Białko w diecie - co za dużo, to niezdrowo

Lekarze, którzy przebadali dietę polskich dzieci, twierdzą, że maluchy jedzą za dużo białka. I że trzeba to zmienić.

Białko to budulec tkanek, cenny składnik odżywczy. Ale nadmiar białka zdrowiu nie służy. Obciąża nerki i wątrobę, niesie zwiększone ryzyko cukrzycy, otyłości, osteoporozy w przyszłości. Dieta wysokobiałkowa to także zwykle nadmiar tłuszczów nasyconych (a to sprzyja miażdżycy i otyłości). Jak zatem poprawić dietę dziecka, by mieć pewność, że białka otrzymuje w sam raz?

Może mniej mleka?

NIE! Mleko to cenne źródło wapnia bardzo potrzebnego do budowy kośćca i mineralizacji zębów.

Niemowlę musi być karmione piersią albo zamiennikiem pokarmu mamy - mlekiem modyfikowanym lub preparatem mlekozastępczym (przy alergii). Dziecko ponadroczne powinno dostawać 3 posiłki mleczne dziennie, a karmione piersią ssać ją 3-4 razy na dobę. Roczniak jada także sery, jogurty i inne przetwory mleczne.

WARTO WIEDZIEĆ, ŻE:

Mleko kobiece zawiera odpowiednie proporcje białka i innych składników. Dzieciom karmionym piersią nie grozi nadmiar białka pochodzącego z mlecznych posiłków.

Producenci mieszanek mlecznych stopniowo obniżają zawartość białka w mleku modyfikowanym.

Może mniej ryb?

NIE, w polskiej diecie jest ich i tak za mało! Ryby wprowadzamy do diety niemowlęcia już w 7. miesiącu, bowiem są źródłem cennych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Dwa razy w tygodniu maluch powinien jeść danie rybne.

WARTO WIEDZIEĆ, ŻE:

W mięsie tłustych ryb morskich (najcenniejszych pod względem zawartości kwasów Omega-3) gromadzą się zanieczyszczenia z wód. Dla dzieci trzeba kupować ryby, których mięso zostało skontrolowane przez specjalistów (takie znajdziemy w słoiczkowych daniach rybnych).

Zrezygnować z jajek?

DOZOWAĆ, ALE NIE REZYGNOWAĆ! Jaja kurze są w diecie dziecka potrzebne. Szczególnie żółtko zawiera cenne kwasy tłuszczowe, żelazo, witaminy rozpuszczalne w tłuszczach oraz te z grupy B. Jaja podajemy już od 7. miesiąca życia.

WARTO WIEDZIEĆ, ŻE:

Maluch poniżej 3. roku życia powinien jadać jaja 2-3 razy w tygodniu. Ponieważ jaja wchodzą w skład wielu dań, na śniadanie jajko podajemy nie częściej niż co 3 dni.

Ograniczyć mięso?

RACZEJ TAK. Mięso jest potrzebne, ale nie w nadmiarze, wystarczy 2-3 razy w tygodniu. Chude mięso wprowadzamy do diety dziecka w 7. miesiącu. Wtedy niemowlę traci zapasy żelaza zgromadzone w życiu płodowym i potrzebuje dodatkowych źródeł tego pierwiastka. W Polsce mięsa jemy za dużo i ten sam zwyczaj przenosimy na dzieci. Dziecko, które zjada na śniadanie dwie parówki, na obiad kotlet, a na kolację kanapkę z szynką (a poza tym pije mleko i jada jego przetwory), dostaje dawkę białka jak dla kulturysty.

WARTO WIEDZIEĆ, ŻE:

Starsze niemowlę może zjeść na raz porcję mięsa wielkości łyżki (10 g), dziecko ponadroczne - maks. 2 łyżki (20 g).

W daniach obiadowych ze słoiczków proporcje składników (także mięsa) są odpowiednio zbilansowane.

Wprowadzić więcej roślin?

TAK. Specjaliści uważają, że u dzieci, które mają już pełną dietę (jedzą wszystkie pokarmy), warto zadbać o takie proporcje: 2/3 białka pochodzi z produktów zwierzęcych (mięso, ryby, nabiał), a 1/3 z roślin.

Najwięcej białka (nawet 25 proc.) jest w ziarnach roślin strączkowych: soi, fasoli, cieciorki i soczewicy, sporo w produktach zbożowych.

WARTO WIEDZIEĆ, ŻE:

Najlepiej jest łączyć w jednym posiłku różne rodzaje białek. Np. białka z mleka dobrze uzupełniają białko obecne w produktach zbożowych, więc kasza czy płatki na mleku to bardzo korzystna mieszanka aminokwasów.

Więcej o: