1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Co zrobić, aby dzieci sięgały po owoce i warzywa? "Kupujmy te, które rzeczywiście są pyszne" [ROZMOWA]

Teorię znamy doskonale, gorzej z praktyką. O tym CO jeść i JAK jeść rozmawiam z Grzegorzem Łapanowskim i Katarzyną Pieczyńską z Fundacji Szkoła na Widelcu.

Dzieci mówią o zdrowym jedzeniu. "Wszystko jest zdrowe dla mnie, nawet słodycze"

Natalia Nocuń-Komorowska, eDziecko.pl: Czy dzieci w Polsce jedzą źle?

Grzegorz Łapanowski*: Różnie. Tak, jak i dorośli. Znam dzieci, które jedzą dużo owoców i warzyw, chętnie zjadają owsiankę na śniadanie i ogólnie są otwarte na nowe smaki. Znam też takie, które rano jedzą płatki czekoladowe, w szkole zjadają kanapkę z czekoladowym kremem i w ciągu dnia nie dotykają owoców i warzyw. Często dziecko i jego dieta jest odzwierciedleniem postępowania rodziców, dlatego zawsze mówię, abyśmy najpierw patrzyli na siebie, później rozliczali dziecko.

Często jest tak, że dobrze znamy teorię, gorzej z praktyką. Od czego powinniśmy zacząć?

GŁ: Dokładnie tak jest. Dzieci doskonale znają piramidę żywienia i podstawowe zasady prawidłowego stylu życia. Tylko często nie widzą związku pomiędzy tym, czego uczą się w teorii, a tym co widzą w praktyce - w szkolnym automacie czy sklepiku, a także w domowej lodówce. Najlepiej wyznaczyć sobie na początek jedną lub dwie zmiany i być konsekwentnym, później dodawać kolejne rzeczy, które przybliżą nas do lepszego życia. Podstawą naszej diety powinny być warzywa i owoce - i uważam, że nad tym warto pracować. Na początek zadbajmy o to, aby w każdym jedzonym przez nas posiłku był dodatek warzyw lub owoców.

Czy, aby jeść zdrowo, musimy korzystać z drogich produktów? Czy wystarczy to, co znajdziemy w warzywniaku pod blokiem lub pobliskim hipermarkecie?

Katarzyna Pieczyńska*: Obecnie w sklepach mamy naprawdę duży wybór produktów. W większości hipermarketów znajdziemy dobrą kaszę, pełnoziarnisty makaron, dobry nabiał, orzechy, suszone owoce, nasiona roślin strączkowych i wiele innych. Musimy nauczyć się jedynie czytać etykiety produktów i wybierać te z najlepszym składem. Są takie produkty, które lubimy kupować od sprawdzonego dostawcy np. sezonowe warzywa, dobrej jakości mięso, ryby, owoce morza - ich smak rzeczywiście jest inny, kiedy są wysokiej jakości.

Wspólne gotowanie zachęca do poznawania nowych smaków.Wspólne gotowanie zachęca do poznawania nowych smaków. fot. nn-k

Przykład idzie z góry. A co jeśli my sami nie potrafimy zdrowo jeść?

KP: Jeśli zależy nam na tym, co jedzą nasze dzieci, powinniśmy chcieć się sami tego nauczyć. Jest wiele mądrych książek, dużo informacji w internecie, fajne blogi kulinarne, wiele ciekawych, bezpłatnych inicjatyw. My sami na naszym FB i stronie internetowej podsyłamy wiele inspiracji. Warto dobrze jeść i każdy, kto podejmuje się zmiany szybko zaczyna to zauważać - lepiej się czuje, jest mniej zmęczony, ma lepszy humor i zaczyna lepiej wyglądać. Spróbujcie, a uwierzycie.

Których produktów zdecydowanie unikać?

KP: Zdecydowanie produktów wysokoprzetworzonych. Wszelkiej maści słodycze, pieczywo cukiernicze, fast-foody to produkty, które nie powinny być codziennie w naszym jadłospisie. Są to jedynie puste kalorie, bogate w kiepskiej jakości tłuszcz, cukier i wiele dodatków. Zdecydowanie zachęcam do tego, aby samemu upiec ciasto z owocami lub ciasteczka owsiane, samemu upiec pizzę lub frytki z warzyw niż kupować kiepskiej jakości produkty gotowe, często z tak długim okresem ważności, że aż jest to niewiarygodne.

Znaczenie ma tylko co jemy? Czy to, jak jemy także się liczy?

GŁ: Zdecydowanie to, jak jemy też ma znaczenie. Starajmy się jeść bez zakłócaczy. Wyłączmy na ten czas telewizor i nie sięgajmy po telefon. Jedzmy z bliskimi sobie ludźmi najczęściej, jak to możliwe. Skupmy się na sobie nawzajem. Pamiętajmy- dobre jedzenie nie odnosi się jedynie do tego CO jemy, ale również - JAK jemy. Wspólny czas przy stole, to moment w którym łatwiej jest dzielić się emocjami - tym, co nam się udaje, a co nas trapi.

Jak zachęcić dzieci do jedzenia owoców i warzyw?

GŁ: Kupujmy te, które rzeczywiście są pyszne. Pomidory w sierpniu i wrześniu, a szparagi w maju, truskawki w maju i czerwcu, a jabłka w zimę. Produkty sezonowe mają nie tylko najwięcej wartości odżywczych, ale również najlepszy smak. A jemy głównie to, co nam smakuje! Więc odkrywajmy z dziećmi ten świat. Nie każdy z nas lubi cukinię i dziecko też nie musi. Ale z całego ogromu warzyw i owoców, które daje nam ziemia każdy z nas wybierze kilkanaście, które naprawdę mu smakują. Dziecko też musi mieć szansę je odkryć. Zabierajmy dzieci na bazarki, pozwólmy oglądać i dotykać produkty. Otaczajmy je nimi. Niech na wyciągnięcie ręki w miseczce w salonie leżą pokrojone w słupki marchewki lub umyte winogrona. I przede wszystkim: sami jedzmy owoce i warzywa, z przyjemnością, nie za karę.

A co z sokami? Są zdrowe? Czy jednak sięgać po wodę?

KP: Zdecydowanie, jako codzienny napój należy traktować wodę - można do niej dodać cytrynę lub miętę. To woda powinna gasić pragnienie i jest bardzo potrzebna naszemu organizmowi do prawidłowego funkcjonowania. Świeżo wyciśnięty sok traktowałabym jako przekąskę, np. część śniadania lub podwieczorku i zdecydowanie nie wolno zastępować nim porcji świeżych owoców, które mają zdecydowanie większą wartość odżywczą. Soki też polecam zastępować koktajlami, które również mają formę płynną, a miksuje się w nich całe owoce, a z łatwością można dodać do nich również warzywa np. jarmuż, pieczonego buraka czy szpinak.

Słodycze. Czy powinniśmy całkiem je wyeliminować?

KP: Wszystko jest dla ludzi, ale zdecydowanie słodyczy w dietach naszych dzieci jest za dużo. Prawie każde dziecko w szkolnej śniadaniówce ma chociaż cukierka, a część ma całe siatki słodyczy. Co przykre, rzadko które ma słodki owoc, który też lubi i który tak samo łatwo jest zapakować do plecaka. Słodycze są teraz już tak powszechne, że są stałym elementem diety i to jest złe, z tym powinniśmy walczyć. Zróbmy dobrą szarlotkę w sobotę, którą wspólnie, całą rodziną zjemy na deser, idźmy na dobre, rzemieślnicze lody, w których składzie jest mleko, śmietana, cukier, owoce i prawdziwa czekolada, ale nie rzucajmy się na byle co... nie warto.

Co doradziliby państwo rodzicom, którzy chcą, aby ich dzieci zdrowo jadły, ale dzieci wcale nie mają takiego zamiaru?

GŁ: Polecamy im wspólnie gotować! Gotowanie z dziećmi sprawia, że poszerzają one swoje horyzonty smakowe, zadają pytania na temat jedzenia, staje się ono dla nich ciekawe i bliższe. To świetny sposób na wspieranie rozwoju dziecka, ale i na budowanie z nim więzi. Zachęcamy w swoich działaniach do wspólnego gotowania z dziećmi nauczycieli i rodziców. Gotujcie razem w szkołach i w domach. Z nami, Fundacją Szkoła na Widelcu, możecie gotować m.in. w Warszawie na darmowych zajęciach w strefie Grand Kitchen w Arkadii. Robimy z dziećmi rozmaite sezonowe dania np. tabbouleh, zupę krem z dyni, placki dyniowe, knedle ze śliwką przed nami jeszcze kilkanaście tematów - to naprawdę super przygoda!

Grzegorz Łapanowski - sam o sobie pisze tak: "Kucharz, przedsiębiorca, dziennikarz
kulinarny, założyciel i prezes Fundacji Szkołana Widelcu, właściciel Food Lab Studio, inicjator Gastro Gadren i organizator Warszawskiego Festiwalu Kulinarnego. (...) Na co dzień zajmuje się promocją dobrej żywności oraz idei zdrowego, dobrego, naturalnego,
świeżego i sezonowego żywienia".

Katarzyna Pieczyńska - dietetyk i koordynator projektów Fundacji Szkoła na Widelcu. Od kilku lat prowadzi w Fundacji projekty edukacji kulinarno-żywieniowej dla różnych grup odbiorców - dzieci, młodzieży, rodziców, kucharek szkolnych, nauczycieli. W swoich działaniach łączy teoretyczną wiedzę z praktyczną umiejętnością wydobycia wyjątkowego smaku z każdego zdrowego dania. Doświadczony edukator kulinarny, który wierzy, że wszyscy możemy jeść lepiej!

To także może cię zainteresować: