Noworodek zarażony COVID-19. Jego rodzice nie są zaszczepieni. "Chrońmy maluchy, szczepmy się"

We wrocławskim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego stwierdzono zakażenie koronawirusem u noworodka. Maleństwo ma zaledwie pięć dni. Jego rodzice też są chorzy, nie są zaszczepieni przeciw COVID-19.

Więcej informacji o aktualnej sytuacji epidemiologicznej w Polsce na Gazeta.pl

Czwarta fala epidemii koronawirusa nabiera rozpędu. Ministerstwo Zdrowia opublikowało dziś kolejny raport dotyczący liczby nowych zachorowań. Odnotowano 16 590 nowych potwierdzonych przypadków zakażenia COVID-19. W szpitalach zostaje coraz mniej wolnych łóżek dla pacjentów z COVID-19, coraz więcej respiratorów jest w użyciu. Choruje też coraz więcej dzieci, o czym poinformował w programie "Sygnały Dnia" w radiowej Jedynce Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia:

Internetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisuInternetowa Szkoła Rodzenia - nowy projekt serwisu eDziecko.pl

Jest więcej zakażonych dzieci niż w poprzednich falach. Do tego mamy jesień, zakażenia wirusem RSV u dzieci. Obserwujemy to w oddziałach pediatrycznych. Widać to zwłaszcza u dzieci poniżej trzeciego roku życia. Czasem mają współistniejący COVID-19 i wirus RSV. Samo zakażenie dzieci wciąż przechodzą łagodniej, ale powinniśmy mieć z tyłu głowy, że niektóre mogą przejść chorobę ciężej

- ostrzegł.

Noworodek zarażony COVID-19

Jak donosi RMF FM, w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu, przebywa noworodek, u którego stwierdzono zarażenie koronawirusem. 

W szpitalu przy Koszarowej jest noworodek, u którego zakażenie COVID-19 stwierdzono już w 5 dniu życia. Jego rodzice również są zakażeni. Oboje nie byli zaszczepieni. Chrońmy maluchy, szczepmy się - apeluje lekarka Marta Berghausen-Mazur

- napisał na Twitterze Paweł Pyclik, reporter RMF FM z Dolnego Śląska. Nie wiadomo, jaki jest stan dziecka i jego rodziców. Mały pacjent z wrocławskiego szpitala nie jest jedynym noworodkiem leżącym w szpitalu z powodu COVID-19. W krakowskim szpitalu im. Żeromskiego o życie walczy z tego powodu kilkutygodniowy chłopiec, który bardzo ciężko przechodzi chorobę. Jego rodzice również się nie zaszczepili.

List do 'beznadziejnego' rodzica"Widzę, jak w centrum handlowym tracisz nad sobą panowanie"

Mały kilkutygodniowy chłopczyk. Bez obciążeń. Ciężki przebieg Covid-19. Kolejny dzień na tlenie w wysokim przepływie. Kable, kabelki, sondy, wkłucia… Minimalizujemy ból, ale całkiem się nie da. Kilkanaście podanych leków - niektóre „stare", ale niektóre takie, z którymi mamy małe doświadczenie. Wszystkie mają działania uboczne, wszystkie mają swoją toksyczność. Prawie sto pobranych badań - bo trzeba monitorować funkcje nerek, wątroby, szpiku, płuc, serca... Ale musimy je stosować, bo to jest ratowanie życia. Umordowana Matka 14 dobę pochylona nad łóżeczkiem dziecka. Płacze...

- opisała na Facebooku sytuację małego pacjenta lekarka Lidia Stopyra.

Więcej o: