Nauczycielka udzieliła ślubu w przedszkolu. Były kwiaty i druhny. "Przesada"? Spokojnie to tylko mały podstęp

Ślub w przedszkolu? Pewnie każdy z nas ma na swoim koncie jakieś przedszkolne miłości, ale żeby od razu brać ślub. Spokojnie to tylko podstęp nauczycielki, aby dzieci na zawsze zapamiętały jedną zasadę.

Malowanie palcami, domki z zapałek i ludziki z kasztanów (zobacz: Ambitna mama przewiozła 800 kg kasztanów nissanem micrą. Przesadziła? Zobaczcie jej "ludzika") znane z polskich przedszkoli przy tym, co swoim podopiecznym zafundowała pewna nauczycielka ze Stanów Zjednoczonych wypadają blado. Pomysłowa opiekunka zorganizowała dzieciom ślub!

Ślub w przedszkolu? Pomyślicie: przesada. I tak też uważało wielu komentujących film na TikToku pomysłodawczyni całego przedsięwzięcia, jednak spokojnie. Cała "ceremonia" była tylko inscenizacją ślubu literki "Q" oraz "U", które w języku angielskim zawsze stoją obok siebie albo inaczej: "nie opuszczą siebie aż do śmierci".

Panie i panowie, zebraliśmy się tutaj dziś, aby uczcić ślub literki "Q" i "U" - słyszymy słowa nauczycielki udzielającej ślubu.

Na nagraniu widzimy dzieci przebrane w stroje typowe dla nowożeńców, druhny w błyszczących sukniach czy kolorowe dekoracje. Widać, że uczestnicy tej ceremonii włożyli dużo serca w przygotowania i na długo zapamiętają całe wydarzenie oraz fakt, że literka "Q" oraz "U" zawsze stoją obok siebie. 

Zobacz wideo Krew pępowinowa to polisa na życie czy reklamowy kit? Ekspert wyjaśnia

Choć większości osób podobała się metoda dramy zastosowana przez nauczycielkę, to jednak znaleźli się także tacy, którzy mieli wątpliwości.

Ale dlaczego od razu ślub? Nie można powiedzieć, że są przyjaciółmi? Przesada

Choć może niektórym taka metoda wydawać się dziwna, jednak w świecie anglojęzycznych nauczycieli nie jest niczym szczególnym. Ślub tych dwóch literek jest w wielu miejscach stałym elementem programu przedszkolnego takim samym jak na przykład przygotowania do gwiazdki czy do Halloween. Pedagodzy dzielą się pomysłami na oryginalne dekoracje czy scenariusze lekcji. A Wy co sądzicie o takim pomyśle?

Więcej o: