Mała Faye zmarła. Szczepionka uratowałaby jej życie

Dwuletnia Faye zmarła na skutek powikłań inwazyjnej choroby meningokokowej. Rodzice opisują w sieci tragiczny przypadek córki. Wierzą, że dzięki temu wzrośnie świadomość społeczna w temacie szczepień.

Dwuletnia Faye z hrabstwa Kent zmarła kilka dni temu w brytyjskim szpitalu na posocznicę meningokokową. Dziewczynka zakaziła się meningokokami, a te wywołały zapalenie opon mózgowych.  Rodzice  zdecydowali się pokazać w sieci zdjęcie z ostatnich chwil życia córki po to, aby wzrosła świadomość społeczna na temat szczepień przeciw meningokokom grupy B.

Gdyby była zaszczepiona...

We wrześniu w zeszłym roku, Wielka Brytania włączyła szczepionkę przeciw meningokokom grupy B do Krajowego Programu Szczepień. Obowiązkowe szczepienia przeciwko inwazyjnym zakażeniom meningokokowym objęły wszystkie dzieci, które we wrześniu 2015 miały nie więcej niż dwa miesiące. To wiek w którym podaje się pierwszą dawkę szczepionki. Rodzice starszych dzieci – tak jak było w przypadku urodzonej w 2013 roku tragicznie zmarłej dziewczynki – jeśli chcą szczepić przeciw meningokokom grupy B, muszą za szczepiania zapłacić.

Na Wyspach szczepionka przeciwko meningokokom grupy B kosztuje prawie 450 funtów. Nie wszyscy mogą sobie na nią pozwolić.

Rodzice zmarłej dziewczynki, a także ich przyjaciele, za pomocą Facebook, namawiają internautów, aby podpisywali petycję, która zostanie wystosowana do parlamentarzystów.

W poście zamieszczonym przez Charlene Reed, przyjaciółkę mamy Faye Burdett, czytamy:
- Chcemy aby parlamentarzyści zdali sobie sprawę z tego, że jeśli rodzice nie mają kilkuset funtów na szczepionkę, to oznacza, że nie mają szans na to, aby chronić swoje dzieci przed niebezpieczną chorobą. To ważne, aby szczepionka przeciw meningokokom grupy B była dostępna nieodpłatnie dla wszystkich dzieci do 11 roku życia, nie tylko dla tych najmłodszych.

PetycjaPetycja Wzór petycji w sprawie szczepień przeciw meningokokom grupy B

Reed w swoim poście opisuje dramatyczny przebieg choroby dziewczynki. Dowiadujemy się, że dziecko trafiło do szpitala z niepokojącą wysypką na buzi. W karetce  - podczas transportu do londyńskiego szpitala Evelina Children's Hospital  -  jej serce przestało prawidłowo funkcjonować. Po zdiagnozowaniu sepsy, walczyła o życie jeszcze kilka dni. Wszelkie działania ratujące życie (m.in. amputacja nóżki i rączki) nie przyniosły oczekiwanych skutków. Dziecko zmarło 14 lutego.

Post Charlene Reed, do tej pory, pokazało na swoim profilu ponad 120 tysięcy internautów. Petycję podpisało już pół miliona ludzi.

Meningokoki - niebezpieczne dla najmłodszych

meningokokimeningokoki meningokoki

Większość przypadków sepsy u dzieci (uogólnione zakażenie organizmu) jest spowodowanych zakażeniem meningokokami. Zakażenia tego typu mogą mieć bardzo szybki przebieg i prowadzić do śmierci.

Najwięcej zachorowań wywoływanych przez meningokoki obserwuje się u małych dzieci - do 5. roku życia. Naukowcy wyodrębnili dwanaście grup serologicznych meningokoków (A, B, C, 29E, H, I, K, L, W135, X, Y i Z). Inwazyjną chorobę meningokokową wywołują najczęściej meningokoki serogrup B i C. Jeszcze do niedawna dostępna była tylko szczepionka chroniąca przed menigokokami grupy C. Tymczasem w Polsce za niemal wszystkie przypadki inwazyjnej choroby meningokokowej odpowiedzialne są meningokoki B i C.

W Polsce Główny Inspektorat Sanitarny włączył szczepienie przeciwko meningokokom grupy B do szczepień zalecanych w Programie Szczepień Ochronnych. W zależności od tego, kiedy rodzice zaczną szczepić dziecko, podaje się od 2 do 4 dawek szczepionki. Jedna dawka szczepionki kosztuje około 350 zł. Szczepionka nie jest refundowana.

Inwazyjna choroba meningokokowa zdarza się bardzo rzadko - głównie u dzieci i młodzieży. Jest jednak groźna, gdyż może doprowadzić do śmierci pacjenta w ciągu 24 godzin.

Więcej o posocznicy meningokokowej w tekście: "Eksperci: meningokoki mogą zabić w ciągu 24 godzin"

Czytaj także: "Pokazali zdjęcia chorej córeczki, aby ostrzec innych rodziców"

Więcej o: