieodpłatnie.


MIT: Zaszczepić dziecko na rotawirusy można w każdej chwili

Decyzję o szczepieniu przeciwko rotawirusom trzeba podjąć jak najszybciej. Pierwszą dawkę należy bowiem podać przed ukończeniem 12. tygodnia życia dziecka.

W Polsce dostępne są dwie szczepionki - dwudawkowa i trzydawkowa. Między pierwszą a drugą dawką trzeba zachować czterotygodniowy odstęp.


MIT: Wystarczy, że dziecko będzie siedzieć w domu i uniknie zakażenia

Izolacja nie wystarczy. Nawet jeśli dziecko nie chodzi do żłobka czy klubiku, nie przebywa w zatłoczonych miejscach, nie uchroni go to przed ewentualnym zakażeniem. Rotawirusy do domu może przynieść domownik. Co więcej drobnoustroje te potrafią bardzo długo przetrwać – na przedmiotach nawet do 10 dni.


Zobacz także: